Teraz jest poniedziałek, 27 kwietnia 2026, 19:57

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Gliwice - lotnisko - podziemia
PostNapisane: czwartek, 19 października 2006, 21:59 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): czwartek, 19 października 2006, 00:55
Posty: 12
Szukam informacji nt. wejść do systemu odwodnienia lotniska gliwickiego (od strony miasta i od strony autostrady)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 20 października 2006, 00:31 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): wtorek, 1 sierpnia 2006, 22:35
Posty: 137
Lokalizacja: skj
a ja od miesiecy szukam wejscia do bunkrow w czestochowie, w starej kopalni kamienia wapiennego i nikt nic nie wie;/ ehh, szkoda ze dziadkow juz nie ma...

Pozdrawiam i zycze powodzenia.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 20 października 2006, 01:20 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
system odwodnienia lotniska to standardowa melioracja i nie zmieścisz się :) patrz płyty ażurowe od strony hangarów. Koło lotniska sa natomiast schrony i zbiorniki na paliwo


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 21 października 2006, 00:10 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): czwartek, 19 października 2006, 00:55
Posty: 12
Trochę mylisz pojęcia kolego: nie chodzi mi o odwodnienie na poziomie ok 1 metra lecz te dużo głębiej leżące. Ponawiam pytanie dotyczące miejsc w którym wpływa i wyprowadzana jest za lotniskiem "rzeczka".

Dodatkowe pytania:

1)podziemia pod hangarem - kto zakopywał i w którym roku.
2)podziemia pod zakładem (dawne zaplecze techniczne lotniska), kto miał to penetrować, dla czego do penetracji nie doszło? Czy są chętni do pociągnięcia tematu (nurek potrzebny).


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 21 października 2006, 02:38 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
tutaj kilka informacji a wiecej mozna sie dowiedziec od oficera wywiadu AK, który mieszka w Gliwicach i penetrował te wszystkie budowle na lotnisku :) :

Pierwsze loty w Gliwicach odbyły się już jesienią 1910 roku, a wiec w 7 lat po pierwszym wzlocie samolotu braci Wright, na prowizorycznym pasie startowym na polanie lasu miejskiego za Leśnym Zameczkiem. Przybył tam ze swoją latającą maszyną, lekkiej i delikatnej konstrukcji inż. Dornier, który wykonał na niej kilka lotów pasażerskich, wznosząc się na wysokość około 50 metrów.

W roku 1913 władze z Berlina wezwały pisemnie radę miasta Gliwic do utworzenia lotniska dla celów wojskowo-cywilnych. Teren przeznaczony na ten cel winien posiadać wymiary 400 x 200m oraz hangar o wymiarach 20 x 17m na trzy samoloty.

Pierwotnie lotnisko zostało zlokalizowane na terenie obecnego Kąpieliska Leśnego. Zostało ono oddane do użytku w 1914 roku. Ponieważ próbne lądowanie było niefortunne (prawdopodobnie samolot rozbił się), w 1917 r. Ministerstwo Wojny wypowiedziało umowę o użytkowaniu lotniska i przekazało teren miastu.

Już wcześniej, bo w 1916 r. zbudowano sumptem kasy miejskiej na polach w kierunku Bojkowa nowe lotnisko o powierzchni około 117 ha. Po zakończeniu I Wojny Światowej zaczęto przymierzać się do utworzenia w Gliwicach lotniska pasażerskiego. Leżało ono bowiem na skrzyżowaniu tras: Londyn-Hamburg-Berlin-Wrocław-Gliwice-Lwów-Odessa-Tibilisi-Teheran oraz Rzym-Genua-Triest-Wiedeń-Gliwice-Warszawa, czyniąc z Gliwic dogodny punkt tranzytowy. W związku z tym został wybudowany dworzec lotniczy, hangar o rozpiętości wrót 35m, niezbędne zaplecze oraz infrastruktura ze stacją meteorologiczną włącznie.

Regularną komunikacje lotniczą z Gliwic rozpoczęto w maju 1925 r. Jak poważnie traktowano sprawę lokalizacji lotniska może świadczyć ta informacja, że przeciwko budowie lotniska w Gliwicach protestowało, zresztą bezskutecznie Zabrze i Bytom. Miasta te chciały aby lotnisko było zlokalizowane w rejonie Grzybowic czy miedzy Miechowicami a Wieszawą.

Oprócz lotów pasażerskich na lotnisku była prowadzona też inna działalność. Pracowały warsztaty, w których budowano szybowce, remontowano samoloty, szkolono pilotów samolotowych i szybowcowych oraz skoczków spadochronowych. Organizowano też pokazy lotnicze. Na pokazy w roku 1931, w których miedzy innymi uczestniczył sterowiec "Zeppelin" przybyło z okolicznych miejscowości i zagranicy około 200 tysięcy osób.


W czasie wojny lotnisko gliwickie służyło głównie celom wojskowym. Baraki warsztatowe, magazynowe oraz mieszkalne dla żołnierzy ciągnęły się daleko w stronę ulicy Pszczyńskiej. W wyniku działań wojennych w 1945 r. Zostały poważnie uszkodzone zabudowania dworca lotniczego, częściowo hangary oraz inne obiekty lotniskowe.

Zmiana gospodarza na lotnisku gliwickim po zakończeniu wojny - a raczej jego brak, nie przyczyniła się do powstrzymania dewastacji lotniska. Dopuszczono bowiem do wyburzenia dworca lotniczego oraz zdemontowania dwóch hangarów, z których jeden został zmontowany na łódzkim lotnisku.

Przez kilka lat na samym lotnisku nic się nie działo. Dopiero w roku 1948 na lotnisku stacjonowały 2 czy 3 samoloty dwusilnikowe typu Siebel, z których dokonywano zdjęć fotograficznych Kraju dla celów kartograficznych.

Życie lotnicze tuż po wojnie zaczęło się toczyć w Gliwicach trzema torami : w Kole Lotniczym Politechniki Śląskiej afiliowanym do Aeroklubu Śląskiego w Katowicach, w Oddziale Ligi Lotniczej, w Związku Harcerstwa Polskiego. Na przełomie roku 1946/47 Koło Lotnicze Politechniki Śląskiej zorganizowało pierwszy teoretyczny kurs szybowcowy, dzięki któremu wielu miłośników lotnictwa mogło rozpocząć praktyczne szkolenie szybowcowe.

Aktywiści Ligi Lotniczej w Gliwicach: prezes- major Gliszczynski, wiceprezes - Stankiewicz oraz sekretarz- Dąbrowski, działali na terenie miasta w zakresie propagowania sportów lotniczych. Z ich inicjatywy została w 1949 r. Otwarta przy ul. Dworcowej modelarnia lotnicza. Z tej modelarni wywodził się Jerzy Smielkiewicz, późniejszy współkonstruktor polskich szybowców, dyrektor Szybowcowych Zakładów Doświadczalnych w Bielsku Białej i szybowcowy pilot doświadczalny.

W ciągu kilku lat, począwszy od 1947 r. Wyszkoliła się spora grupa gliwickich pilotów szybowcowych, samolotowych oraz skoczków spadochronowych, która wyraźnie uwidaczniała się w Aeroklubie Śląskim w Katowicach. Kiedy na lotnisku w Katowicach były prowadzone w 1949 r. Prace modernizacyjne, przez pewien czas loty szybowcowe odbywały się na lotnisku w Gliwicach.

Na początku lat pięćdziesiątych społeczeństwo i władze miasta przystąpiły do odbudowy zniszczonego lotniska. Wyremontowano hangary- duży i mały, odbudowano budynki portowe oraz poddano niwelacji płytę lotniskową. Te wszystkie działania stworzyły warunki do podjęcia starań o utworzenie w Gliwicach aeroklubu. Zostały one uwieńczone sukcesem w 1955 r., kiedy to został utworzony Aeroklub Gliwicki, początkowo jako filia Aeroklubu Śląskiego, a od 1956 r. jako jednostka samodzielna. Swoim zasięgiem oprócz Ziemi Gliwickiej objął on takie miasta jak: Bytom, Ruda Śląska, Tarnowskie Góry i Zabrze. Wśród tych, którzy kładli podwaliny pod tworzący się w Gliwicach aeroklub byli miedzy innymi: instruktor szybowcowy A. Hellebrandt oraz piloci i skoczkowie: Jerzy Dąmbski, Bogusław Januszewski, Zbigniew Kirakowski, Jacek Popiel, Zbigniew Rawicz, Janusz Różanski, Franciszek Wójcikiewicz oraz Andrzej Zembala.

Obecnie lotnisko w Gliwicach przyjmuje również samoloty i śmigłowce sanitarne i pożarnicze. W 1992 r., w czasie pożaru Lasów Raciborskich z lotniska gliwickiego wykonywano do 360 lotów samolotów pożarniczych dziennie. Zaopatrywano je na lotnisku w środki gaśnicze i paliwo, a załogi w posiłki.

W przyszłości z tego lotniska może będą korzystać lekkie samoloty pasażerskie czy czarterowe, przyczyniając się do rozwoju gospodarczego regionu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 21 października 2006, 21:30 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): czwartek, 19 października 2006, 00:55
Posty: 12
Stary nie obraź się ale zalewasz...., to co cytujesz jest autorstwa pana J.P., nie był on oficerem AK, choć w AK służył - jeśli go istotnie znasz powienieneś wiedzieć co i jak. Tak czy inaczej to Wielki Człowiek. Natomiast podziemi tych nigdy nie penetrował.

Artykuł który przekpiowałeś ze stron aeroklubu gliwickiego to takie baje..., bez urazy.

Ponawiam pytania które powyżej zadałem i proszę o poważne odpowiedzi.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 21 października 2006, 21:55 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
nie twierdzę że autor tego artykułu penetrował te zabudowania. mówię tylko, że mój rozmówca z AK mieszka w Gliwicach. Jeżeli chcesz wiecej informacji to zapytaj Landminera, który ma adres do tego pana. osobiście bym Ci podał ale niestety zapomniałem bo byłem tam tylko raz. Osiedle Sikornik.
I radze trochę grzeczniej bo tym tonem niczego się nie dowiesz.
A jeżeli chcesz zwiedzać kanały na terenie zakładów mechanicznych znajdujacych sie za płotem to zapewniam Cie że sa systematycznie czyszczone i nie dostaniesz się tam bo Cię zgarnie straz zakładowa. Dodam jeszcze, że z uwagi na fakt iż lotnisko leało na terenie podmokłym nie budowano pod nim zadnych tajemniczych lochów. Biegalismy tam z kumplami juz 25 lat temu i poza amunicja do plot nic nie było.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 21 października 2006, 22:09 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): czwartek, 19 października 2006, 00:55
Posty: 12
Pewnie wiesz co mówisz, ale sami byli użytkownicy lotniska (byli piloci niemeccy) wskazują (bez wnikania w szczegóły), że stan dzisiejszy (podziemia ujawnione) odbiega od tego co funkcjonowało w czasie wojny.

Pytam raczej o system odwodnienia płyty. Mniemam, że jego ujście mogło być użyte jako wyjście awaryjne podziemi (schrony).


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 22 października 2006, 01:07 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 19 czerwca 2002, 00:00
Posty: 2064
Lokalizacja: Gliwice
Koledzy,proszę o spokój.Bardzo ciekawy temat, a tu już po kilku postach zaczynają się docinki.To co nie wnosi nic do tematu usunąłem.
J-23 ,Witam na forum ,cieszę się że dołączył do nas kolejny Gliwiczanin. Jest nas coraz więcej ,a to liczy się przy wszelkiego rodzaju penetracjach i poszukiwaniach. Ale jednocześnie trochę zmartwił mnie ton Twoich wypowiedzi:

J-23 napisał(a):
Trochę mylisz pojęcia kolego: nie chodzi mi o odwodnienie na poziomie ok 1 metra lecz te dużo głębiej leżące.


Mogłeś przecież napisać: FDJ, dzięki za info ,ale mnie chodzi i o odwodnienia leżące znacznie głębiej... lub coś w tym rodzaju. Niby to samo, ale brzmi sympatyczniej.

J-23 napisał(a):
Stary nie obraź się ale zalewasz..


Podobnie tutaj, ale ton już ostrzejszy. FDJ podał w telegraficznym skrócie najistotniejsze informacje o lotnisku, fakt że nie ma słowa o odwodnieniach i bunkrach, ale takie informacje też są potrzebne. Nie chodzi mi tu o żaden Wersal ,ale nie lubię tonu wywyższającego ( słowa: Stary nie obraź się ale zalewasz dają do zrozumienia, ze jesteś mądrzejszy, dużo wiesz ,ale pytasz -w celu sprawdzenia innych czy pochwalenia się ??? ). Wybaczcie ton mojej wypowiedzi, ale nie chcę tu żadnych kłótni i poniżania, a z doświadczenia wiem ,że zaczyna się od stary zalewasz ; jesteś ofiarą neostrady, chyba cię pogięło, itp, a kończy odchodzeniem ludzi z forum PS

Dobra ,koniec tego moralizowania.

ciekawe informacje na temat gliwickiego lotniska znajdziecie TU

Myślę, że lotnisko i jego odwodnienie interesuje nie tylko J-23 i Grzebiuszkę ,ale również innych kolegów z Gliwic, dobrze więc byłoby się spotkać i porozmawiać. FDJ-Tawerna??/jak ja zniosę to jaranie ;) /

J-23. Jezeli coś wiesz o obu systemach odwodnień, podziemiach ,bunkrach napisz, chętnie skorzystamy z Twojej wiedzy. Zdjęcia mile widziane.
Pozdrawiam,Grzebiuszka


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 22 października 2006, 11:53 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): poniedziałek, 15 maja 2006, 19:55
Posty: 604
Lokalizacja: Silesia
Grzebiuszka napisał(a):
ciekawe informacje na temat gliwickiego lotniska znajdziecie TU
Myślę, że lotnisko i jego odwodnienie interesuje nie tylko J-23 i Grzebiuszkę ,ale również innych kolegów z Gliwic,
Pozdrawiam,Grzebiuszka


nie tylko z Gliwic ale i z okolic
co ja sie naszukałem tego linku do forum "GLIWICZANIE"
kiedys czesto sie tam przebywało, znalazlem tam duzo informacji o moim terenie, mozna powiedziec ze tam zaczynałem moją zabawe
z IIWs itp
dzieki
pozdrawiam Marcoon


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 22 października 2006, 15:54 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): czwartek, 19 października 2006, 00:55
Posty: 12
moderatowowi dziękuję za uwagi - dostosuję się.

Niestety nie penetrowałem wypływu (ani wlotu) odwodnienia lotniska, nie wiem też czy ktoś tam już wchodził. Sadzę jednak, że warto to zrobić dla powodu który podałem powyżej - znane schrony (teren ogródków działkowych) są przypuszczalnie częścią infrastruktury podziemnej.

Użycie kanału przebiegającego pod lotniskiem jako drogi (awaryjnej) ewakuacjii z podziemi wydaje się być możliwe. Nie mam danych żadnego typu na potwierdzenie tych spekulacji (plany, informacje ustne), ale sądzę, że należy sprawdzić tę ewentualność.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 1 listopada 2006, 03:25 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): niedziela, 7 lipca 2002, 00:00
Posty: 576
Lokalizacja: ze wsi
Z całym szacunkiem Panowie: dlaczego lotnisko miałoby miec podziemne drogi ewakuacyjne? Zrozumiałbym, że Malbork, Krzesiny (oba zakłady Focke Wulfa), albo Piła (Messerschmitt). Ale dlaczego Gliwice? W całej historii był to obiekt niezwykle spokojny, nawet na tle innych lotnisk w Polsce. Jeśli w ogóle, to czemu, albo komu miałyby owe podziemne drogi służyc?
Przy okazji: najstarsze obiekty lotniska pierwotnie należące do Lufthansy są jeszcze czytelne w terenie. Port został zlikwidowany i znajdowałby się w miejscu, gdzie obecnie jest bazar. Hangar Lufthansy stoi i ma się jako tako. Podczas mojej wizyty w Gliwicach rok temu urzekły mnie zachowane połacie drobnej płytki przed hangarami (nieco przemieszczonej), stanowiska obsługi polowej (niewielkie wybetonowane fragmenty w trawie, koło placu zabaw i MiGa), prowadnice wrót hangarowych po nieistniejących już obiektach, fundamenty warsztatu "przyklejonego" do jednego z nieistniejących hangarów, droga do zburzonej stacji podejścia systemu Lorenz. O innym odwodnieniu lotniska, niż to płytkie wciąż widoczne nigdy nie słyszałem. Szkice lotniska najdującesię moim posiadaniu nie pokazują obiektów tego typu. Ale cóż, zostały stworzone, żeby pokazac przeszkody dla ruchu lotniczego, a tu kolega sugeruje obiekty znajdujące się poza strefą występowania ruchu. Może coś w tym jest? Wierzę w jego zmysł obserwacji i odwagę do penetrowania nieznanego. Chciałbym się mylic.
Z drugiej strony, słyszałem o podziemnych lotniskach w Polsce, pasach startowych, których większa częśc znajdowała się pod ziemią. Ale widziałem w telewizji kaczkę i mysz, które mówią. I jakoś mi od tego nie jest lepiej.
Pozdrawiam,
Paweł


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 1 listopada 2006, 09:40 
Offline
Chorąży Sztabowy
Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): środa, 20 września 2006, 07:33
Posty: 188
Lokalizacja: Zabrze
śledzę Waszą dyskusję i nie mogę się oprzeć wrażeniu że chyba wszyscy trochę ulegamy atmosferze lekkiej sensancji - czemu sie zreszta nie dziwię bo mam to samo na dln sląsku. Ale kolega powyżej chyba ma wiele racji - nie spodziewajmy sie wielkich niespodzianek po tym lotnisku.
Kilkukrotnie je penetrowalem w miare swoich mozliwosci korzystając z obszernej wiedzy kilku starych Gliwiczan i nie doszlismy do jakis sensacyjnych wniosków...
pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 1 listopada 2006, 10:57 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): niedziela, 7 lipca 2002, 00:00
Posty: 576
Lokalizacja: ze wsi
Dziękuję Panie Jacku za wsparcie. Wszyscy mamy taką ukrytą tendencję do poszukiwania sensacji, no...może bardziej czegoś niepoznanego. I to jest normalne i chwalebne, bo takie działania do wielu pozytywnych efektów już doprowadziły. Zajmuję się penetowaniem starych lotnisk w Polsce i wielokrotnie spotkałem się "tambylcami", którzy daliby się pokroić za to, że gdzieś tam na polach lądowały samoloty. Fakty trudne do sprawdzenia, bo zamiast obiecanego lotniska w danym miejscu było malutkie pole wzlotów dla samolotu dyspozycyjnego obsługującego dowódzwo jakiegoś związku taktycznego znajdujące się w okolicy. Ale nieznani "dziadkowie" robili wszystko, żeby choć przez chwilę poczuć się kimś ważnym - ja to rozumiem. Zastanawiam się, czy z gliwickim lotniskiem nie jest podobnie. Gdybym miał możliwość częstszych odwiedzin, niż tylko raz na kilka lat, rozpocząłbm poszukiwania od żmudnego zewidencjonowania wszystkiego tego, co wiadomo i co widać. Jeżeli coś jest nadal schowane, to po takiej pracy z pewnością wyjdzie. Poza tym wypadałoby pozbierać wszystkie archiwalne opracowania topograficzne na temat lotniska. Jedyny plan jaki znam pojawił się w publikacji "Fliegerhorste" bodaj Karla Riesa (wyd. MBV). Jest on na tyle prosty, że nie wierzę aby był jedyny. Nie mam wątpliwości, że lotnisko gliwickie było fotografowane przez Mosquity USAAF lub SAAF gdzieś pomiędzy połową 1943, a kwietniem 1944. Więc gdzieś te fotki są! Poza tym, skoro była mowa o kanałach odprowadzających wodę, może warto przeanalizować gospodarkę wodną terenu (wody podskórne, warstwy gleby nieprzepuszczalne i chłonne)? Może w ten sposób uda sę ustalić gdzie coś mogło być, a gdzie absolutnie nie. Mam nadzieję, że te dewagacje choć trochę pomogą i może zachęcą do kontynuowania poszukiwań.
Pozdrawiam,
Paweł


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 1 listopada 2006, 22:49 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): czwartek, 19 października 2006, 00:55
Posty: 12
Drodzy przedmówcy - nie chodzi o mnożenie bytów.

Jak napisałem poprzednio: nieodkryte części raportują sami byli użytkownicy lotniska, w tym przypadku były pilot wojskowy.

Lotnisko posiada głęboki system drenaży, odpływ do cieku który przepływa w kierunku S-N, wylot jest mi znany, wlotu nie znam. Znane choć na dzień dzisiejszy niedostępne podziemia pod aktualnie istniejącymi zabudowaniami świadczą o istnieniu infrastruktury podziemnej - planów brak. Udostępnione nienieckie plany lotniska dotyczą okresu przed przebudową. Próby otrzymania aktualnych planów, w tym planów podziemi (m.inn. drenaży) nie przyniosły rezultatów (podejmowane m. inn. w okresie wizyty Papierza).

Pytania dotyczą więc:
1) umiejscowienia wyjść awaryjnych znanych schronów przy lotnisku (teren ogródów działkowych)
2) rozkład przejść podziemnych (hangar, łączniki z terenem zakładów)
3) umiejscowienie podziemnych zbiorników paliwowych (zapasowych)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL