schody1771 napisał(a):
Nigdzie nie spotkałem informacji o standartowym wyposażeniu w podobne łańcuchy, ale warunki polowe często zmuszają do improwizacji...Pozdrawiam :za
Co prawda czołgi to nie za bardzo moje klimaty, ale ogladałem jeden film dokumentaly, w którym pokazywano, jak czołgi "uzbrojone" w wirujace przed nimi łańcuchy uzywane były do czyszczenia zaminowanego pola, wygladały trochę jak kombajn pancerny, ale spełniało to swoje zadanie.
Wcześniej uzywano wielkiego walca, który był pchany przez czołg, lecz to miało wielki minus, ponieważ jak trafił na mine, to albo walec został zniszczony, lub conajmniej, trzeba było czołg zatrzymać i i poprawiać walec, który odskakiwał w chwili wybuchu, natomiast łańcuch był o tyle skuteczny, że jak trafił na minę, to go tylko "odrzucało", a nawet jak sie urwał, to zaden kłopot, ponieważ takich łańcuchów uwieszonych było kilkanaście, alboi i - dziesiąt, więc następne 'waliły' o glebę.
Pozdrawiam
k_p