Teraz jest sobota, 4 kwietnia 2026, 12:15

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 16 listopada 2006, 16:00 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): środa, 28 września 2005, 13:49
Posty: 2401
Lokalizacja: Arschbackenhausen
Witam , pozdrawiam .

Reasumujac :
- Jesli znajdziemy jakis naprawde fajny i cenny fant , zglosimy im ( archeo ) fakt i lokalizacje - to przyjada i sprawdza czy czegos nie przeoczylismy i pozbieraja reszte klnac na nas bo mozliwe , ze jednak cos najciekawszego wsadzilismy w kieszen .

- Jesli znajdziemy cos ... malo interesujacego ... to nas zignoruja i najchetniej posadza , ze nic ciekawego nie znalezli bo zapewne luxusowe fanty wsadzilismy sobie w kieszen .

Toz to jest CHORE !!
Jakos naprawde nie potrafie zrozumiec dlaczego zabraniaja nam kopac po lasach i lakach . Bo przeciez gdy znajdziemy cos przypadkiem to damy im znac a nawet czasem oddajemy fanty . Oni (archeo) jakos nie pala sie do kopania ( tlumaczen moze byc wiele ) i pozwalaja by czesc historii w ogole nie zostala znaleziona lub zniszczyla sie .

Pozdrawiam - Piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: archeo
PostNapisane: czwartek, 16 listopada 2006, 16:01 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): piątek, 26 listopada 2004, 18:08
Posty: 693
Lokalizacja: śląsk
Indiana napisal;Taka penetracja przy pomocy wykrywacza niszczy warstwy, a poza tym taki zabytek jest wyrwany z tego tzw kontekstu, nie wiadomo w jakiej był warstwie ani nic innego poza tym że pochodzi z tego stanowiska, dla archeologii to są stracone informacje
_________________
jakie warstwy,jakie wyrwanie kontekstu?????-mówimy caly czas o warstwie ornej!!!!!!!,wedlug mnie w tej warstwie nie znajdziesz zadnego kontekstu bo to zostało wyorane przez orkę konna{płytką},orkę ciągnikami{głębszą} i rozwleczone po całym polu!!!! a i gdy weżmiemy do tego rozmywanie tego wzgorza przez deszcze i splywanie rozmytej ziemi na nizsze tereny to sie okaze za ????lat,ze warstw dziejowych nie bedzie.Czy rolnik swoją dzialalnością niszczący "tony" skorup jest wedlug prawa w porzadku a ja jako poszukiwacz{"archeolog" wojskowy}podnosząc na takim polu jedną skorupę w celach prywatnych jestem przestępcą bo niszcze co?????,a może podnoszac skorupe chcę ja pokazac archeo i zwrócic komuś w swoim miejscu zamieszkania uwagę na problem,może trafię na kogos kto nie będzie myślał jak wytykającego palcem utęperowac,wiem coś o tym z wlasnego doswiadczenia tylko ruszy problem,. :skromny


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: archeo
PostNapisane: czwartek, 16 listopada 2006, 16:24 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): piątek, 26 listopada 2004, 18:08
Posty: 693
Lokalizacja: śląsk
Lipek napisal;
Prawda jest taka że archeo mają głęboko mało prestiżowe stanowiska archeo. Po co im kilka dodatkowych fibul czy skorup? Oni interesują się tylko pracami przy budowach autostrad, bo z tego jest sława i kasa. I nie mówcie, że tak nie jest. Za dużo słyszałem i widziałem i wiem o czym piszę.
Pozdrawiam!
Przyłączam się do tej opinii a o wpołpracy poszukiwaczy z archeo powiem z wlasnego doswiadczenia jak zglosilem chęc wpolpracy,pomocy to na samym wstępie jak dowiedzieli się co kopię {militarkę} i ze nieraz trafi się na boratynki i etc...okrzyknięto mnie przestępca,zagrozono doniesieniem do prokuratury o lamanie prawa etc...nalotem :cop na mieszkanie ale jak się dowiedzieli ze jestem legalnym wedlug przepisow prawa poszukiwaczem-kolekcjonerem i tak nie przyjeli chęci wspołpracy i choc nie jest to moja"działka" myślę że nic nie mieli do stracenia.Teraz nie narzucam się z checią pomocy bo to wygląda jakbym "biednemu"?? na siłę pragnę pomóc i dlatego musi byc zmiana zapisów ustawy!!!!!!!!! :cry: :cry: :skromny


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 16 listopada 2006, 17:26 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): piątek, 27 sierpnia 2004, 22:58
Posty: 1600
Lokalizacja: EU
Ale żeście mnie teraz zasypali rożnymi tekstami i kontrargumentami, sam nie wiem os czego zacząć ;)

a więc
koszt badań archeo to 3000zł wzwyż za 1 ar przekopanego stanowiska więc to nie jest taniocha
część archeologów działa komercyjnie (firmy archeologiczne) i rzeczą oczywistą jest że siedzi właśnie na autostradach itp
Ci co działają naukowo, Instytuty, PAN itp nie dostają wystarczający środków finansowych aby wszystko badać.
Co do badań zagranicznych to działa tam kilku światowej sławy polskich specjalistów, zajmujących się naprawdę ciekawymi badaniami.
Wśród archeo są różni ludzie tak jak wszędzie.
w/g mnie jak ktoś sobie pozbiera parę jakiś luźnych poniewierających się skorupek, to nic się strasznego nie stanie, a zdecydowana większość tych strasznych archeologów z uśmiechem przymknie na to oko
;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 16 listopada 2006, 17:38 
Offline
Forum Thesaurus - Użytkownik Zbanowany
Forum Thesaurus - Użytkownik Zbanowany

Dołączył(a): środa, 13 kwietnia 2005, 08:58
Posty: 1155
Lokalizacja: Ziemia - Planeta Ludzi (Czasowo Port Royale)
Witam!

Cytuj:
Van Worden napisał:


Indiana Jones - jest sposób by to zrobić Po prostu taka penetracja musi się odbywać we współpracy/pod nadzorem archeo i każdy artefakt dokładnie opisany i precyzyjnie umiejscowiony.

Lipek napisał:
Fajnie brzmi, ale zupełna demagogia. Gdybym chciał kopać z archeo wszytkie znalezione i potencjalne stanowiska archeologiczne, musiałbym chyba mieć stałęgo współpracownika z Instytutu Archeologii. Przecież takich miejsc jest mnóstwo!!!! Jak wyobrażasz sobie każdorazową współpracę na wykopkach? Zupełny absurd

Lipek - to żadna demagogia :o tylko jedyne możliwe rozwiązanie. Nikt nie zgodzi się na nieautoryzowane poszukiwania na stanowisku archeologicznym i w 99% procentach będzie miał rację. Jeśli chodzi o pozostałą część Twojego postu to niestety, ale muszę przyznać, że tak się czasami dzieje :(


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 16 listopada 2006, 20:50 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): wtorek, 1 czerwca 2004, 15:31
Posty: 3672
Lipek napisał(a):
Prawda jest taka że archeo mają głęboko mało prestiżowe stanowiska archeo. Po co im kilka dodatkowych fibul czy skorup? Oni interesują się tylko pracami przy budowach autostrad, bo z tego jest sława i kasa. I nie mówcie, że tak nie jest. Za dużo słyszałem i widziałem i wiem o czym piszę.
Pozdrawiam!


Lipek, ale mnie wkurzyłeś, wiesz jaka była pogoda przez ostatnie dwa tygodnie? i co robiłem? pomagałem przy wykopaliskach, w marznącym błocku, zalewany deszczem, kopałem łopatą wraz z archeologami z IAE PAN. Badania trwają, przyjedź zobacz i przestań generalizować. A zapomniałem żadna autostrada, żadna fucha, zwykłe badania stacjonarne, za psie pieniądze :wq.

pzdr atylla


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 16 listopada 2006, 21:13 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 20 lipca 2005, 19:50
Posty: 4663
Lokalizacja: Gútþiuda
Atylla i chwała Tobie, na serio :skromny :piwo
Sorry, że Cię wkurzyłem, ale napisałem własne doświadczenia i to, co usłszałem od wieelu poszukiwaczy. Niestety takie są realia moim zdaniem. A że są tacy pasjonaci jak Ty, Mirek, Piotr czy inni współpracujacy z archeo to tylko się cieszyć z tego powodu :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: archeo
PostNapisane: czwartek, 16 listopada 2006, 22:26 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): piątek, 26 listopada 2004, 18:08
Posty: 693
Lokalizacja: śląsk
Indiana napisał:::

I tu kolego miły nie wiesz na czym dokładnie polega archeologia, rozumujesz jak poszukiwacz a nie jak współczesny archeolog. tzn dla poszukiwacza najważniejsze są przedmioty materialne, a dla archeologa kultura i obyczaje ludzi którzy to pozostawili, poza tym wszelkie kopanie na stanowisku oznacza zniszczenie tego stanowiska, dlatego archeolodzy wszystko dokładnie dokumentują - ułożenie warstw, rozmieszczenie zabytków. co do cm. dokumentacja fotograficzna itd.

a skąd wiesz czy ja i mi odobni nie robią podobnie z artefaktami,z miejscami znalezienia tych artefaktow,czy nie dokumentuję gdzie kiedy jak.????.Przyklad::znaleziony ostatnio niesmiertelnik--opisany gdzie kiedy znaleziony,zaznaczone miejsce na mapie,dotarcie do żyjacej zony,relacja z wizyty nagrana na dyktafon,darowane dokumenty,zdjecia,swiadectwa z okresu II RP oraz PRL-u wraz niesmiertelnikiem,orzelkiem i oznaką znalezione w okolicy wlożone w dużą antyramę aby blaszka nie byla anonimowa i cieszylo oko hobbysty,.Wy archeolodzy macie za to "kasę" a ja z pasji ,zamilowania obojetnie jak to nazwiemy,wy jedziecie na miejsce {stanowisko} "namierzone" a ja i mi podobni archeolodzy wojskowości muszą przedeptac kilkadziesiąt kilometrow po lasach az uda im się znaleźc fanta i uratowa calkowitą destrukcją.Jak widzisz dzialamy podobnie a tak wiele jest nieufnosci waszej wobec nas-hobbystow militarki. :cry: :cry: :skromny .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 17 listopada 2006, 13:27 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): poniedziałek, 26 kwietnia 2004, 10:25
Posty: 972
Lokalizacja: POLSKA
Nie chcialem ale musze sie udzielic:

Po pierwsze:
wiekszosc osob nie ma nawet fioletowego pojecia gdzie i co sie kopie. A takze to czy jest to warosciowe czy mniej wartosciowe stanowisko.

Po drugie:
Ocenianie co jest wartosciowym stanowiskiem a co nie to droga do nikad i rozmawianie o niczym.
Zasadnicza roznica to czy sa to badania ratownicze czy nie. Autostrada to badania ratownicze i czy sie chce czy nie i czy jest tam cos ciekawego czy nie trzeba je przeprowadzic.
Jesli ktos byl to wie doskonale ze bardzo czesto to zmudna praca i w nieciekawych warunkach. Jest to normalna praca archeologa i jest to takze zrodlo utrzymania dla takiej osoby a pieniadze sa rozne. Trudno zeby tez zyc pasja a na obiad wcinac ta ziemie z wykopow.
Nie wiem czemu ale wiekszosc osob widzi tu kupe forsy.

Po trzecie:
Na stacjonarne badania zawsze brakuje pieniedzy. Aby uzyskac pozwolenie na badania trzeba wykazac dlaczego to stanowisko chce sie badac i jaka tresc naukowa ono wniesie.
Bardzo czesto bada sie tylko te najwazniejsze i wartosciowe stanowiska z prostej przyczyny bo na reszte nie ma kasy. Te mniejsze stanowiska sa rejestrowane ale kiedy doczekaja sie badan, przykre ale niektore pewnie nigdy. Marzeniem wszsytkich archeologow jest aby bylo wiecej pieniedzy i zeby mozna bylo przeprwadzic wiecej badan.

P.S.
Co do ratowania obiektow przed calkowita destrukcja to bede polemizowal.
Wiele monet ze sredniowiecza przetrwalo setki lat w ziemi a po wyjeciu z ziemi u wielu osob takie monety nie przetrwaly roku.
Nie mowiac juz o konserwacji w wyniku ktorej odpadnie polowa przedmiotu.

Cytuj:
Wy archeolodzy macie za to "kasę" a ja z pasji ,zamilowania obojetnie jak to nazwiemy,wy jedziecie na miejsce {stanowisko} "namierzone" a ja i mi podobni archeolodzy wojskowości muszą przedeptac kilkadziesiąt kilometrow po lasach az uda im się znaleźc fanta i uratowa calkowitą destrukcją.


To ze ktos skonczyl archeologie to juz w tym momencie mozna powiedziec ze w wiekszosci przypadkow sa to pasjonaci. NIkt nie skonczyl archeologii dla kasy bo jej w tym zawodzie nie ma, chyba ze sprzedaje sie lipne pozwolenia na budowe.
Jesli znajde prace i bede zarabial 2 tys. miesiecznie to bede na wykopaliska przyjezdzal charytatywnie.
Ma ktos dla mnie jakas oferte w Wawie?

Nie ma co poruszac tematu zarobkow bo z czegos trzeba zyc. Pasjonaci militariow handluja czesto swoimi eksponatami bo tez musza z czegos zyc, i co mam powiedziec ze wszyscy militarysci to tylko dla kasy zbieraja?Nie ma co poruszac tematu kto jest prawdziwym pasjonatem a kto nie, bo jest to jalowa rozmowa.

Pozdrawiam
Taz


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 17 listopada 2006, 13:46 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): wtorek, 26 września 2006, 14:37
Posty: 4502
witam i podzielam Taza! w całej rozciągłości jeśli chodzi o konserwację znajdowanych eksponatów która często prowadzi do autodestrukcji. ja jestem numizmatykiem i jakiś czas temu spotkałem sie z przypadkiem ze po wykopaniu cennych dla historii numizmatyki monet i po poddaniu ich konserwacji okazało się ze monety uległy całkowitemu zniszczeniu. A. Mikołajczyk pisał tez o takich odkrywcach monet którzy po wykopaniu skarbu składającego się z XVI wiecznych monet użyli ich do przybijania papy na dachu własnego domu. tu widać wiedzę i fachowośc tych osób które,,bardzo dobrze wiedzą" co jest cenne a co nie, chyba we własnym mniemani. należy tez pamiętać że pośród wszystkich szukających są i tacy którzy kopia tylko i wyłącznie dla zysku a nie dlatego tylko że nie maja kasy i muszą z czegoś żyć. Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 17 listopada 2006, 14:40 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): piątek, 27 sierpnia 2004, 22:58
Posty: 1600
Lokalizacja: EU
Taz całkiem dogłębnie i przejrzyście wszystko napisał.
Ja ze swojej strony powiem jeszcze że kasę w tym zawodzie maja nieliczni, praca wiekszości archeologów wygląda jak praca zwykłego robola na budowie i za ta sama kasę - szpadel, taczka, kilof a to wszystko w prażącym słońcu, deszczu, błocie, z kiepskim jedzeniem i popijawami wieczorami.
jak ktoś chce sobie tego zasmakować to może się np w wakacje załapać na jakieś wykopaliskach, dostanie szpadel i 5zl/godz minus podatek :666
jest to praca wyłącznie dla pasjonatów, bo kokosów na tym nie da się zarobić, a za darmo dostaje się bicepsy jak jak po siłowni, opaleniznę jak po wczasach w Tunezji, marskość wątroby po latach :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 17 listopada 2006, 14:57 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 13 lipca 2006, 07:45
Posty: 245
Widocznie te wymienione powyzej powody sa zrodlem artykulow w prasie jakie wcale nie tak zadko czytamy:
handel ratunkowymi wykopkami przez tych archeo z doswiadczeniem i pozycja (w domniemaniu, juz z lepsza kasa co miesiac) czy tez znikajace skarby monet z innych badan (Torun bodajze przychodzi na mysl).
Problem jest, i zmiany sa konieczne, nie tylko obejmujace poszukiwaczy.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 17 listopada 2006, 15:48 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): poniedziałek, 26 kwietnia 2004, 10:25
Posty: 972
Lokalizacja: POLSKA
Cytuj:
handel ratunkowymi wykopkami przez tych archeo z doswiadczeniem i pozycja (w domniemaniu, juz z lepsza kasa co miesiac) czy tez znikajace skarby monet z innych badan (Torun bodajze przychodzi na mysl).


smutne ale prawdziwe, niestety wszedzie znajda sie ludzie ktorzy ponad wszelka miare wola brzeczace monety w kieszeni niz zetelna prace.

I tak jak w kazdym innym zawodzie powinno sie ukrac takich ludzi.
Wszedzie sa ludzie i taborety i wszedze sa osoby z ktorymi sie dogadasz lub tez nie.

Co do zmian w strukturach archeo to nie widze takich mozliwosci, rodzinne klany sa nie do przeskoczenia. Zwykly pracownik nie ma nic do gadania przy takich klanach.
Uklady, ukladziki itp. sa tu tez chlebem powszechnym, jedni dostana kase nawet na badziewne projekty inni nawet z lepszymi projektami juz nie.

Ale warto to zmieniac i pracowac nad soba.
Co polecam kazdemu. :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 17 listopada 2006, 23:02 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): środa, 15 grudnia 2004, 16:28
Posty: 244
A ja proponuję spojrzeć na temat przewodni, czyli "skarbu w kukukukurydzy" z perspektywy tego "gościa/ złoczyńcy vel dowcipnisia". I proszę błąd ortograficzny!!! pod uwagę, za kim stoją media w sytuacjach z tej tematyki. I jak wiele można zmanipulować odpowiednim opisem całego zdarzenia. Proszę o rozwagę w osądach- wiemy/wiecie tylko tyle co zostało napisane w jakiejś gazetce. I może tam być g... a nie stanowisko, ale samosąd już poszedł.
A ponadto mam prośbę, aby wypowiedział się "główny podejrzany", skoro tu zagląda.
A oprócz tego fajne techniki wywiadowcze... szkoda gadać. Ja tu widzę raczej jakąś bliżej nieokreśloną pazerność. Pieniądze, sława albo może jakieś chore ambicje.
I tak dalej. I może to co napisałem, w tym wątku nie jest trendy, ale z tego wszystkiego, co tu wyczytałem tak to widzę.
:(


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 17 listopada 2006, 23:33 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): piątek, 27 sierpnia 2004, 22:58
Posty: 1600
Lokalizacja: EU
ralf08 napisał(a):
A ponadto mam prośbę, aby wypowiedział się "główny podejrzany", skoro tu zagląda.

Popieram, osądzamy kogoś, a ten ktoś ma przecież możliwość się bronić :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL