Lipek napisał(a):
Trochę mnie rozśmieszyłeś z tym kierwonikiem poczty. Jeszcze nie widziałem pocztowca, co chodzi do pracy z Mauserem, hełmem M40 na głowie, nieśmiertelnikiem i odznaką za rany wpiętą w klapę munduru Wehrmachtu :jump I na dodatek nosi ze sobą panzerschrecka do obrony koniecznej :666
Tak piszesz jak rozumiesz!
Właśnie ja też nie widziałem natomiast to że znajdujesz kości ludzkie - powtarzam - w kontekcie łusek i jakiegoś sygnetu oraz groszówki SAP nie oznacza, że to rzołnierz kolekcjoner.
Bo te fanty - uwaga!!!! - mogły juz zalegać w tej ziemi a listonosza np. zapordowano bo niósł renty ludziom, z tym, że zamordowali go 8 lat temu i dla utrudnienia śledztwa rozebrali zwłoki do naga.....
INDIA - specjalnie w tej sprawie wysłałem pismo do prokuratury z zapytaniem jak to jest. Moja opinia na ten temat, którą wyraziłem wyżej, wynika z mojego doświadczenia z Policją i poinformowania mnie przez prokuratora, że zawsze, ale to zawsze jak znajdę gdzies kości ludzkie to powinienem powiadomić policję.
Ktoś pytał czy archeolog tez to robi - oczywiście pytanie z drwiną......
Nie! Bo Archeolog wie co ma robić i archeolog po wzięciu kości do ręki widzi czy to jest kość sprzed 7 czy 700 lat - to raz, a dwa - archeolog - jak by znalazł od tak w piachu kości bez żadnego fantu w koło to też by zadzwonił po :cop