Teraz jest środa, 25 marca 2026, 05:42

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: aaa
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 16:01 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): środa, 23 sierpnia 2006, 19:35
Posty: 85
Lokalizacja: Barcin a bardzo dawno Barthicino
Nie mam żadnych namiarów na karczmy w moim regionie ( nie mam żadnych map ) czy można brać pod uwage legendy np tego typu :jump

Był rok Pański 1456. Na drodze z Tuczna do Mierzwina stała okazała gospoda, przez tutejszych zwana "Byczek". Gościła ona znakomite osobistości i zwykłych prostych ludzi, najczęściej chłopów, którzy zaglądali tu (ku utrapieniu swych pań) w niedzielę po nabożnym odprawianiu modłów w parafialnym kościele. Nazwa owej gospody, jak wspominają najstarsi mieszkańcy okolicy, brała się stąd, że serwowano tam najlepsze wino, które aromatem przypominało zapach kwitnących róż. Smakiem zaś podobne było do najwspanialszych win z Węgier i Italii, o kolorze podobnym do koloru bordowej róży. Moc jego była tak wielka jak najsilniejszego byka. Upijali się więc tu chłopi, pozostawiając często u właściciela ostatni grosz albo nawet zastawiając dobytek. Jak podają źródła, wspomnianego roku lato było wyjątkowo upalne i susza dotknęła całą okolicę. Jak powiadały stare, a pobożne kobiety, był to znak od Boga, aby tutejsi chłopi zaprzestali swych niedzielnych ponabożeństwowych praktyk, a zajęli się swoim dobytkiem i rodzinami, które w coraz większą biedę popadały. W okolicy zaczęło brakować wody. Studnie wysychały, a poziom wody w tutejszym jeziorze był tak mały, że w najgłębszym miejscu człek wysoki mógł, nie zamoczywszy głowy, przejść przez nie. Ryby wyzdychały, trawy wyschły, bydło padało. Rzecz jednak zadziwiająca, studnia w gospodzie była pełna, choć stała na wzniesieniu. Różne domysły zaczęli ludzie czynić, zwłaszcza wtedy, gdy właściciel gospody podniósł cenę za dzban wody. Ludzie zostawiali u chciwego karczmarza wielkie sumy srebrnych monet, bo każdy chciał żyć. Pewnego lipcowego wieczoru dwaj młodzieńcy, chcąc podkraść trochę wody, a to tylko dlatego, że już nie posiadali ani grosza zakradli się do krzaków przy studni karczmianej. Wielkie ich ogarnęło zdziwienie, gdy ujrzeli karczmarza rozmawiającego z dziwnym jegomościem. Ubrany byt w czarny kubrak, a w miejscu butów widać było racice. Imć gość groził, że jeżeli karczmarz nie podpisze pergaminu, który on trzyma w ręku, to woda w studni wyschnie, a on sam stanie się żebrakiem. Przestraszony gospodarz szybko nagryzmolił swój podpis, ale papieru nie chciał oddać. Wiedział bowiem, że jeżeli papier będzie w jego ręku, warunki może dyktować on. Imć gość znikną, a gospodarz szybko pobiegł do domu i wyniósł palące się drewienko. Szybko podpalił nim swój dopiero co podpisany dokument i wrzucił go do studni. Stała się rzecz niesłychana. Oto w studni zaczęło coś trzaskać, skwierczeć, z jej wnętrza wydobyła się obrzydliwa postać. Schwyciła gospodarza i z wielkim trzaskiem wciągnęła go do studni. Przestraszeni młodzieńcy uciekli szybko z tego strasznego miejsca i opowiedzieli napotkanym ludziom, co widzieli i słyszeli. W tej też chwili zaczęło grzmieć, a z nieba spadł deszcz. Następnego dnia kilku śmiałków wyruszyło, aby sprawdzić, co mogło stać się z gospodarzem. Ku ich zdziwieniu na miejscu gospody nie było już nic, tylko rozległa łąka, porośnięta soczystą trawą, a na niej pasł się dorodny byczek. Łąka ta istnieje do dziś i nawet w największą suszę jest zielona. A owo miejsce jest równo na środku, po prostej linii patrząc między kościołem w Tucznie, a początkiem wsi Mierzwin. Ja to słyszałem od jednego jeszcze dziś żyjącego młodzieńca, który owej nocy był w opisanym miejscu i naszemu Plebanowi spisać kazałem, co Imć Jegomość w kronice tej uczynił. Mowa tu o kronice parafii w Tucznie gdzie legenda o naszym gminnym czarcie jest spisana.

Czy można poważnie podchodzić do tego typu legend oczywiście nie mówie tutaj o jakiś diabłach :666 i tego typu bzdurach :jump głownie chodzi mi czy warto sprawdzać miejsce "A owo miejsce jest równo na środku, po prostej linii patrząc między kościołem w Tucznie, a początkiem wsi Mierzwin". Ponoć w każdej legendzie jest ziarenko prawdy a akurat w tej jedynym realnym ziarenkiem mogło być istnienie tej karczmy :que
co tym sądzicie czy też czasami (aut. słownik - korzystać przez rz!) z legend miejscowych przy namierzaniu jakiegoś miejsca


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 16:13 
Offline
Złosliwy Nieludzki Doktor

Dołączył(a): piątek, 15 marca 2002, 01:00
Posty: 2242
Oj normalne P ... E o Szopenie jakich wiele, z cyklu klechdy domowe dla dzieci do lat 7, mozna posluchac przy piwie o ile go nie trzeba stawiac opowiadajacemu - bo szkoda

:no - nie uzywamy tu kolego Prem takiego slownictwa co by nie przekraczac granicy i ulec zbydleceniu. Ty jako narazony na wplywy animalistyczne powinienes szczegolnie miec sie na bacznosci ;) Pozdrawiam, Ardengard


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 16:27 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 22 listopada 2003, 17:42
Posty: 1200
Lokalizacja: Warszawa
Ja to się juz pakuję i ruszam za pięć minut ale wyobrażam sobie jutro rano te tłumy na miejscówce opisanej przez Trup-1 hahahahahahahahahahahahah!!!
Mam nadzieję że zmacam temat pierwszy!!!

Po tym poście juz wszyscy justują wykrywki hehehe

:jump :jump :jump :jump :jump


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 16:41 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): środa, 23 sierpnia 2006, 19:35
Posty: 85
Lokalizacja: Barcin a bardzo dawno Barthicino
No i zostałem wysmiany :jump :jump :jump :jump :jump :jump :jump :jump :jump :jump :jump :jump ale ciesze sie ze macie ubaw :jump piwo dla was :piwo :piwo


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 16:48 
Offline
Poczciwy Otto

Dołączył(a): sobota, 4 września 2004, 21:10
Posty: 1176
Bez przesady. Pewnie trochę prawdy w tym jest. Diabła pewnie nie było ale karczma mogła stać - może spłonęła w wyniku jakiejś burdy, może stało się coś innego :) Jako przykład dam zamek w Olszanicy - miał się zapaść pod ziemię po śmierci właściciela - raubrittera Czarnego Krzysztofa. Wszyscy wątpili że z tej legendy co kolwiek jest prawdziwe a okazało się że... ze 2 lata temu gość w Olszanicy kopał studnię i natknął się na resztki owego zamku. Został on zniszczony przez rozsierdzonych mieszczan z okolicy. Więc takie legendy to nie koniecznie kompletne pierdoły ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 19:53 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 1 sierpnia 2005, 17:02
Posty: 1313
Lokalizacja: Szczecin
Mi się ta legenda podoba i ja bym to na pewno sprawdził. A kto wie :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 21:27 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 28 stycznia 2006, 18:14
Posty: 1388
Legenda bardzo ciekawie napisana i tajemnicza.
Pozdrawiam.


Ostatnio edytowano sobota, 12 lipca 2008, 23:58 przez vincent_vega_69, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 23:35 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): piątek, 23 kwietnia 2004, 18:15
Posty: 770
Lokalizacja: Polska
Oczywiscie ze do sprawdzenia. Gdzie maja byc zrodla dotyczace takiej miejscowki jak nie w legendach. Pol tysiaca lat to spory okres i niejednokrotnie informacje na takie tematy mozna znalezc tylko w opowiesciach ludowych.

Milej weryfikacji,

Ardengard


Ostatnio edytowano czwartek, 4 stycznia 2007, 01:50 przez Ardengard, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 4 stycznia 2007, 00:18 
Offline
Plutonowy
Plutonowy

Dołączył(a): poniedziałek, 21 listopada 2005, 22:55
Posty: 47
Lokalizacja: Toruń
Piękna legenda. Też jestem zdania, że może być w niej ziarno prawdy, ale gospody szukałbym na rogatkach Tuczna przy skrzyżowaniu dróg przy jeziorze, a nie w szczerym polu. Tak pięknie zapodałeś namiary, że kto wie czy wiosną się tam nie wybiorę. Trzeba zweryfikować tę legendę.
To jest dopiero przygoda i wyzwanie! znaleźć karczmę na podstawie informacji z legendy.
Pozdrawiam Manick


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 4 stycznia 2007, 01:41 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): środa, 23 sierpnia 2006, 19:35
Posty: 85
Lokalizacja: Barcin a bardzo dawno Barthicino
Witam wszystkich którzy wzieli mnie na poważnie i nie wyśmiali :jump
Manick :piwo ARDENGARD :piwo VINCENT VEGA 69 :piwo DUKATKG :piwo JAREMA :piwo
I wiecie dziekuje wam za to i sprawdze sobie to miejsce w sobote albo niedziele może akurat coś :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Moja pierwsza karczma - spostrzeżenia.
PostNapisane: piątek, 5 stycznia 2007, 01:26 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
vincent_vega_69 napisał(a):
Jednym z najlepszych źródeł przy poszukiwaniu starych karczm są mapy. Ja korzystam z mapy topograficznej Królestwa Polskiego z roku 1839. Zaznaczone sa na niej m.in. karczmy.


Spróbuj powalczyć z tą mapą na Jurze. Od lat jest używana przez poszukiwaczy w tym regionie. Przyjeżdżasz na karczmę, a po paru minutach przychodzi chłop, zapala peta i zapodaje: "Panie, byli tu, tacy jak pan, na wiosnę. Białym polonezem. (Zaciąga się fają, rozgląda powoli po okolicy). A w tamtym roku, panie, było dwóch. Volkswagenem przyjechali. (Od niechcenia poprawia kaszkiet, który pije go w pałę). I dwa lata temu był jeden taki starszy pan, też z taką maszynką..."

Dlatego uważam, że najfajniejsza miejscówka, to taka, której nie ma na żadnej mapie. Przynajmniej na Wyżynie.

:pa

Test


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Moja pierwsza karczma - spostrzeżenia.
PostNapisane: piątek, 5 stycznia 2007, 02:00 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 28 stycznia 2006, 18:14
Posty: 1388
Test napisał(a):
Dlatego uważam, że najfajniejsza miejscówka, to taka, której nie ma na żadnej mapie. Przynajmniej na Wyżynie.


Zgadzam się z Tobą. Mapę wykorzystuję w większości do ustalania jak prowadziły drogi, gdzie były lasy a gdzie pola, jak wyglądał kształt wsi itp.

Pozdrawiam.


Ostatnio edytowano niedziela, 13 lipca 2008, 00:05 przez vincent_vega_69, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 7 stycznia 2007, 13:18 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): piątek, 23 kwietnia 2004, 18:15
Posty: 770
Lokalizacja: Polska
Witam,

Podzielilem ten watek. Posty zwiazane z waszymi technicznymi szczegolami wyprawy przenioslem do dzialu wyprawy i kontakty - post "wyprawa trup1 na sredniowieczna karczme".

No i czekamy na sprawozdanie z weryfikacji terenowej.

Tak wiec w obecnym watku czekamy na dalsze tematy dotyczace karczm.

Pozdrawiam,

Ardengard


Ostatnio edytowano niedziela, 7 stycznia 2007, 16:30 przez Ardengard, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 7 stycznia 2007, 15:54 
Offline
Sierżant
Sierżant

Dołączył(a): poniedziałek, 10 stycznia 2005, 09:28
Posty: 64
Lokalizacja: Podkarpacie
Wczoraj wybrałem się na miejsce gdzie niegdyś stała krczma. Dziś w tym miejscu jest bardzo duże pole uprawne. W sumie znalazłem 8 monet, wszystkie z czasów zaboru austriackiego. Co ciekawe wszystkie monety leżały na 10 m2 - poza tym małym obszarem nie znalazłem nic.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 stycznia 2007, 22:33 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): środa, 20 grudnia 2006, 02:56
Posty: 161
Witam. Niedawno na starym "karczmisku" oprócz monetek znalazłem takie oto szkiełka- jak mniemam były to kiedyś kieliszki. Żal mi było ich nie zabrać a jeszcze bardziej żal że nie są w całości. Może ktoś mi je wydatuje albo jeszcze lepiej pokaże fotkę jak wyglądały takie kieliszki w pełnej krasie.
Pozdrawiam. visnia [ img ] [ img ]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL