Teraz jest wtorek, 31 marca 2026, 15:46

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 137 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 10  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 17 listopada 2006, 14:56 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): sobota, 20 maja 2006, 10:59
Posty: 151
Lokalizacja: Piła
Kleszcze były bezpośrednią przyczyną mojego przeniesienia sie z lasów na pola. Wydłubywałem je po kazdym wypadzie i nawet odstraszacze nie pomagały. Jednego razu miałem nawet 3 :wq


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 17 listopada 2006, 14:58 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 01:47
Posty: 605
Tytułem uzupełnienia: B. Burgdorferi występuje również w Polsce. O ile wiem, w tej chwili nigdzie nie ma szczepionki przeciw boreliozie (były próby ale została wycofana z powodu efektów ubocznych). Pamietajmy również o odkleszczowym zapaleniu opon mózgowych, chorobie znacznie groźniejszej w skutkach. Ale na to na szczęście jest dostępna szczepionka.
Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 17 listopada 2006, 18:51 
Offline
Poczciwy Otto

Dołączył(a): sobota, 4 września 2004, 21:10
Posty: 1176
Czy kleszcze jakoś wyczuwają czy czyjaś krew będzie im "smakować"? Bo do tej pory kleszcza miałem tylko raz a szukałem prawie zawsze w lesie... A może po prostu mam szczęście? :luv


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 17 listopada 2006, 20:15 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 01:47
Posty: 605
Jarema napisał(a):
Czy kleszcze jakoś wyczuwają czy czyjaś krew będzie im "smakować"? Bo do tej pory kleszcza miałem tylko raz a szukałem prawie zawsze w lesie... A może po prostu mam szczęście? :luv


Mam kumpla, którego kleszcze też omijały. Przelazłem ja przez paprocie - 5 sztuk na spodniach. Przegoniłem jego - ZERO. Ale do czasu, w końcu trafił sie jeden który się odważył......z boreliozą :( . Nie chcę Cię straszyć ale może w Twoich stronach jest ich mało. Swoja drogą to niezwykłe pajęczaki, lokalizują swoje ofiary (czyli nas :1 ) analizując wzrost temperatury w naszym otoczeniu i stężenia dwutlenku węgla, który wydychamy.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 17 listopada 2006, 23:07 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): niedziela, 9 stycznia 2005, 17:27
Posty: 1718
Lokalizacja: Bikini Dolne
jedyny wypad w tym roku do lasu na wiosnę i niestety wyniosłem borelioze
teraz praktycznie tylko pola :)
pozdr.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 21 listopada 2006, 17:46 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): czwartek, 5 maja 2005, 23:32
Posty: 486
Ja złapałem boreliozę rok temu, po tym sezonie (i kleszczu) objawy wróciły. Nie będę opisywał: dwa tygodnie upiornych nocnych bóli, nie spałem prawie, straciłem 8 kilo! Teraz czekam na badanie po miesięcznej kuracji antybiotykiem. Byłem w lesie 29 października - dranie łaziły w najlepsze :cry:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 21 listopada 2006, 18:10 
Offline
Starszy Sierżant Sztabowy
Starszy Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): piątek, 2 stycznia 2004, 18:09
Posty: 96
Lokalizacja: Gdynia
beryl napisał(a):
O ile wiem, w tej chwili nigdzie nie ma szczepionki przeciw boreliozie (były próby ale została wycofana z powodu efektów ubocznych)
Na 70 osób, które uczestniczyły w eksperymencie - kilkanaście zaraziło się boreliozą... ot i całe efekty uboczne :/

O boreliozie na różnych eksploracyjnych forach napisano już wiele. Nie chcę tu się powtarzać. Warto tylko pamiętać, że wielu niedoświadczonych lekarzy "spławia" niewygodnych pacjentów z niedoleczoną boreliozą odsyłając ich do reumatologów i psychiatrów. Dlatego jeśli po kilkutygodniowej antybiotykoterapii będziecie dalej czuć się źle, a lekarz będzie wam wmawiał że to tylko objawy psychosomatyczne, reumatyzm czy jesienna depresja, to warto poszukać wówczas innego lekarza od chorób zakaźnych.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 21 listopada 2006, 20:36 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): sobota, 30 lipca 2005, 19:10
Posty: 521
Lokalizacja: Tutejszy
Dzisiaj zrzuciłem z ubrania 4 sztuki. Nie spodziewałem się ich już, tym bardziej, ze chodziłem ostatnio po lasach i żaden mnie nie dopadł; może teraz trafiłem na pechowy las...
Na wiosnę tylko raz wszedłem do lasu, potem długo się otrzepywałem. Wtedy nawet nie trzeba było wchodzić do lasu, one były chyba wszędzie, a potem jakoś znikły. Ciekawe jak to będzie w przyszłym roku.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 22 listopada 2006, 15:32 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 7 listopada 2005, 17:36
Posty: 204
Ojciec_chrzestny napisał(a):
Kleszcze były bezpośrednią przyczyną mojego przeniesienia sie z lasów na pola. Wydłubywałem je po kazdym wypadzie i nawet odstraszacze nie pomagały. Jednego razu miałem nawet 3 :wq


Kleszcze na łąkach też są i to zdala od lasów. Pamiętam że kiedyś cały dzień się nie zbilżałem do lasu a trafił mi się. Potem rozmawiałem z kimś z Państowego zakładu higieny i właśnie łąki to też ich środowisko więc nie tylko las. Teoretycznie są one więc również na nieużytkach...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 23 listopada 2006, 14:26 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 24 października 2005, 00:31
Posty: 87
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Jeszcze są byłem na wykopkach w niedziele chodziłem śmiało po lesie bo myślałem że już kleszczy nie ma a tu wczoraj patrze bo mnie noga coś swędzi a tu kleszcz i to nawet sporych rozmiarów siedział sobie tak od niedzieli,ale jak go wyciągnełem to jakiś ocywiały był bo przykryty był skarpetką. ;) ;) Więc jeszcze chyba się zdarzają,i przegladać ciało trzeba po wykopkach.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 23 listopada 2006, 16:08 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): wtorek, 28 grudnia 2004, 17:02
Posty: 2039
Witam,
mnie przed 2 laty wydłubano kleszcza z pachwiny, na szczęście nie zaraził mnie boreliozą. Od tego momentu z żelazną konsekwencją przestrzegam ubierania się do lasu w spodnie wpuszczane w wojskowe kamasze (lub kalesony pod spodnie) i dość obcisły bawełniany golf wpuszczony w spodnie. Dodatkowo szyję i nadgarstki smaruję odstraszającym paskudztwem. Po powrocie z lasu prysznic i dokładne oględziny żony. Od 2 lat nie odnotowałem kolejnych ukąszeń i tego innym życzę :za
Pozdrawiam ;)
SZZ


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 24 listopada 2006, 16:35 
Offline
Forum Thesaurus - Użytkownik Zbanowany
Forum Thesaurus - Użytkownik Zbanowany

Dołączył(a): czwartek, 6 maja 2004, 01:23
Posty: 1642
te kleszcze to nic ,

najgorsze jest nakłucie ledźwiowe...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 24 listopada 2006, 18:13 
Offline
Starszy Sierżant Sztabowy
Starszy Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): piątek, 2 stycznia 2004, 18:09
Posty: 96
Lokalizacja: Gdynia
Kuba - już miałeś, czy dopiero będziesz miał? W moim odczuciu punkcja w diagnostyce boreliozy przynosi więcej szkód niż pożytku. Tylko w niektórych przypadkach neuroboreliozy wychodzą przeciwciała w płynie rdzeniowo-mózgowym. Nieco częściej wychodzi przy boreliozie podwyższony poziom białka. Niestety dla większości lekarzy ze szpitala zakaźnego na Smoluchowskiego pozytywny wynik z nakłucia jest jedyną przesłanką do rozpoczęcia dożylnej antybiotykoterapii :/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 30 listopada 2006, 17:13 
Offline
Chorąży Sztabowy
Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): piątek, 3 marca 2006, 23:13
Posty: 183
Witam.Kleszcze nadal grasują.Wczoraj podczas poszukiwań w lesie poczułem,że cos mi chodzi po szyi.Po chwili juz go miałem w swoich pazurkach.Duży egzemplarz.Pomimo późnej pory roku trzeba nadal zachować dużą ostrożność i dokładnie przeglądać całe ciało po powrocie z lasu.Ostrożności nigdy nie jest za dużo.Lepsze to niz pózniejsze długotrwałe leczenie antybiotykami.Pozdrawiam :) :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 stycznia 2007, 16:09 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): środa, 28 września 2005, 13:49
Posty: 2401
Lokalizacja: Arschbackenhausen
Witam , pozdrawiam .

Panowie i koledzy ... mamy "przechlapane" :wq .
Wlasnie dzis uslyszalem w germanskim radio wypowiedz , ktora przetlumacze i przytocze ( bo jej nie slyszeliscie :jump :wq )

Sroga zima z sniegiem przyczynia sie do wzrostu populacji komarow ( wbrew pogladom o tym , ze mroz tepi komary ) . Mianowicie odbywa sie to tak , ze topniejace sniegi stwarzaja duze ilosci mokradel , ktore jako wylegarnie komarow daja nam sie we znaki .

Natomiast "lekka" zima ... przyczynia sie do tego , ze nasze "kochane" stworki - kleszcze , ktore czekaja na nas na trawach i niskich krzakach nie wymarzna i ich liczba w roku 2007 bedzie znacznie wyzsza niz w roku ubieglym . Dla nich rozpoczyna sie sezon polowan na czlowieka juz w Marcu .
Osobiscie podjalem decyzje , ze dam sie zaszczepic - szczegolnie po tym jak ubieglego roku po jednej wizycie na skraju lasu mialem 6 (!!!) krwiopijcow na sobie :wq ( nie mylic z czlonkami rodziny :jump ) .

Pozdrawiam - Piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 137 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL