Tybet napisał(a):
Pomyślałeś Kolego przed napisaniem tego posta?.Ta "fałszywa religia" przetrwała już dosyć długo,mimo że stado kundelków ujada na nią od wielu lat.
Bez urazy
Witek
Wierzę w Boga więc nikt mi nie zarzuci że jam jest komunista i niewierny ateista.
Wg. mnie kościół przetrwał tak długo bo dostosowywał wiarę do ówczesnych czasów.
Jezus rzekł:
"Królestwo Boże jest w was... nie w domach z drewna i kamienia..."
Żeby otrzymać zbawienie i otrzymać życie wieczne nie trzeba chodzić do kościoła, początkowy kościół wyglądał całkowicie inaczej niż obecny.
Modlimy się do Boga a nie do obrazów, Boga mamy wszędzie nie tylko w kościele - nie jest to miejsce szczególne. Każde miejsce jest wyjątkowe. Wszak modlić możemy się wszędzie i wszędzie ma taką samą moc, czy to w kościele, czy też w domu czy w innym miejscu.
Ważne jest kto jest jakim człowiekiem, najważniejsze jest 10 przekazań Bożych i nimi powinniśmy się kierować a nie tylko tym co nam księża z ambony powiedzą - wielu z nich zbłądziło i ogłaszają się kapłanami choć są fałszywymi posługami Boga.
Zagubione owieczki które mówią o fałszywej religii mają zapewne na myśli to co obecnie dzieje się w kościele, i krytykują Kościół jako instytucje która idzie w złym kierunku. Mają do tego pełne prawo, ja ich nie potępiam, bo wszak Bóg dał im wolną wolę.
Na koniec dodam jeszcze, że Chrystus również powiedział:
"Rozłup kawałek drewna, a będę tam. Podnieś głaz, a znajdziesz mnie." :)