Hans napisał(a):
Poznasz trochę życia, zobaczysz że nie tylko Ty znasz ustawę o policji i kilka rozporządzeń resortowych to rurka Ci zmięknie w czasie interwencji :)
Oczywiście. Człowiek całe życie się uczy. Mi po prostu śmiać się chce jak widzę niektórzy podejrzanych czy oskarżonych, którzy "dla zasady" biorą sobie adwokata(oczywiście chodzi mi o banalne i proste sprawy, w których podejrzany był złapany na gorącym uczynku), ten za samo zerknięcie w akta bierze grube setki złotych, potem już nic nie robi, ale cały czas dzwoni i wmawia swojemu klientowi że cały czas podejmuje działania na rzecz udowodnienia, że jest on niewinny. Oczywiście sprawę przegrywa, ale potem jeszcze przychodzi od klienta i mówi "oj poproszę jeszcze cztery tysiące złotych za obronę w sądzie".
Hans napisał(a):
Kilku Tobie podobnych quasi rambo już mi się zdarzyło spotkać ;)
Ja też spotkałem, ale nie byli do mnie za nic podobni. Nawet autografy sobie od nich wziąłem :)
Hans napisał(a):
Kto to jest wg. Ciebie prawnik? Jeśli znasz takich którzy śmieją się z problemów klientów to chyba mamy na mysli osoby wykonujące różne zawody...
Prawnicy też są różni. Tyle ci powiem :)
Hans napisał(a):
Powiedz mi jeszcze skąd u Ciebie tyle pogardy dla innych?
Pogardy? Chyba sobie żartujesz. Po prostu śmieszą mnie pewne aspekty życia, a że jestem tutaj prywatnie postanowiłem o nich wspomnieć. Nieraz pomagałem różnym ludziom, w myśl żasady - walcz o człowieka, a nie z człowiekiem, choćby był nawet sprawcą przestępstwa :1