Teraz jest piątek, 3 kwietnia 2026, 20:06

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 20 lutego 2008, 22:16 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): piątek, 12 października 2007, 20:06
Posty: 1417
Lokalizacja: pomorze
Myślę Panowie,że nie ma co się aż tak bardzo ekscytować.Kolega pisze w imieniu własnym,a nie jakiejś grupy zrzeszającej się przeciwko nam.Nie wiadomo jakimi kieruje się pobudkami i czy uprzedzenia wynikają z zaistniałych faktów,czy też nie.Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 20 lutego 2008, 23:14 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 00:19
Posty: 174
Lokalizacja: Wrocław
To jest oczywista oczywistość (sam nie wiem kogo zacytowałem), że nie zaadresowałem tego listu do wszystkich tu zalogowanych i niezalogowanych uczestników. Przecież czytam wasze posty, umiem (chyba) myśleć. Ale to forum jest czytane przez niezalogowanych, którzy czerpią sporo informacji o tym, gdzie pojechać i gdzie pokopać. Sam czytałem przed zarejestrowaniem się, to wiem co piszę. Poza tym, łatwo się jest tu zarejestrować, (i dobrze to i źle) i wypytywać, przepytywać, czytać odpowiedzi, które dają jakąś konkretną wiedzę. Dobra - Generale, teraz mam pisać, że ten post jest do tych "złych", a ten do tych "dobrych"? Oczywista oczywistość (znowu kogoś chyba cytuję) że tamten list był po to, aby tych złych zniechęcić. Żeby się bez sensu nie narobili, nakopali, bo i tak nic nie znajdą. Nie reprezentuję żadnej anty-? organizacji, chcę kościółek i otoczenie uchronić przed dewastacją. Od kiedy nie ma SG, jest trochę gorzej. I tyle badyle.
Pozdrawiam
Krzysiek


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 21 lutego 2008, 01:40 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 00:19
Posty: 174
Lokalizacja: Wrocław
Pisałem już, że Kamieńczyk i pobliskie miejscowości zostały zaraz po wojnie II całkowicie wyludnione. Potem tam osiedlono przesiedleńców z Ukrainy. Ale nie wszędzie. Taka np. wieś Niemojów to przed wojną blisko 400 domów, warsztaty, zakłady usługowe jakieś itepe. Teraz tam mieszka około 40 rodzin, reszta to 20 domów letniskowych. Piaskowic zupełnie nie ma, Czerwony Strumień nie istnieje. Jak była SG to goniła (tu do niegrzecznych) kopaczy. Teraz nie ma SG i jest kłopot. Ja przecież nikogo nie oskarżam, sam szukam i uważam, że to fajne jest. Jak się psa wyprowadza i ten nasra gdzieś to też trzeba posprzątać.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 28 kwietnia 2008, 00:25 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 00:19
Posty: 174
Lokalizacja: Wrocław
I dalej na temat wsi Kamieńczyk i niiebecnej już na mapie wsi Czerwony Strumień. Byłem dzisiaj na terenie Czerwonego Strumienia (niedziela 27 kwietnia 2008). Ktoś ukradł całkiem niemały kamienny krzyż, który jeszcze jesienią zeszłego roku leżał koło ruin kościóka w Czerwonym Strumieniu. Ktoś odrąbał głowę św. Nepomucena z kapliczki z 1873 r. po czeskiej stronie strumienia. Cała dawna droga we wsi jest poryta jak gdyby przez stado dzików. Wokół leżą tylko kawałki wiader i podobnych blach. I ślady aut (tylko mocno terenowe tam przejadą). Co wy mi tu (niecenzuralne) o jakiejś etyce poszukiwaczy gadacie. 1 na 10 jest ok, reszta to złodzieje historii. I powinno się ich ciężko karać.
Tego jednego z dziesięciu pozdrawiam.
Krzysiek


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 28 kwietnia 2008, 11:44 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 9 października 2006, 10:53
Posty: 1489
Lokalizacja: Błękitna Planeta
Temat jest trudny, bo zgłaszając złodziejstwo, dewastację, robienie chlewu i inne takie sprawy :cop - człowiek sam jest potem bardziej ciągany niż ten co zawinił :(


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 4 maja 2008, 21:01 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): sobota, 29 kwietnia 2006, 19:53
Posty: 703
Krull ma niestety chyba racje.Jeszcze dwa,trzy lata tego nie bylo,a teraz-totalny syf.Dzis bylem pod Szczecinem od poludnia przed autostada jest w lasach mnostwo niemieckich i ruskich"dziur".Wlasciwie bylem poszukac kolo resztek starej chalupy w lesie-az sie zdziwilem ze nie ma tam zadnych sladow poszukiwaczy...A poznie marsz przez las w kierunku Szczecina.Przy drodze co pare metrow ruskie stanowiska po drugiej stronie gorki niemieckie,wszedzie widac swieze slady kopania z przed moze dwoch trzech godzin-piasek jeszcze wilgotny.Dziury miejscami na metr nie widac zadnych sladow,proby nawet, zasypywania.Co troche puszka po piwie...Wychodzac z lasu spotkalem starszego pana,pogadalismy troche,mowi:"...a dzis widzialem tu dwoch takich w moro i wczoraj byl jakis na rowerze..."Ja sie tam pewnie juz nie wybiore ,nie chce zeby mi straz lesna nogi z dupy wyrwala za nie moje grzechy.Na ta trzode nie ma chyba sposobu...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 8 maja 2008, 00:19 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 00:19
Posty: 174
Lokalizacja: Wrocław
Teraz na całego pojadę.
Mam rację, bo wielokrotnie widziałem łyse pały w drogich autach i z drogimi (i skutecznymi) wykrywkami. W okolicach granicy z Czechami. I jeszcze lepiej - mieli na etecie kopaczy, chyba jakichś obcych, takich smagłych bardziej. Co wy tu gadacie o jakiejś moralności poszukiwaczy. Z konkretnych na tym forum wiadomości z wieklim zadowoleniem korzystają wszyscy goście w dresach, robią kasę. W d... mają historię, etykę i moralność.
Jak zawsze pozdrawiam wszystkich
k


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 8 maja 2008, 09:35 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
krull napisał(a):
Teraz na całego pojadę.
Mam rację, bo wielokrotnie widziałem łyse pały w drogich autach i z drogimi (i skutecznymi) wykrywkami. W okolicach granicy z Czechami. I jeszcze lepiej - mieli na etecie kopaczy, chyba jakichś obcych, takich smagłych bardziej. Co wy tu gadacie o jakiejś moralności poszukiwaczy. Z konkretnych na tym forum wiadomości z wieklim zadowoleniem korzystają wszyscy goście w dresach, robią kasę. W d... mają historię, etykę i moralność.
Jak zawsze pozdrawiam wszystkich
k


Krullu ,kolego sympatyczny, w swietle Twojego ostaniego postu widze dosc powazna niekonsekwencje w Twych wypowiedziach, zdecyduj sie moze do kogo kierujesz swe zale i uwagi, bo albo mowimy tu o poszukiwaczach z prawdziwego zdarzenia, ktorzy na Twoje wywody zwyczajnie wzrusza ramionami, bo rzeczy które piętnujesz ( i słusznie) ich zwyczajnie nie dotyczą, albo o łysych palantach w dresach kopiacych bezideowo tylko i wyłacznie dla fantow przekładających sie na kasę, fakt kupna wykrywacza nie czyni automatycznie z jego posiadacza miłosnika historii, na Slasku na przykład wykrywacz metali to podobno dosc popularne narzedzie wsrod zbieraczy złomu.
Twoje zale sa słuszne, tego nie zamierzam nawet probowac podważac, ale naiwnoscia byloby sadzic ze beda miac jakis wpływ na postepowanie takich pacjentow, oni bowiem takich tematow nie czytaja, zakladajac ze w ogole tu zagladaja ( uzytkownie forów netowych wymaga minimum inteligencji i rozumienia słowa czytanego, o co ludzi tego pokroju nie podejrzewam ;) ), zreszta ten problem to nie tylko twoje okolice czy przytaczany tu Szczecin, to problem znacznie szerszy i niestety ogólnopolski, wielce nieciekawe rzeczy dzieja sie chocby w Bieszczadach , gdzie miejscowa .... nie zawaham sie tego słowa uzyc .... hołota z upodobaniem rozkopuje zbiorowe pochowki z okresu I Wojny Swiatowej w prymitywnej rządzy posiadania kilku drobiazgow, ktore mozna potem spieniezyc ............wiec o czy my tu mowimy..... wykrywacz moze kupic kazdy, a nikt na czole nie ma napisane - jestem hiena, kopie dla kasy, a przeszłosc i jej poznawanie mam w dupie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 9 maja 2008, 00:19 
Offline
Główny Moderator
Główny Moderator

Dołączył(a): sobota, 7 sierpnia 2004, 17:30
Posty: 3836
Lokalizacja: Warszawa, Sochaczew, Lodz, Rogacze, Przystan-Stawki , Sukowate
Krull mam podobne odczucia ale podpisuje sie pod tym co napisal Argo, mozna sobie pokrzyczec :) ci co to robia nigdy tego nie przeczytaja a jak nawet to tylko sie uciesza ze kogos wkur... :)
Pamietaj ze to forum skalda sie w wiekszosci z ludzi rosadnych, bo tych nie rosadnych udaje sie jakos wyeliminowac :)
Moze powiem cos malo popularnego :D ale coraz bardzie jestem za ograniczeniem dostepu do wykrywek, to co sie dzieje od kilku lat przechodzi wszelkie granice rozsadku. Przez Polske przetacza sie plaga "piszczalek", niszczy wszystko na swojej drodze jak szarancza.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 9 maja 2008, 13:09 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): sobota, 19 lipca 2003, 00:00
Posty: 344
Lokalizacja: Z Bursztynowej Komnaty,ot co ! ;)
marekfx napisał(a):
Krull ma niestety chyba racje.Jeszcze dwa,trzy lata tego nie bylo,a teraz-totalny syf.

Nie zgodzę się z Tobą , ktoś podrzucił tutaj kiedyś w temacie o ziemi lubelskiej w 2005 roku artykuł z 2002 o wpaniałych poszukiwaczach link-http://koziolek.pl/archiwum2.php?id=16402&k=all&ad=27&am=06&ar=2002&szukaj=&PHPSESSID=639c0c408de9d34dce4fd7f7576f5d10

Cytuj:
Cytat:
Archeolog na tropie rabusiów
27.06.2002, 07:37

Na Podlasiu niszczone są bezcenne osady, kurhany i grodziska

Na giełdzie staroci w Warszawie archeolodzy dostrzegli garnek z prawie setką srebrnych monet rzymskich. Sprzedający je pośrednicy przyznawali, że skarb ten został nielegalnie wykopany
w okolicy Kodnia lub Kostomłotów nad Bugiem.

Bialski archeolog Mieczysław Bienia od lat usiłuje przeciwdziałać „dzikim poszukiwaczom skarbów”. Niestety, coraz częściej spotyka ślady brutalnego niszczenia przez nich stanowisk archeologicznych. Niedawno z przerażeniem odkrył w Horodyszczu, w miejscu po osadzie przyzagrodowej z VIII–XIV wieku, aż 400 dołków wykopanych przez rabusiów. W ofercie kolekcjonerskiej znalazł pochodzący z Horodyszcza enkolpion (średniowieczny ozdobny medalik); był to jeden z dwóch podobnych egzemplarzy wykrytych w Polsce wschodniej.
– Dochodzi tu do podwójnego przestępstwa przeciwko dobrom kultury i własności prywatnej – mówi M. Bienia. – Złodzieje rabują cenne przedmioty, nie bacząc, że bezpowrotnie niszczą całe stanowisko wyrywając jedną rzecz z całego kontekstu, dającego nam informację o czasie pochodzenia znaleziska i otoczeniu. Jako społeczeństwo, Podlasiacy, mieszkańcy konkretnych miejscowości, musimy walczyć, aby nie rozgrabiano naszych dóbr. Poproszę księży w poszczególnych parafiach o powiadomienie wiernych o potrzebie wspólnego chronienia dziedzictwa przeszłości i konieczności przepędzania rabusiów.
M. Bienia twierdzi, że w naszym regionie grabieniem stanowisk archeologicznych trudni się kilka grup. Najgorsza jest grupa lubelska, która z wykrywaczami metali i szpadlami niszczy całe osady. W Horodyszczu natrafił na ludzi, którzy grzebali w ziemi nożami poszukując monet. Jeden z nich przekazał archeologowi fragment starego okucia skrzyni oraz plombę ołowianą, na której znajdował się znak papieski. Eksperci ustalą, czy nie jest to fragment bulli papieskiej.
Nad Bugiem grasuje prawdopodobnie grupa warszawskich poszukiwaczy. Młodzi ludzie z Terespola rozkopują tereny obok Zalesia. Ślady dzikich penetracji znajdują się na kurhanach w Wólce Dobryńskiej oraz grodziskach w Dołholisce i Dzięciołach, a także w osadzie w Dokudowie.
Janusz Maraśkiewcz - konserwator zabytków, kierownik bialskiej delegatury Służby Ochrony Zabytków
Ustawa o ochronie dóbr kultury określa, że kto znalazł przedmiot archeologiczny lub odkrył wykopalisko i nie zawiadomił o tym w ciągu miesiąca wojewódzkiego konserwatora zabytków albo zarządu właściwej gminy lub nie zabezpieczył znalezionego przedmiotu bądź wykopaliska, podlega karze aresztu albo grzywny. Niedawno sąd w Siedlcach wymierzył grzywnę 7 tysięcy złotych za zniszczenie zabytkowego nagrobka. •

Marek Pietrzela


Cała sytuacja nie trwa od nie dawna,to już ciągnie się od kilku lat, można by powiedzieć ,że od chwili kiedy na polskim rynku zaczeły się pojawiać wykrywacze, a w sumie może i nawet wcześniej tylko media nie informowały o tym tak dokładnie jak teraz. Nie zapominajmy ,że byli też ludzie którzy chodzili z metalowymi drutami i przeszukiwali dawne zapomnianie cmentarze,tzw. hieny cmentarne. Tak trochę odbiegam od głównego tematu, ale sądzę,że to się nie zmieni dopóki zawsze będzie możliwość zarobku na znalezionych rzeczach,nie mamy co sie czarować ,ża za jakis czas ten proceder zaniknie. Niestety jest to szkodliwe dla nas bo zwiększa ryzyko obarczenia nas winą, a raczej przypadkowego poszukiwacza który znalazł się w nie odpowiednim miejscu i czasie.Ja także pisałem tutaj bodajże w 2006 roku o pajacu który przekopał Białołęke Dworską w Warszawie,pozostawiając po sobie masę nie zakopanych dołków,wtedy zawróciłem do domu bo nie chciałem ryzykować spotkania z miejscową ludnością,która na pewno zauważyła to pobojowisko, a co za tym idzie szybki telefon do władzy i już miałbym nie przyjemności.
Nie możemy też patrzeć przez taki proceder przez palce, jeśli widzimy takiego delikwenta który pozostawia taki stan rzeczy po sobie,warto zrobić zdjęcie i wrzucić tutaj na forum,niech nie czuje sie bezkarnie.Warto pisać o takich rzeczach,warto informować pozostałych forumowiczów o tym ,że w takiej miejscowości zastaliśmy taki krajobraz pobojowiska,chociaż by dlatego aby każdy wiedział ,że jeśli się tam wybierze i będzie kręcił z wykrywką może mieć nie potrzebne kłopoty.Ludzi się nie zmieni,można próbować ale mentalności ludzkiej człowiek,człowiekowi nie zmieni.Pamiętajmy,że założywszy strój baletnicy nie znaczy ,że będziemy tańczyc tak jak ona,czyli są poszukiwacze i poszukiwacze.


Pozdr. :piwo :piwo :piwo


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 20 maja 2008, 00:31 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 00:19
Posty: 174
Lokalizacja: Wrocław
Przyznajxie się, kto sprzedaje znalezione fanty na allegro, ebay czy w jakimś jeszcze innym zafajdanym sklepie z fantami? Tam powinno się kupować i sprzedawać buty, kosmetyki, nigdy skarby.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 2 czerwca 2008, 00:38 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 00:19
Posty: 174
Lokalizacja: Wrocław
Zatkało poszukiwaczy?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 2 czerwca 2008, 09:05 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): niedziela, 19 marca 2006, 12:11
Posty: 881
Lokalizacja: earth
Widzę, że bardzo Ci zależy aby ciągnąć tą dyskusję...
Czytam Twoje posty i nie mogę zrozumieć dlaczego stawiasz wszystkich pod jedną kreską.
Rozumiem Twoje rozgoryczenie ale nie można mieć pretensji do całego świata o to, że urodziło się kilku debili. Przykładów debilizmu jest mnóstwo dookoła. Jeżdżę na grzyby w pewne miejsce - kilka lat temu to był piękny las. Teraz jest pełen dołów, bo komuś potrzebny był piasek - zapewne na budowę. Potem następny ktoś uznał, że skoro są doły to trzeba coś do nich wrzucić - i w zeszłym roku szukałem borowików pomiędzy zużytymi oponami od ciągników, workami po azofosce a kłębami sznurka od snopowiązałki (w pobliżu jest wieś). Czy mam teraz twierdzić, że każdy rolnik to debil ?
Jestem pewien, ze 99 % poszukiwaczy to tacy, których cieszy sam fakt znalezienia czegoś - a 1 % to ci u których pierwszą myślą jest "ile to jest warte". Ci drudzy są grupą do których możesz mieć pretensje...
A świata i tak nie naprawimy...
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 2 czerwca 2008, 14:56 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): poniedziałek, 11 grudnia 2006, 22:25
Posty: 361
A co masz do sprzedawania fantow?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 2 czerwca 2008, 15:01 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): czwartek, 16 listopada 2006, 00:26
Posty: 1838
Lokalizacja: sam spód mapy
marmor napisał(a):
Widzę, że bardzo Ci zależy aby ciągnąć tą dyskusję...
Czytam Twoje posty i nie mogę zrozumieć dlaczego stawiasz wszystkich pod jedną kreską.
Rozumiem Twoje rozgoryczenie ale nie można mieć pretensji do całego świata o to, że urodziło się kilku debili. Przykładów debilizmu jest mnóstwo dookoła. Jeżdżę na grzyby w pewne miejsce - kilka lat temu to był piękny las. Teraz jest pełen dołów, bo komuś potrzebny był piasek - zapewne na budowę. Potem następny ktoś uznał, że skoro są doły to trzeba coś do nich wrzucić - i w zeszłym roku szukałem borowików pomiędzy zużytymi oponami od ciągników, workami po azofosce a kłębami sznurka od snopowiązałki (w pobliżu jest wieś). Czy mam teraz twierdzić, że każdy rolnik to debil ?
Jestem pewien, ze 99 % poszukiwaczy to tacy, których cieszy sam fakt znalezienia czegoś - a 1 % to ci u których pierwszą myślą jest "ile to jest warte". Ci drudzy są grupą do których możesz mieć pretensje...
A świata i tak nie naprawimy...
Pozdrawiam


Dodałbym jeszcze cytat wieszcza naszych czasów- F.Kiepskiego:,,zatkało kakało..?''
pzdr!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL