Teraz jest poniedziałek, 19 stycznia 2026, 02:44

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 104 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: taaa
PostNapisane: sobota, 23 sierpnia 2008, 13:28 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): wtorek, 7 października 2003, 11:34
Posty: 3490
Lokalizacja: Lublin
Dorota napisał(a):
Sorry,ale chyba nie musimy wszyscy byc prawnikami...zwlaszcza na takim forum ;) ?
Pozdrawiam wszystkich :)
Oczywiście, ze nie ale znacznie łatwiej się rozmawia jak się wie o czym mówi rozmówca. Jak Ci kiedyś władza złoży poranną wizytę bo ktoś wpadnie na pomysł, że Cię nie lubi i złoży doniesienie ( nie ważne w jakiej sprawie bo tak czy inaczej będą musieli sprawdzić donos) to szybko nadrobisz zaległości z zakresu niewiedzy dotyczącej KK. Chyba lepiej wiedzieć prawda? Tym bardziej , że masz zainteresowania zgodne z tematyką tego forum?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 23 sierpnia 2008, 16:44 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 12:10
Posty: 875
Bardzo słuszna uwaga.. Każdego może spotkać poranna wizyta i jeśli będziesz rozmawiać z policjantem i prokuratorem w języku prawniczym to od razu dostrzegą, że nie mają do czynienia z kompletnym ignorantem.. Pozostaje tylko kwestia do zastanowienia, czy w takiej sytuacji lepiej wydawać się na dobrze przygotowanego do rozmowy czy grać właśnie kompletnego ignoranta, który nie wie zupełnie dlaczego do niego przyszli o szóstej rano..


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 24 sierpnia 2008, 16:38 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): niedziela, 3 kwietnia 2005, 00:30
Posty: 291
Lokalizacja: Trójmiasto
Jeżeli zaczynasz rozmowę od prostych pytań w rodzaju jaka jest podstawa prawna, macie nakaz czy robicie jedynie na legitymację, jakie mam prawa, do kogo zażalenie, gdzie podpisać, chwilę nie pali się chcę przeczytać co podpisuję, chcę pokwitowania na zatrzymane rzeczy, chcę spisać numery legitymacji służbowych itd. to od razu widać, że nikt nie będzie ci rzucał głupich sugestii, głupich pytań, wykonywał jakiś innych czynności, bo będzie się bał że się zażalisz, zabierze takze absolutnie to, co może podpadać a nie sto monet z PRL`u :)

A jak wyskoczysz do policjanta z tekstem "Co, milicja robi rewizję" to od razu uznaję Cię za jakiegoś idiotę.

Ignorancja także nic nie da, bo skoro są podstawy do przeprowadzenia przeszukania, to i tak przetrzepią wszystko.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 24 sierpnia 2008, 17:21 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): sobota, 9 sierpnia 2008, 11:50
Posty: 104
Lokalizacja: Sosnowiec
Zgadza sie,oczywiscie ze macie racje. Chodzilo mi jedynie o terminy: rewizja i przeszukanie ;)
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 24 sierpnia 2008, 19:00 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 12:10
Posty: 875
Ponury wniósł bardzo słuszne uwagi do tematu..

Nadejdzie ten moment, kiedy trzeba będzie podsumować temat i sporządzić spis czynności jakie można i powinno się wykonać w momencie wizyty policji na okoliczność przeszukania..

Ktoś ma jeszcze jakieś uwagi i komentarze?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 24 sierpnia 2008, 21:15 
Offline
Szeregowy
Szeregowy

Dołączył(a): piątek, 15 sierpnia 2008, 12:03
Posty: 5
Ze swego życia przytoczę historię. Nie miała wiele wspólnego z poszukiwaniami, ale zasada dotyczy i tej tematyki. Więc w skrócie:
Rozwodziłem się z żoną. Wyrzuciła mnie ze wspólnego mieszkania i zmieniła zamki. Policja stwierdziła, że nie interesuje ich, w jaki sposób wchodzę do swojego mieszkania. Więc wszedłem przy pomocy łomu i młoteczka. Zabrałem swoje rzeczy osobiste i przedmałżeński księgozbiór. A zbieram m.in. stare książki (po łacinie i niemieckim gotykiem też). Żona zgłosiła Policji włamanie, kradzież książek i wskazała sprawcę - mnie. Dostałem wezwanie na komisariat. Po przesłuchaniu i spisaniu protokołu Policjanci w liczbie dwóch pojechali ze mną do mojego nowego lokum i zaczęli domagać się, bym pokazywał im zgłoszone przez żonę w protokole przedmioty. Więc im pokazałem. Wyjawiłem im też wartość księgozbioru. Postanowili, że go zabezpieczą, aż sąd rozstrzygnie co dalej. Chcieli zabrać kartony z książkami (ok 80 paczek) jak leci, ale zażądałem, by spisywali dokładnie. No i zaczęło się: Literowanie łacińskich tytułów, wydań, autorów itp. Z gotykiem było jeszcze gorzej, bo Policjanci nie znali literek... A ja ich nie uświadamiałem, tylko mówiłem, że nie trafili z odczytaniem itp. Co z tego wyniknęło - łatwo się domyśleć. Byłem bezwzględny w wypunktowywaniu wszelkich niedokładności i nieścisłości oraz błędów. Po spisaniu pierwszego kartonu (ok. 3 godzinki) i uwadze, że nawet pożyteczną pracę wykonują, bo mi przez całe życie nie udało się ich skatalogować, choć znam je wszystkie na pamięć - poddali się. Stwierdzili, że są, że widzieli i spisali tylko jednostronicowy protokół o oddaniu ww. przedmiotów mi na przechowanie. Czyli Policja pojechała i zostawiła mi moje książki w spokoju. A mi tylko o to chodziło. I tak nie znając zbytnio prawa, ale opierając się na logice zniechęciłem grabieżców. A sprawa rozeszła się po kościach, bo wystarczyło zawiadomić zwrotnie prokuratora, że żona złożyła fałszywe zawiadomienie o przestępstwie, któregonie było: bo nie mogę ukraść swojej rzeczy i nie mogę się włamać do swojego mieszkania. Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 24 sierpnia 2008, 22:06 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): czwartek, 2 sierpnia 2007, 18:54
Posty: 776
Lokalizacja: Podziemie
Moje doświadczenia z przeszukań i rewizji są bardzo duże -średnio raz a bywało, ze i dwa razy w miesiącu miałem naloty SB i milicji. Był stan wojenny a ja znajdowałem się w kręgu zainteresowań. Nie było lekko. Ale doświadczenie zostało. Po pierwsze spokój i opanowanie. Po drugie zawsze starajcie sie aby oprócz was były z wami inne zaprzyjaźnione osoby najlepiej postronne. Uważnie patrzymy na ręce :cop lubią coś podrzucać. Oczywiście dzisiaj można wspomóc się techniką np. włączony dyskretnie dyktafon a może nawet jakaś kamerka. I uważnie czytajcie protokoły - trzeba wiedzieć co podpisujemy. Przed wejście :cop dokladnie czytamy nakaz. Nie wiem jak dzisiaj ale wtedy zaglądali wszędzie doslownie wszędzie. Po rewizji wszystko powinni posprzątać tak jak było.; Nie wolno im niszczyc sprzętów i w ogóle czego kolwiek. Mam nadzieję, ze moje wskazowki nie będa nikomu potrzebne. Ja jednak zawsze jestem czujny. Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 24 sierpnia 2008, 22:13 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): środa, 28 września 2005, 13:49
Posty: 2401
Lokalizacja: Arschbackenhausen
Witam, pozdrawiam.

Czytajac ostatni post usmiechalem sie lekko bo tez przed podzialem majatku wspolnego a juz po rozwodzie wynioslem z wspolnego mieszkania pewne przedmioty po tym jak moja "kochana" byla malzonka wyniosla inne drogocenne rzeczy w czasie gdy przebywalem w niemczech. Oczywiscie zglosila kradzierz i nazwala mnie osoba odpowiedzialna ... przyszlo wezwanie z Policji i jedynie musialem pokazac czy nie sprzedalem niczego z tych wymienionych rzeczy bo mam prawo wyniesc wspolny majatek z wspolnego mieszkania ale nie mam prawa go sprzedac lub podarowac (pozbyc sie) . No coz ... jako iz moja byla malzonka byla tak latwo obliczalna jak 2+2 to bylem przygotowany na taka akcje i pokazalem jeszcze inne przedmioty (zabawki dla doroslych kobiet), ktorych znikniecia ona nie zglosila a kupilem je specjalnie w rozmiarze XXL w tym celu ... beda sie mieli Policjanci w Gogolinie z czego i kogo smiac jeszcze przez kilka lat.
Policjanci, ktorzy wpadli na pomysl spisywania tytulow ksiazek ... sami nie znali dokladnie prawa i jedynie "instynktownie" probowali cos zrobic bo to osoba zglaszajacas rzekoma kradzierz powinna podac spis i szacunkowa wartosc przedmiotow. Mogles kolego pokazac im karton z 10 dzielami Lenina i musieliby Ci uwierzyc bez spisu wykonanego przez Twoja byla zone.

Pozdrawiam - Piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 24 sierpnia 2008, 22:48 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): niedziela, 3 kwietnia 2005, 00:30
Posty: 291
Lokalizacja: Trójmiasto
enki napisał(a):
Przed wejście :cop dokladnie czytamy nakaz. Nie wiem jak dzisiaj ale wtedy zaglądali wszędzie doslownie wszędzie.


Teraz nakaz jest wystawiany na daną posesję, mieszkanie wraz z piwnicą itd. Podobnie z przeszukaniem na legitymację. Zakres jest opisany w protokole z czynności.

A w takich miejscach jak opisane przez ciebie "wszędzie" są zazwyczaj najciekawsze rzeczy :)

saper3791 napisał(a):
Policjanci, ktorzy wpadli na pomysl spisywania tytulow ksiazek ... sami nie znali dokladnie prawa i jedynie "instynktownie" probowali cos zrobic bo to osoba zglaszajacas rzekoma kradzierz powinna podac spis i szacunkowa wartosc przedmiotow. Mogles kolego pokazac im karton z 10 dzielami Lenina i musieliby Ci uwierzyc bez spisu wykonanego przez Twoja byla zone.


Oj nie doczytałeś. Autor pisał o zatrzymaniu rzeczy art. 229 kpk i pokrewne. Wtedy wydaje się pokwitowanie - druga kopia protokołu lub spis i opis rzeczy. Z opisem zatrzymanych rzeczy. Autor nic nie zgłaszał. Rzeczy zostały mu zatrzymane.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 25 sierpnia 2008, 09:27 
Offline
Szeregowy
Szeregowy

Dołączył(a): piątek, 15 sierpnia 2008, 12:03
Posty: 5
Gwoli ścisłości: Żona złożyła zawiadomienie,ale to co podała, nijak miało się do rzeczywistości - nie potrafiła podać dokładnego tytułu itp. jedynie "kilkusetletnie książki przyrodnicze po łacinie i pisane gotykiem". Księgozbiór został zatrzymany,ale pod moją opieką - tyle tylko, że w protokole jednostronicowym było napisane tak samo: książki po łacinie i gotykiem (m.in. też stojak na płyty CD o wartości 12 zł!!!) Więc jakiekolwiek książki. Niczego nie mogliby mi udowodnić, bo nie wypełnili należycie swoich obowiązków.m.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 25 sierpnia 2008, 17:33 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 12:10
Posty: 875
Ponury - takie pytanie szczegółowe, bo widzę że masz dobrą orientację..

Co należy rozumieć przez posesję.. otóż z 32-arowej działki ja jestem właścicielem 8 arów na których stoi mój dom... na pozostałej części działki jest stary dom mojej Mamy i budynki gospodarcze z których korzystam (garaż). Nie ma ogrodzenia pomiędzy moją działką a pozostałą częścią... Mój dom ma numer 123A, a dom Mamy 123.. Czy policjanci w razie przeszukania mają prawo do przeszukania domu mojej Mamy, której nie ma obecnie a ja wcale nie muszę mieć klucza do tamtego domu...

Domyślam się, że wszystko zależy od ciężaru podejrzeń, które są przyczyną przeszukania, ale jestem ciekaw jaka jest Twoja interpretacja...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 25 sierpnia 2008, 19:20 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): niedziela, 3 kwietnia 2005, 00:30
Posty: 291
Lokalizacja: Trójmiasto
Wydaje mi się, że po rozpoznaniu operacyjnym prokurator wystawi jeden nakaz/dwa osobne nakazy na posesję 132 i 132a - jako że użytkujesz garaż. Jeżeli będzie podejrzenie że masz coś nielegalnego to zamek nie będzie stanowił problemu - wezwą ślusarza. Oczywiście na koszt Skarbu Państwa :)

Zapytaj dokładnie na forumprawne.org :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 25 sierpnia 2008, 19:49 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): wtorek, 3 czerwca 2008, 21:37
Posty: 288
Czytam Wasze posty i dochodzę do jednego wniosku... :cop i byłe żony na jednym jada wózku ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 25 sierpnia 2008, 20:37 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): niedziela, 3 kwietnia 2005, 00:30
Posty: 291
Lokalizacja: Trójmiasto
Nonsens. Jak zaczniesz sam zgłaszać roszczenia prawne pod adresem kogokolwiek to zrozumiesz :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 25 sierpnia 2008, 20:55 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): wtorek, 3 czerwca 2008, 21:37
Posty: 288
Ponury, nie bądź taki ponury :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 104 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL