superstefan napisał(a):
A może kolega co wykopał złotą monetę już wcześniej miał "ogon" ???
Oczywiście, że jest to niewykluczone, nawet prawdopodobne. (ps. to nie jest mój znajmy, nawet nie wiem jaki miał nick na forum, po prostu zapamiętałem jego historię).
Tym nie mniej jak widać, sygnałów jest więcej, i to w śród nasze, szarej (pod względem wtyk w służbach specjalnych) forumowej braci, co może znaczyć, że jest coś na rzeczy, że może wcale nie trzeba być w służbach specjalnych, żeby wykorzystać taką informację do własnych celów.
Dla przykładu, nie będzie można wykorzystać informacji z namierzania w oficjalnym postępowaniu, ale można "przypadkiem" wpaść na poszukiwacza czy innego człowieka w miejscu i o czasie który będzie pozwalał na zebranie określonych dowodów, a w zeznaniu pojawi się jedynie "wysoki sądzie, po prostu byłem we właściwym miejscu i we właściwym czasie, by przyłapać tego rabusia kontekstu..."
Ja osobiście się nie obawiam, nie mam nic do ukrycia, nie mam w zwyczaju wpadać w paranoję, jestem świadom, ze jestem kontrolowany i na tyle na ile jest to możliwe, nie przeszkadza mi to. Zwracam tylko uwagę, że szkoda, że są równi i równiejsi. Zawsze byli i zawsze będą, ale są takie stanowiska, gdzie szczególnie powinno się dbać aby ich nie było.