Podczas moich wycieczek natrafiłem na bardzo ciekawy obszar leśny.
Nad oczkiem wodnym w pobliżu duży stok porośnięty dębiną
[ img ]
a obok takie małe drzewko z olbrzymim zgubieniem -/pasożyt/
[ img ]
Kiedyś wyczytałem ,ze tego typu"rakowe zakażenia " powstają kiedy pod korzeniami występuja zaburzenia energetyczne spowodowane obecnością metali ciężkich/np rud ołów i jego związków/ lub miejsc ukrycia wyrobów z takich metali .Wysokość na jakim znajduje się na drzewie ta narośl odpowiada głębokości na jakiej pod ziemią znajduje się "obiekt zakłócający".
Czy ktoś jeszcze spotkał się z taka interpretacja występowania takich zakłóceń na drzewach/poza stwierdzeniem ,ze jest to jakaś choroba drzew i leśnicy "polują " na takie "okazy"/:que