Birnbaumer napisał(a):
Późno się wtrącam w tę dyskusję,
właściwie tylko po to, by zacytować myśli nie swoją, rzekłbym - klasyczną i kilka kropli wypocin, jakie mi się samoczynnie na czole skraplają, jak to wszystko widzę i słyszę:
1) "...wnet i tak zginiemy w zupie..."
Scenariusz wydarzeń, które obserwujemy w ostatnich latach,
tych rozgrywających się na naszych oczach i następnych, które przyniosą kolejne dni i miesiące,
opracowany jest zapewne fachowo i będzie obejmował jeszcze wiele podobnych zagrywek:
- Wkrótce zapewne wyjdzie kolejna książka niejakiego Grossa (czy jak mu tam), niech zgadnę, pewnie o wypędzeniu '68
- Inni pokrzywdzeni "Sąsiedzi" upomną się o Bromberg '39 i inne "Marsze śmierci". Może jakiś pomniczek?
Ho ho, będzie tego jeszcze, jestem pewien. Słyszeliście o niedawnej sprawie "zniknięcia" tablicy pamiątkowej w Harburgu k. Hamburga,
czczącej pamięć powstańców warszawskich, tam spoczywających? Będzie takich spraw wiele więcej...
Cmentarze na Litwie, które "zmieniają tożsamość", inne zabytki polskiej kultury niszczone z rozmysłem na dawnych Kresach...
Przy wprowadzanych jednocześnie zmianach w programach nauczania historii i kultury polskiej
oraz medialnym deprecjonowaniu patriotyzmu i samej polskości,
zaowocuje to wszystko już w niedalekiej przyszłości efektami, jakimi ma zaowocować w myśl podjętej inicjatywy... No właśnie, ciekawe czyjej?
Chyba, że SIĘ OBUDZIMY I COŚ ZACZNIEMY ROBIĆ.
Pozdrawiam,
Birnbaumer
Medialne deprecjonowanie polskości - bardzo mi się to podoba. Trzbe zacząć COŚ robić. Na przykład myśleć.
A tak na marginesie, to nikt z Kolegów nie protestuje, gdy Banderę nazywa się faszystą,
a czy faszyzm = nacjonalizm ? A może każdy zbrodniarz to faszysta ???
Nie żebym był złośliwy, ale trochę konsekwencji by się przydało.
No chyba, że kwestie pomyłek w rozróżnianiu nurtów politycznych przywołuje się tylko wtedy,
gdy chce się przyj.. ać GAZECIE WYBORCZEJ i jej wpływom, ale to chyba zbyt daleko idące wnioski,
prawda ???
Sądze, ze należałoby więcej uwagi zwrócić na fakt, że Rosja nie zrezygnowała z
imperialnych ciągot, tylko realizuje je w zdecydowanie inny sposób i nalezy opracować
jakiś program, który przekonałby Juszczenkę i łukaszenkę, że sojusz z UE
gwrantuje większe korzyści niz poddanie się Moskwie.
No i edukować trzeba, edukować a nie j.e.b.a.ć i o.p.i.e.r.d.a.l.a.ć !!!