|
Można. W tym roku będąc w Helu, na pewnym odcinku plaży trafiłem: szeląga toruńskiego Jana Kazimierza, na drugi dzień po sporej fali: Augusta III szelaga gdańskiego, a przed samym wyjazdem (też po dużej, nocnej fali) jakiegoś szeląga pruskiego (Fryderyk czy cuś :que :que - nie pamiętam) z 17xx - musiałbym do klasera zajrzeć. Mam wrażenie, że za każdym razem fala wyrzucała te monety, bo łaziłem tam dosć upierdliwie każdego ranka i wieczora (zbierając różne dobra).
Pewnie z jakiegos wraku woda wyrzucała w tym miejscu coś nie coś.....
|