tadeklobo napisał(a):
Masz rację rok temu przeszedłem cały trakt od Niegowa do tej rzeczki i zero nawet boratynki - byłem wściekły.
Bywa też inaczej. Jakiś czas temu postanowiłem zaatakować trakt, o którym wiadomo że od setek lat łączy dwa miasta. Dzisiaj nieużywany, bo obok biegnie droga szybkiego ruchu. Wydawałoby się, miejscówka jak złoto.
I co ciekawe - cała droga piszczy! Sygnały dosłownie zlewają się w jeden. Kolor, żelazo, wszystko jedno. Pokopałem trochę - pełno śmieci. Od pospolitego żelastwa, po elementy starej elektryki/elektroniki. Wysypisko.
Byłem zdruzgotany ;))