FeRReR napisał(a):
w Polsce mogli by się zabrać za żydokomune która sędziowała w latach 1949-1960
Na przykładzie linka do filmu, który zamieściłem wyżej widać, że się przynajmniej częściowo za nich wzięli, z różnym skutkiem, ale lepsze to, niż udawać, że nie ma problemu. Część tych zbrodniarzy zdążyła już wymrzeć, a przy okazji nieomal nie doszło do takich kuriozalnych sytuacji, jak w przypadku pochówku Widaja na jednym cmentarzu razem ze swoimi ofiarami, to się klasyfikuje pod kategorię najczarniejszego humoru. Niestety, sprawy w sądach ciągną się latami, zamiast miesiącami i większość oprawców zdąży opuścić ten świat, zanim doczekają się sprawiedliwego osądzenia. Gdyby ich sądzić w takim tempie, w jakim oni "sądzili" w "procesach kiblowych" członków podziemia niepodległościowego, to wszystko szłoby szybciej, ale czym byśmy się wtedy od nich różnili?
Zrzucanie wunderkillerów i procesy w stylu Ceausescu z natychmiastową egzekucją to zniżanie się do poziomu tego bydła.