Lipek napisał(a):
Ja doskonale rozumiem znaczenie słów, które wypowiadam. Demagogia jak najbardziej tu pasuje.
Problem w tym że właśnie nie pasuje. Sprawdź w słowniku i ponownie przeczytaj moją wypowiedź. Zadałem kilka pytań odnoszących się do istoty demagogii i na żadne nie odpowiedziałeś.
Lipek napisał(a):
Swoją drogą wypowiedziałeś bardzo ciekawe twierdzenie. Z Twoich słów wynika między innymi, że cały ten "kontekst" jest guzik warty, bo liczą się zabytki podjęte z gleby:
Cytuj:
Ja sam w Łowiczu z działek które zostały uznane za całkowicie zniszczone przez współczesne procesy budowlane dałem radę wyciągnąć masę ciekawych rzeczy.
W innych wątkach jak mantrę archeo powtarzają pogląd, że tak naprawdę nie liczą się te obiekty wyjęte ze stanowiska, ale kontekst ich zalegania. To jak to w końcu jest?
Widzisz ponownie potwierdzasz to że myślisz tylko w kontekście wydobytych przedmiotów. Moje stwierdzenie odnosiło się do reliktów fundamentów, materiałów budowlanych, warstw, powiązań pomiędzy warstwami a wydarzeniami historycznymi. Zabytków ruchomych na tym akurat stanowisku w Łowiczu wyciągnąłem niewiele ale za to z ważnych dla interpretacji miejsc. Masa ciekawych rzeczy dla mnie to masa ciekawych informacji a nie fantów ;)
Lipek napisał(a):
Czyli jak to jest? Liczy się kontekst, czy ilość znalezionych obiektów?
Liczy się wszystko ... każdy szczegół, każdy artefakt, każda obserwacja stratygraficzna i każde możliwe źródło pozwalające na rekonstrukcję przeszłości. Oczywiście to trochę idealistyczne ale lepiej przystępować do badań z takimi założeniami a nie myśleć tylko o kasie jaką można zarobić idąc na skróty.
Lipek napisał(a):
P.S. Skoro już mamy rozmawiać konkretnie, to proszę Cię o dopisanie teorii archeologicznej do brązowej bransolety znalezionej w towarzystwie łusek od PPSz lub grotów łużyckich znalezionych w towarzystwie zapalników, bagnetów i amunicji z I wojny światowej (oba przypadki autentyczne).
Nie mogę tutaj napisać nic konkretnego bo określenie "w towarzystwie" nie definiuje pozycji w obrębie stratygrafii. Możliwa jest sytuacja w której bransoleta leży sobie in situ w obiekcie, obok którego znajduje się okop z okresu I wojny światowej. Z punktu widzenia planigrafii sąsiadują ze sobą natomiast depozycja w różnych jednostkach stratygraficznych pozwala na oddzielną analizę dwóch różnych horyzontów osadniczych.
Możliwe też że bransoleta znajduje się na złożu wtórnym i należy ocenić wtedy charakter nawarstwień. Możliwe że są to niwelacje wykonane z użyciem nawarstwień pozyskanych gdzieś dalej, możliwe też że to destrukcja stanowiska znajdującego się dokładnie w tym samym miejscu.
Możliwości jest bardzo dużo i bez dokładnych badań nie da się wyłonić prawdziwej odpowiedzi.
Pozdrawiam