|
Z wody? Śmiem wątpić, aby miseczka spłonki zachowała swoją szczelność, pomijając szczelność styku pocisk - szyjka łuski, co skutkuje zawilgotniałym prochem. Oczywiście wyjątki mogą się zdarzyć. Większego niebezpieczeństwa dopatrywałbym się w wyciąganiu amunicji z pociskami zapalającymi lub wybuchowymi. Amunicja karabinowa zapalająca posiada przeważnie bardziej skorodowane pociski niż inne odpowiedniki, przy bodźcach takich jak rzucanie lub odklejanie od magnesu łatwo o uszkodzenie, naruszenie ampułki z fosforem, skutkiem jest mały "pożar" o wysokiej temperaturze spalania, nie jest to może zabójcze, ale może być bardzo groźne dla zdrowia. Niebezpieczne zarówno dla zdrowia jak i życia może być natomiast wyławianie amunicji wybuchającej. To tyle w kwestii bezpieczeństwa, bo sprawa legalności posiadania amunicji to osobny rozdział i myślę że znany i rozumiany.
|