Mieszkam w okolicy Tomaszowa Lubelskiego. W pobliżu mojego domu została rozbita kolumna uciekających polskich pojazdów. Były auta, motocykle i sporo innego żelastwa. Wójek zanim został wywieziony na roboty znosił z pobojowiska co tylko dał radę. W latach 80tych sam wąwóz w którym ciągle walały sie resztki został zasypany przy budowie drogi spychaczem a kupa wójowego złomu topniała przy każdej wizycie kogoś kto kawałka blachy potrzebował. Do dziś zachowało się niewiele, mnie najbardziej interesuje taki kawał żeliwa, napisy na nim świadczą że wyprodukowała go fabryka austriackich ciągników rolniczych, która później wykonywała części do rakiet v2. Nie mam możliwoßci wstawienia z tabletu zdjęć, pozwolę sobie podlinkować z pucassy
https://picasaweb.google.com/1107486751 ... 2368453762Obok znalazłem też takie coś
https://picasaweb.google.com/1107486751 ... 7531787202Czy ktos spotkał się z
(aut. słownik - korzystać przez rz!) ciągników rolniczych przez nasze wojsko w 39? A może płyta pochodzi z innego pojazdu? Jeśli mod się zgodzi wstawię więcej zdjęć w linkach