Teraz jest czwartek, 22 stycznia 2026, 00:17

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 101 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: czwartek, 9 stycznia 2014, 13:42 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): wtorek, 25 października 2011, 10:16
Posty: 168
Lokalizacja: 52.232566,21.020638
Meeega znajda i jeszcze lepsza postawa znalazcy :1

Brakuje kawałka, więc warto go poszukać ;) chyba, że ta rosówa z pierwszego zdjecia zakosiła i zeszła w obaszar poza zasięgiem piszczałki :ups:

A propos, czy będziesz grzebał tam dalej za ewentualnymi pozostałymi znajdkami, czy obszar ten przejmie WKZ z automatu?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: czwartek, 9 stycznia 2014, 15:25 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): poniedziałek, 26 marca 2012, 22:41
Posty: 319
Lokalizacja: Cape Verde
Piękny kawałek historii. A tak a propos, czy nie jest czasem tak, z pkt widzenia prawa znalazca ma prawo ubiegać się o 10%?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: czwartek, 9 stycznia 2014, 15:43 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): wtorek, 3 stycznia 2012, 00:14
Posty: 285
Lokalizacja: W polu :-) DWR
Misfits napisał(a):
Meeega znajda i jeszcze lepsza postawa znalazcy :1

Brakuje kawałka, więc warto go poszukać ;) chyba, że ta rosówa z pierwszego zdjecia zakosiła i zeszła w obaszar poza zasięgiem piszczałki :ups:

A propos, czy będziesz grzebał tam dalej za ewentualnymi pozostałymi znajdkami, czy obszar ten przejmie WKZ z automatu?


Co do tego a propos, to jest w sumie słuszne pytanie. Ale tylko w celu uświadomienia w szczególności naszego młodego i dopiero rozpoczynającego poczynania z wykrywaczem grona. Pamiętajcie że przy tego typu znaleziskach nie powinniście dalej sami prowadzić eksploracji i poszukiwań na takim terenie, ta praca powinna zostać przekazana specjalistom a oni ewentualnie w ramach dobrej woli mogą co najwyżej dopuścić na to stanowisko czy miejsce nas poszukiwaczy jako obserwatorów bo jak by nie było to jednak jesteśmy amatorami naszego hobby i z takiej eksploracji raczej nic dobrego nie wyciągniecie.
Czasem jednak mogą zdarzyć się przypadki gdzie zostaniemy zaproszeni aby jakieś hałdki przetrzepać wykrywaczem w ramach pomocy i za to :1 dla kolegów archeologów.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: czwartek, 9 stycznia 2014, 15:55 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): wtorek, 3 stycznia 2012, 00:14
Posty: 285
Lokalizacja: W polu :-) DWR
Munzer napisał(a):
Piękny kawałek historii. A tak a propos, czy nie jest czasem tak, z pkt widzenia prawa znalazca ma prawo ubiegać się o 10%?

Munzer niestety nasze prawo jeszcze tak nie wyewoluowało i nagroda się nie należy bo znalezione przy pomocy sprzętu elektronicznego oraz z racji że nie jest to przypadkowe znalezienie a wyjście w teren w celu prowadzenia poszukiwań, ale przecież czy pieniądze są najważniejsze w przypadku takiego znaleziska?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: czwartek, 9 stycznia 2014, 16:01 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): wtorek, 25 października 2011, 10:16
Posty: 168
Lokalizacja: 52.232566,21.020638
Scorpion_83 napisał(a):
Pamiętajcie że przy tego typu znaleziskach nie powinniście dalej sami prowadzić eksploracji i poszukiwań na takim terenie, ta praca powinna zostać przekazana specjalistą a oni ewentualnie w ramach dobrej woli mogą co najwyżej dopuścić na to stanowisko czy miejsce nas poszukiwaczy jako obserwatorów bo jak by nie było to jednak jesteśmy amatorami naszego hobby i z takiej eksploracji raczej nic dobrego nie wyciągniecie.


Mam wrażenie, że archeo jednak czesaniem innych "warstw gleby" się zajmuje...
A chodziło mi bardziej czy to miejsce "z automatu" idzie pod WKZ, czy nie bo jest to incydentalna znajdka i nie ma takiej potrzeby? Jak to wygląda ogólnie, a jak w tym przypadku?

PS: Ciekawe czy właściciel tej ziemi będzie szczęśliwy jak mu się zjedzie grupa kopaczy z WKZ i będzie ban na plony :usta


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: czwartek, 9 stycznia 2014, 16:03 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 20 lipca 2005, 19:50
Posty: 4663
Lokalizacja: Gútþiuda
Misfits napisał(a):

PS: Ciekawe czy właściciel tej ziemi będzie szczęśliwy jak mu się zjedzie grupa kopaczy z WKZ i będzie ban na plony :usta


Właściciel musi się zgodzić na badania.

A brak nagrody w tym przypadku jest kolejnym dowodem jak głupie i nieżyciowe mamy prawo.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: czwartek, 9 stycznia 2014, 16:06 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): wtorek, 3 stycznia 2012, 00:14
Posty: 285
Lokalizacja: W polu :-) DWR
Misfits napisał(a):
Scorpion_83 napisał(a):
Pamiętajcie że przy tego typu znaleziskach nie powinniście dalej sami prowadzić eksploracji i poszukiwań na takim terenie, ta praca powinna zostać przekazana specjalistą a oni ewentualnie w ramach dobrej woli mogą co najwyżej dopuścić na to stanowisko czy miejsce nas poszukiwaczy jako obserwatorów bo jak by nie było to jednak jesteśmy amatorami naszego hobby i z takiej eksploracji raczej nic dobrego nie wyciągniecie.


Mam wrażenie, że archeo jednak czesaniem innych "warstw gleby" się zajmuje...
A chodziło mi bardziej czy to miejsce "z automatu" idzie pod WKZ, czy nie bo jest to incydentalna znajdka i nie ma takiej potrzeby? Jak to wygląda ogólnie, a jak w tym przypadku?

PS: Ciekawe czy właściciel tej ziemi będzie szczęśliwy jak mu się zjedzie grupa kopaczy z WKZ i będzie ban na plony :usta

Dopóki się tego nie sprawdzi to nigdy nie będzie wiadomo czy jest to jedna przypadkowa sztuka czy może jest to też kawałek czegoś większego i w piątek jadę wraz z grupą archeo na miejsce w celu przeprowadzenia wstępnych oględzin terenu.
A czy będą tam prowadzone jakieś prace to tego jeszcze mi nie wiadomo.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: czwartek, 9 stycznia 2014, 17:12 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): wtorek, 1 czerwca 2004, 15:31
Posty: 3672
Misfits napisał(a):
01. Mam wrażenie, że archeo jednak czesaniem innych "warstw gleby" się zajmuje...

02. PS: Ciekawe czy właściciel tej ziemi będzie szczęśliwy jak mu się zjedzie grupa kopaczy z WKZ i będzie ban na plony :usta


Ad 01. Masz złe wrażenie albo raczej Twoje wrażenia są nie pełne, wpisz w szukajkę choćby np. hasło Nowa Cerekiew

Ad 02. Ciekawe czy właściciel tej ziemi będzie szczęśliwy jak mu zjedzie grupa kopaczy z PS i będzie ban na plony? :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: czwartek, 9 stycznia 2014, 17:24 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): wtorek, 3 stycznia 2012, 18:15
Posty: 308
Lipek napisał(a):
Misfits napisał(a):

PS: Ciekawe czy właściciel tej ziemi będzie szczęśliwy jak mu się zjedzie grupa kopaczy z WKZ i będzie ban na plony :usta


Właściciel musi się zgodzić na badania.

A brak nagrody w tym przypadku jest kolejnym dowodem jak głupie i nieżyciowe mamy prawo.


Na jakimś z for (teraz nie przypomnę sobie gdzie) czytałem o koledze który znalazł urnę całopalną :roll: , jakieś groty itp (Może słyszeliście o tym) . Oczywiście wszystko zgłosił ładnie, pięknie, uścisk dłoni ale uznał że to mało więc się odwołał... no i dostał nagrodę pieniężną :za
Wiadomo że nie chodzi tu o wyłudzanie kasy czy kopanie dla zysku ale o przyzwoitość- ja też bym nie podarował ( pieniądze przeznaczyłbym na jakiś cel charytatywny ale nie podarowałbym) A dla czego, dla tego że jak przychodzi do mnie ktoś z jakimś fantem nawet jak nic za niego nie chce to i tak zawsze dam parę złoty bo uważam że się należy choćby za fatygę.
Muzeum z tymi swoimi dyplomami zachowuje się jak ostatni DZIAD za przeproszeniem i do puki się nie upomnisz to gra wariata.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: czwartek, 9 stycznia 2014, 17:34 
Offline
Kwatermistrz
Kwatermistrz

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lutego 2004, 16:40
Posty: 341
Lokalizacja: Katowice lub Jura
Kolego Scorpion_83

Gratuluje postawy, wlaśnie dzięki takim ludziom jak Ty mamy mocne fundamenty do dalszej budowy pozytywnego obrazu poszukiwaczy wśród archeologów.

Ale pozwól że odniosę się do tego co napisaleś:

Scorpion_83 napisał(a):
Munzer napisał(a):
Piękny kawałek historii. A tak a propos, czy nie jest czasem tak, z pkt widzenia prawa znalazca ma prawo ubiegać się o 10%?

Munzer niestety nasze prawo jeszcze tak nie wyewoluowało i nagroda się nie należy bo znalezione przy pomocy sprzętu elektronicznego oraz z racji że nie jest to przypadkowe znalezienie a wyjście w teren w celu prowadzenia poszukiwań, ale przecież czy pieniądze są najważniejsze w przypadku takiego znaleziska?


Kto Ci to powiedzial ? Po drugie czy Archeolog "prawnik" z którym rozmawialeś poinformowal Cię o tym że coś Ci się za znalezisko należy ? Podejrzewam że nie:(
Co innego czy sam byś chcial coś za to otrzymać bo to juz Twoja prywatna sprawa.
Ale jak byś znal ustawę to byś wiedzial jak należy postąpić i co przysluguje za takie odkrycie.

A więc po kolei: Znalazleś zabytek ( nie zabytek Archeologiczny- Tylko w tym wypadku jest możliwość uzyskania NAGRODY po dopelnieniu ustawowych obowiązków i tu jest też mowa komu nagroda nie przysluguje) Ciebie to nie dotyczy bo znalazleś zabytek nie zabytek archeo, więc dalej-
Ustawa o zabytkach w tym przypadku odsyla do KC 189:

Art. 189. Jeżeli rzecz mająca znaczniejszą wartość materialną albo wartość naukową lub artystyczną została znaleziona w takich okolicznościach, że poszukiwanie właściciela byłoby oczywiście bezcelowe, znalazca obowiązany jest oddać rzecz właściwemu organowi państwowemu. Rzecz znaleziona staje się własnością Skarbu Państwa, a znalazcy należy się odpowiednie wynagrodzenie.

Mogleś się o takie wynagrodzenie "odpowiednie" starać tylko i wylącznie gdy w momencie przekazywania zadeklarowaleś na piśmie taką chęc:).
( Pan archeolog mógl Cię o tym poinformować).

To nie jest Nagroda. nagroda na wniosek konserwatora może być przyznana za znalezisko zabytku archeologicznego, choć czasem stosuje się w przypadku zabytku, milo :).
Życzę Ci by konserwator wyslal takie pismo do ministerstwa i zostalo ono pozytywnie rozpatrzone :).

Nagrody jak i Wynagrodzenia za znaleziska nie są wyplacane bo nikt o nie nie walczy :(. Takie coś zmusi urzędników do przestrzegania prawa tym samym utoruje innym drogę, bez naszej walki dalej będzie uznaniowość pelną parą, niby milo, niby fajnie, a tak na prawdę do d....:(

Jeszcze raz gratuluję postawy i polecam poczytać ustawę.
Pozdrawiam Saper


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: czwartek, 9 stycznia 2014, 17:39 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): wtorek, 3 stycznia 2012, 18:15
Posty: 308
O... mądrego zawsze miło się czyta ;) :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: czwartek, 9 stycznia 2014, 17:41 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): wtorek, 1 czerwca 2004, 15:31
Posty: 3672
te saper, a ty ile wynagrodzeń takich dostałeś mądralo? :666 oprócz tego od Abramowicza bo o tym wszyscy wiedzą :666 ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: czwartek, 9 stycznia 2014, 17:49 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): wtorek, 3 stycznia 2012, 00:14
Posty: 285
Lokalizacja: W polu :-) DWR
Kol. Saper może i mi się coś należy ale sam dobrze wiesz po jak kruchym lodzie kroczymy w takim przypadku i jeśli ktoś by jakiś gest zrobił to źle by nie było ale to nie to jest najważniejsze dla mnie.
Mi wystarczającą radość sprawi to gdy ten przedmiot za kilka lub kilkanaście lat będę mógł obejrzeć w wiadomym miejscu wiedząc że to moje oczy jako pierwsze ujrzały go po wielu latach przebywania w objęciach matki ziemi.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: czwartek, 9 stycznia 2014, 17:51 
Offline
Kwatermistrz
Kwatermistrz

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lutego 2004, 16:40
Posty: 341
Lokalizacja: Katowice lub Jura
Atyll nie zaśmiecajmy fajnego wątku, nie chcę Ci tu odpisywać.
Wiesz co robię i wystarczy.
Nie chodzi by za każdym razem chcieć wynagrodzenie, ale musimy manifestować jeżeli jest prawo to niech urzędnicy je znają i przestrzegają, tyle że To MY musimy niestety ich do tego zmuszać.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Złota lunula i jej historia...
PostNapisane: czwartek, 9 stycznia 2014, 17:57 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): wtorek, 1 czerwca 2004, 15:31
Posty: 3672
saper napisał(a):
Atyll nie zaśmiecajmy fajnego wątku, nie chcę Ci tu odpisywać.
Wiesz co robię i wystarczy.
Nie chodzi by za każdym razem chcieć wynagrodzenie, ale musimy manifestować jeżeli jest prawo to niech urzędnicy je znają i przestrzegają, tyle że To MY musimy niestety ich do tego zmuszać.


mylisz się pisząc, że chce zaśmiecić wątek, wręcz odwrotnie chciałbym usłyszeć kto z tego paragrafu, przyznając się do celowych poszukiwań, otrzymał wynagrodzenie? Nie chodzi o nagrodę z Ministerstwa.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 101 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL