|
Witam.
Właśnie przeczytałem artykuł w Gazecie Wyborczej i mnie zmroziło. Czechom juz nie wystarczyło okradzenie schronów bojowych (kopuł) pod Zabrzem z wyposażenia, teraz chcą więcej...
Jak tak dalej sprawy sie potoczą to oddamy Niemcom co niemieckie, Rosjanom co rosyjskie, Austrii reszte i zostaniemy na pustyni fortyfikacyjnej. Tak nie może być. Cóż Czesi moga nam zaoferować za te kopuły???? Myślę, że znowu pachnie tu prywatą. Konserwator zabytków pozwoli na zniszczenie obiektu, przecież demontaż kopuł nie obejdzie się bez wysadzenia stropu!!!
"Czesi chcą odzyskać dwie kopuły pancerne
Tomasz Głogowski 26-04-2005, ostatnia aktualizacja 26-04-2005 21:54
Starosta czeskiego Nachodu i szef tamtejszego skansenu poprosili władze Rudy Śląskiej o zwrot dwóch kopuł pancernych, które przed laty zamontowano na jednym z rudzkich bunkrów. Czesi w zamian obiecali inne pamiątki z czasów II wojny światowej.
Ważące po 20 ton kopuły hitlerowcy wywieźli pół wieku temu z czeskiego Nachodu w Sudetach i przetransportowali do umocnień znajdujących się na Górnym Śląsku. Po latach na granicy Rudy Śląskiej i Zabrza odnalazł ją Ales Horak, szef Klubu Historii Wojennej, który opiekuje się zabytkowymi fortyfikacjami, i razem z innymi zapaleńcami stworzył w Nachodzie skansen. Każdego roku odwiedza go ponad 30 tys. osób. - Trafiłem na ślad kopuł, przeglądając archiwalne dokumenty. Już w latach 80. wiedzieliśmy, gdzie są, ale wtedy nie mieliśmy najmniejszych szans na ich odzyskanie - mówi Horak, który kilka dni temu razem ze starostą Nachodu przyjechał do Rudy Śląskiej i poprosił o zwrot betonowych fortyfikacji.
Czesi zapewnili, że sami wynajmą dźwigi oraz ciężarówki i przetransportują kopuły do swojego skansenu. Znaleźli nawet sponsorów, którzy za wszystko zapłacą. W ten sposób sfinansowali już powrót z Norwegii przeciwpancernego działa również ukradzionego przez hitlerowców. - To nie będzie ani łatwa, ani tania operacja - martwi się Horak. - Ale bardzo nam na tym zależy, bo byłyby to pierwsze odzyskane przez nas kopuły pancerne - dodaje.
Andrzej Stania, prezydent Rudy Śląskiej, zapewnił, że chce przekazać Czechom fragmenty fortyfikacji. Załatwienie formalności potrwa jednak kilka tygodni. - Wszystko dlatego, że bunkier znajduje się dziś na prywatnym terenie - mówi Henryk Mercik, miejski konserwator zabytków.
Czesi obiecali, że w zamian przekażą nam inne pamiątki z czasów II wojny światowej. Mogłyby trafić do bunkra w Goduli, który chcą odrestaurować miejscowi pasjonaci militariów.Tomasz Głogowski"
Ludzie o co w tym kraju chodzi???? To jest jakaś paranoja!!!
|