Selim napisał(a):
Bo to zwykłe oszustwo jest :D ktoś tanio, szybko i pewnie w nie małej liczbie zrobił w odlewie imitację zapinki z pochewką na sprężynę. Normalnie ta pochewka była pracowicie rozkuwana z odlanego półfabrykatu i zawijana na sprężynie. Trwało to na pewno dośc długo, no i trzeba było umić. :)
Bardzo ciekawe znalezisko :1
Syćko to prawda, tyle że słowo "pochewka" trzeba zastąpić "tulejką". Ale to pedanteria, nie warta komentarza, gdyby nie to, że uwagi Selima w sposób łopatologiczny opisują zjawisko, dla którego odpowiednio wyspecjalizowani archeo dadzą się pokroić: oto ktoś postanowił odlewać tańszy (bo w domniemaniu łatwiejszy w produkcji) rodzaj ozdoby (zapinki) niż pozostali producenci, trzymający się wiernie wskazań Oskara Almgrena - oszuści znaczy! :)
Pozdrawiam i ponawiam apel, aby zgłosić to znalezisko tym, którzy docenią jego wyjątkową naturę!