Żeby trzymać się tematu:
- Garrett EA jest bardzo dobrym wykrywaczem jeśli chcemy kopać wszystkie sygnały i nie przeszkadza nam, że identyfikacja jest delikatnie mówiąc "nie za bałdzo" (poza tym predefiniowane tryby to jakaś ściema - po co wyłączane są określone zakresy?);
- jest głęboki.
Dziwi mnie natomiast, że:
- kilka lat temu przeważały opinie, że to praktycznie ACE 250;
- teraz optymiści twierdzą, że to prawie AT Pro :) .
Poza tym:
- nigdy nie chodzę na czas;
- chodzenie z wykrywaczem to dla mnie przyjemność (jasno się wypowiedziałem tutaj:
http://www.pasja-eksploracja.com/forum/dyskusje-na-luzie/historia-polski/msg54558/#msg54558- skoro na starych miejscówkach wychodzą mi monety, łuski i guziki to logika nakazuje powrót na wszystkie eksplorowane wcześniej miejsca i naprawdę z każdego przywożę kolejne interesujące mnie fanty;
- staram się wypowiadać o wykrywaczach, których używałem;
- jeśli za 1150 zł miałbym kupić drugi raz wykrywacz, z pewnością kupiłbym Eurotek'a PRO 11DD, a nie Garrett'a;
- nikt nie musi się z w/w zgadzać.
Pzdr