ja np. lubię plomby i ostatnio rozmawiałem z kolega esox105 który miał je bardzo ładnie wyczyszczone i zakonserwowane. mam nadzieję, że się nie obrazi jak wkleję jego sposób na czyszczenie ołowiu (jak ktoś chętny to można oglądać jego dzieło w
viewtopic.php?f=52&t=144145):
`Plomby pokrywają się patyną czyli węglanem. Głównie stan zachowania zależy od gleby to znaczy: piasek i żwirek czyli tam gdzie jest dobry drenaż wody zachowuje plomby w bardzo dobrym stanie i patyna jest twarda, spójna, gładka i jednolita koloru od jasno żółtego prawie białego do brązowego.
Natomiast szczególnie na polach gdzie sypie się nawozy i w okolicach przemysłowych na plombie powstaje zasadowy węglan ołowiawy, który niszczy ołów. Wygląda na niejednolity kruchy miejscami odpadający i ostatecznie zmienia się w taki biały proszek a w plombie pozostają wżery.
Jeżeli natomiast plomba leży nie w glebie a powiedzmy w szufladzie to pojawia się tylko szary zmatowiony nalot czyli tlenek ołowiu.
Czyszczenie.
Trzeba ocenić czy jest co czyścić i czy czyszcząc nie zniszczysz plomby. Bo jak plomba jest słabo odciśnięta lub skorodowana to nic przez czyszczenie i tak nie uzyskasz. Tak jak przy monetach np. jak boratynka jest zżarta to żadne czyszczenie jej nie pomoże. Generalnie trzeba umyć w wodzie z płynem do naczyń potem można spróbować moczyć w wodzie utlenionej (lub perhydrolu to 30% woda utleniona ja to rozcieńczam 1:3 z wodą), co jakiś czas wyciągać, miękką szczoteczką pod bieżącą wodą próbować doczyścić. Jak długo czyścić trzeba ocenić samemu. Inny sposób dla niektórych plomb mocno "obrośniętych" ale głęboko odciśniętych jest elektroliza. Ja podaje prąd i co pół minuty wyciągam myje bieżącą wodą, aż uznam że jest dość. Lepiej zostawić trochę nalotu to wtedy masz kontrast w rysunku, bo jak zedrzesz do gołego ołowiu to plomba będzie cała czarna nieraz widać takie na allegro. Generalnie elektroliza daje podobny efekt jak kwas więc nie musisz go stosować ja próbowałem i nie polecam. Elektrolizę robię prądem takim 1-2 ampery. Woda do słoiczka, łyżka soli, plus do jakiegoś kawałka stali i do wody, minus do plomby i plombę do wody.
Oczywiście każdą plombę musisz traktować inaczej nie ma jakiegoś schematu wiedza przychodzi z czasem. Plombę proponuje zabezpieczyć po oczyszczeniu parafiną. Bardzo dobra jest w świeczkach podgrzewaczach.
Rozpuszczasz w blaszanej puszce po konserwach kilka takich świeczek, wkładasz plomby niech trochę się moczą w podgrzanej parafinie, co jakiś czas podgrzewaj jak zastygnie. Plomby pojedynczo wyciągasz pincetą i wycierasz od razu w wsiąkliwą szmatkę, tak aby nie było widać wosku a plomba miała lekko połyskliwy kontrast. Potem do holdera tak jak monety tyle, że trzeba brać te większe rozmiary bo plomba wypukła.
Ale się rozpisałem.
pozdro.
esox105`