Dosc dlugo sie zastanawialem czy sie dopisywac .........temat jest niestety tak skomplikowany jak czesto bywa zycie , o ile po ogladnieciu pierwszej aukcji zrobilo mi sie smutno ( cholerna wojna), to opis drugiej ( tzn ze klamra pochodzi z ekshumacji) nie zrobił na mnie wiekszego wrazenia, przychylam sie do opinii moich przedmowców, mogila to miejsce gdzie ktos został intencjonalnie pochowany, a nie przypadkowy lej po pocisku artyleryjskim czy okop gdzie kogos smierc dopadła.
prezesszczepan napisał(a):
Na pewno wielu Wam zdarzyło sie wykopać trupa i co w tedy robiliście??? zabieraliście klamerke,nieśmiertelnik itp. gościa z powrotem do Błąd-nie "ziemii" a "ziemi",wystrugać krzyż pomodlić sie za jego dusze,amen i dalej kopać.......trochę rozwagi proszę........
....... i to jest najbardziej rozsadne i ludzkie podejscie do tematu ..........
Nazywanie kogos hiena bo wszedł w posiadanie rzeczy wydobytej podczas legalnej eksumacji jest bardzo grubym nadużyciem, jak wszyscy doskonale wiemy, organizacje zlecajace takie prace praktycznie nigdy nie interesuja sie tym co z wyposazenia wojskowego znajduje sie przy poleglych , ich interesuja jedynie same szczatki , zreszta co tu duzo mowic niedaleko mnie była mogila około 100 zołnierzy
wehrmacht poleglych w 1945, ekshumowana bodaj w 1998 albo 99 roku gdzie praktycznie wszystkie przedmioty znalezione przy poległych poszly spowrotem do ziemi, jakos nikogo to dziwnym trafem nie zainteresowało .....dziwne co ??????
Na koniec dyskusji zalaczam fotke helmu pochodzacego z innej eksumacji ......... zainteresowani wiedza gdzie to było i kto organizowal całe przedsiewziecie oraz kto zlecił ekshumacje ..... aha ( to do ewentualnych chetnych na nastepna rozróbe) panowie i rzeczowe argumenty tu prosze, a nie wrzaski ze hiena ..pomowienie jest karalne .........