Teraz jest poniedziałek, 19 stycznia 2026, 05:01

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 18 maja 2005, 00:26 
Offline
Fanciarz

Dołączył(a): niedziela, 26 września 2004, 23:56
Posty: 1062
Lokalizacja: gdzies w lubuskim
Hmmm Ardengard, to nie jest zly pomysl ,aby sie wymieniac informacjami.
Pamietam ,ze kiedys szukalem na polu gdzie uciekali niemcy i z 5 monetek trafilem w bardzo krotkim czasie.
Nie interesowalo mnie to wiec poszedlem do lasu :)
Tak jak mowisz.Jedni i drudzy maja duzo do powiedzenia ,ale tak na marginesie to kto chce zdradzac fajne miejsca ?
Kazdy mysli ,ze powie fajne miejsce ,a druga osoba wcisnie mu takie miejsce ,ze doslownie gorzej przekopane niz przez bande zdziczalych kretow :)
Ale trzeba sobie ufac w tym fachu bo jest nas niewielu.

pozdro!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 18 maja 2005, 01:10 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): wtorek, 29 czerwca 2004, 02:56
Posty: 326
Lokalizacja: Silesia Superior
Ale coś konstruktywnego zaczyna się dziać. Nawet jeśli nie konkretnymi miejscówkami, warto wymieniać sie doświadczeniami, pomysłami. Tak jak dzisiaj sporo dał mi do myślenia post Ardengarda o poszukiwaniach na polu, jak i Hazrasia o moneciarzu w lesie :)

Ardengard, wiem że to troche off topic, ale czy mógłbyś uchylić rąbka tajemnicy jak szukać "nadziejnych" pól ? Troche sie dziwie, że z naszym wieelkim kraju, na jednym polu pies z kulawą nogą szczeka, a na innym poszukiwacze wręcz włażą na siebie, i jeden po drugim czeszą te same pole.

Jakie kryteria musi spełnić pole, aby było tak oblegane ?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 18 maja 2005, 12:12 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
Witam

Ciekawa dyskusja, więc i ja się podepnę.

Nie ma dyskryminacji idealnej i to musimy przyjąć na wiarę jako dogmat. Po prostu nie ma takiego wykrywacza coby się czasem nie pomylił.

Nie ma konfliktu między militarystami a moneciarzami, co najwyżej rozbieżność celów bądź interesów, a w związku z tym metod.

Większość pól już obsiana, więc wczoraj pojechałem na leśne średniowiecze, a przy okazji pobawiłem się w militarystę. Na jesieni, chodząc za średniowieczem natrafiłem na naturalną rynnę w zalesionym zboczu góry, w której natknąłem się na zrzut naboi karabinowych pakowanych po kilka sztuk. Ja wiem, że przedstawiam to wszystko w naiwny sposób, bo to pewnie były "łódki" itd. Jak już przeszukałem do końca moje "średniowieczne" miejsce, to poszedłem tam, gdzie jesienią wyskoczyły mi te spiczaste naboje (I ww, było tego z kilkadziesiąt łódek jedna na drugiej w stercie).

I teraz tłumaczę moje pobudki, bo o to mi chodzi od początku, żeby zarysować podejście moneciarzy do militariów. Pomyślałem sobie tak: jak znajdę jakiegoś "mausa", albo pordzewiałą "klamkę", to popytam na forum. Jeśli ktoś będzie chętny, to przekażę człekowi taką pordzewiałą kluchę niech sobie spędzi kilka miesięcy na doprowadzenie jej do suchego strzału i będzie szczęśliwy.

Stanowisko jest na lini Raby, między Bochnią a Myślenicami, więc to pierwsza wojna. Gdybym znalazł monetkę, medalik, albo odznaczenie, nawet guzik, to zabrałbym, ale "klamkę", to albo z buta i z powrotem do doła, albo do "apteki darów". Celowo piszę "klamka", nie po to żeby drażnić militarystów, tylko żeby rozśmieszyć, bo to tak, jak militarysta czasem mówi o srebrnej monetce "blacha" albo coś w tym stylu ;)

Naboje jeszcze jesienią zakopałem w tym samym miejscu (nawet jednej sztuki nie zabrałem, żeby ni nie sperforowała samochodu ;) ). Teraz nie znalazłem nic nowego prócz kolejnych ale już pojedynczych naboi i ptasiej obrączki, z której zresztą się trochę ucieszyłem, bo ma zapis jakiejś historii.

Myślę, że ta moja opowieść jakoś ilustruje podejście "moneciarzy/krzyżykowców/medalikowców" czyli po prostu reliktowców (relikciarzy?) do kolegów "militarystów" vel "karabinierów" :) wraz z obiektami ich zachwytów i całonocnych westchnień ("O święty Antoni wrzuć namiar na mausa"; my też się tak modlimy, tylko o grosze praskie).

No i nie zapominajmy, że są ludzie chorzy na obydwie te choroby jednocześnie, to znaczy szukają i militariów i monet etc. Tacy to się dopiero muszą namodlić.

:pa

Test


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 18 maja 2005, 17:07 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): piątek, 23 kwietnia 2004, 18:15
Posty: 770
Lokalizacja: Polska
Pifko,

pole zeby bylo oblegane musi spleniac kryteria: blisko starej drogi i miejcowosci , cos starego stalo cos sie dzialo i cos tam ludzie gadaja. Tak wiec generalnie tam jest duzo ludzi (szczegolnie blisko miejca zamieszkania) mozesz szukac i przewaznie nic ciekawego juz nie znajdziesz bo od dawna tam ludzie chodza :666 Jednakze cos tam zawsze sypie. Tak jest w zakroczymiu wyszogrodzie jak jade na zachod sobie wychodze do ludzi biegajacymi z wykrywaczami i gadam. Pikniki wykrywkowcow zawsze w weekendy. Takie pola ja omijam. Z mojego doswiadczenia naprawde fajne polka sa odosobnione jest na nich milo pusto i przyjemnie. Sa tez przy wsiach ale bez znajomosci stuktury i pewnych prawidlowosci osadniczych nie jestes w stanie wykoncypowac gdzie szukac. Ale to odnosi sie chyba tylko do terenow moneciarskich zamieszkiwanch np. kilkaset lat temu. Byc moze odnosnie wojen jest troche inaczej. Podstawa to lektura namierzanie historia. To 80% roboty. Reszta to jazda na miejscowke i weryfikacja wsrod ludzi. Wsrod wykrywkowcow panuje jednak spontaniczny szlachecki zryw pt. "jedziemy i jakos to bedzie" Tak wiec czasami cos sie trafi czasami nie. Zeby ktos cos studiowal przed kopaniem to rzadkosc. Tak wiec i efekty sa marne a smiem twierdzic ze w wiekszosci przypadkowe. Ale to juz jak kto lubi. Ja sie w zyciu naszukalem juz na zasadzie "o cos tu chyba stalo, stara droga, kopiemy" i w sumie wykopywalem to co przypadkowo zgubione po drodze. Marne efekty. Nie wiem jak to jest z militariami ale mysle ze podobnie. Bez map, czytania pamietnikow i ksiazek, jakis tam notatek o bitwach mozna sobie robic jedynie pikniki z wkrywka i kopac luski. Prawdziwi kopacze mysle wiedza z historii bardzo duzo o ruchach wojsk bitwach itp. Bez ksiazek ani rusz. Nie kazdy to jednak lubi. Mozna sobie szukac dla samego szukania i jest to tez fajne ale fanty sa raczej mizerne lub przypadkowe.

W sumie to tez mnie ciekawi jak duzo ludzi szuka spontanicznie czyli "chodzcie gdzies jedziemy" a ile sie do tego skrupulatnie przygotowuje.

Apropos tej wymiany informacji. Dla mnie powiedzenie komus o miejscowce "wojennej" nie rowna sie ze zdradzaniem jakis fajnych pol bo dla mnie nie sa to fajne pola. Bez urazy. Po prostu jezeli komus cos nadam a on sie nie odwdzieczy lub da mi jakas lipe to sie wiecej nie wymienimy. Tak wiec bez stresu.

Pozdrawiam,

Ardengard


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 19 maja 2005, 00:23 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 22 listopada 2003, 17:42
Posty: 1200
Lokalizacja: Warszawa
Trzymam stronę pifka!

Ja chodze na kolorach ale mam explorera a on ma sygnał wiodący, który niknie jak się najedzie na "żelazo"
Fakt, że stare zelazo daje specyficzny sygnał na explorerze powoduje, ze często trafia mi się jakies średniowiecze.
Ale jak trafiam na żelazie sygnał większy to "pinpointuję" To pozwala mi określić kształt fantu i wiem gdzie zacząć go kopać.
pinpointowanie służy bezpieczniejszemu kopaniu.

Rada moja jest taka, że jak już znajdziesz coś co przypomina coś niebezpiecznego to juz nie zakopuj!!! Przykryj trawa lub czyms lekkim wbij patyk z kartka lub szmatką lub czymkolwiek co jest nietypowe (by łatwiej było namierzyć) i powiadom niebieskich.

z budki telefonicznej i anonimowo.

inaczej 3-4 godziny protokołów i ryzyko macanka w bryczce i utraty sprzętu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL