Niestety nic dobrego nie mogę Ci doradzić. Mając budżet do 300zł trudno mówić o jakichkolwiek osiągach. Trzeba zwrócić uwagę, że nawet najtańsze zagraniczne (nowe) wykrywacze to koszt rzędu 600 zł… a są przecież najtańsze więc o osiągach a tym bardziej wyborze trudno jest mówić… niestety. Nie chce Cię zniechęcać, tylko tak postawiłeś pytanie, jak byś chciał lepszy niż przeciętny wykrywacz za cenę mniejszą niż najtańsze modele. Mam trzy propozycje:
- kup wykrywacz do samodzielnego montażu JABEL na stronie
www.jabel.com.pl, to koszt 87 zł do tego materiały, w jakiś 120 – 150 zł powinieneś się zmieścić. Jest to jeden z najprostszych możliwych wykrywaczy, ale ma dobrą cenę i będziesz miał szansę przekonać się czy naprawdę poszukiwania Cię interesują. Jeśli sam nie umiesz lutować i na elektronice się nie znasz, popytaj wśród znajomych, może ktoś Ci pomoże. Możesz też uwzględnić poprawkę Mranda poprawiającą zasięg wykrywacza:
viewtopic.php?t=22072
- druga opcja to żebyś się wstrzymał, pozbierał, zaczekał na urodziny czy znalazł jakąś pracę i dobierał kasę, rozsądnie rzecz biorąc do ok. tysiąca złotych.
- możesz jeszcze zrobić sobie zamiast wykrywacza szpilę z sztywnego drutu i drewnianej rączki i żgając glebę zacząć poszukiwania, niektórzy mają bardzo dobre wyniki, ewentualnie też jeśli masz w pobliżu jakieś stawy czy rzeki możesz użyć do poszukiwań magnesu neodymowego, wszystko o szpili i magnesie znajdziesz tu:
viewtopic.php?t=15123
I tu:
viewtopic.php?t=21731
Przede wszystkimi musisz zastanowić się gdzie chcesz szukać i czego chcesz szukać. Bo bez dobrej przemyślanej strategii (dobór miejsca, dobór odpowiedniej pory roku jeśli to są np. pola uprawne, przestudiowanie starych map, oraz książek historycznych) nawet wykrywacz za kilka tysięcy Ci nie pomoże
Na przyszłość użyj opcji szukaj, znajdziesz o wiele więcej informacji na wiele ciekawiących Cię kwestii.