|
Witam
Mam takie miejsce gdzie jest pełno różnej wielkości czerwonych magnetycznych kamieni. Owe kamienie są na każdym kroku, nawet tamtejsze drogi są utwardzane tą cholerną czerwonką :mad: Moja wykrywka nawet na największych ustawieniach tj: dysk--100%, grunt- magn, filtr magnetycznych kamieni włączony ,nie potrafi ich wyciąć ( dzwięk w jedną stronę) no i nie mówiąc już o zasięgu na takich ustawieniach, a wszystko jest w pełni sprawne bo jak się człowiek przerzuci z pól do pobliskiego lasu to wszystko działa super... I tu moje pytanie czy Quattro poradził by sobie w tak ekstremalnych warunkach umożliwiając w miarę bezstresowe poszukiwania???????? a jeżeli nie to co proponujecie...
zaznaczam że w rozważaniach wykluczam Explolera i Whites'y XLT i DFX, może i sprzęt jest super ale ja to nie lubię tych wszystkich bajerów i mnogości ustawień... ma być prosto, łatwo i przyjemnie ale także dobrze i skutecznie...( także w terenie silnie zaśmieconym) :roll: no i bez tych kamyków czerwonych i innych magnetycznych... :zb Czy Quattro mniej więcej pasuje do moich oczekiwań, czy może jakieś inne propozycje... :que
Nie będę ukrywał że naprawdę zależy mi na paru w miarę szybkich i konkretnych odpowiedziach :8)
Serdecznie pozdrawiam :pa
P.S. Gyby nie te pie.... :usta kamory to bym się w ogóle nie zastanawiał jak na razie nad wymianą wykrywki, a tak gotówki już trochę uzbierałem, coś się jeszcze pokombinuje, coś pożyczy ,coś ukradnie :) może jeszcze coś troszku jakiś rat i coś może z tego będzie... jedno jest pewne jak się już zdecyduję i ewentualnie przystąpię do realizacji planu: " precz z czerwonymi i innymi im podobnymi" ;) to nie jem nic aż do wiosny... ehhh
|