Mor25 napisał(a):
Witam.
Zastanawiam sie nad kupnem tego wykrywacza. Nastawiam sie na monetki, guziki i inne drobne kolorki.
Mam doswiadczenie z Minelabem Explorerem I (swietny wykrywacz ale nie stac mnie na wydanie 2 tysiecy zl).
Z opisow i komentarzy zamieszczanych na wielu stronach wynika iz Solaris ma taki sam a nawet lepszy zasieg niz Minelab Explorer I - to chyba przesada ? Jak to jest z tym zasiegiem w glebie. Da sie Solarisem wyczesac boratynke z 20 cm ? Czy dobrze sobie radzi z naprawde malymi i cienkimi monetkami (np. srebrne solidki) ? <--- czytaj czy idzie je wykopac z 15-20 cm czy da sie jedynie je zlapac na 5-10 cm ?
Czy ten sprzet jest wrazliwy na opady deszczu ? Ile czasu chodzi na akumulatorkach np. 2300 (bez sluchawek) i czy to prawda, ze na alkalicznych bateriach radzi sobie lepiej ?
Czy da sie rozroznic (po dzwieku, bo nie mam zamiaru patrzec na wyswietlacz) czy pod ziemia jest kolorowa puszka... czy moneta ? (na puszke powinien wyc jak dziki a monetka powinna dac subtelny monetkowy sygnalik, duzo mniejszy niz na puszke - czy tak jest ?)
Czy na terenie zasmieconym lekko drobnym zelastwem (bez koloru) da sie go w 90% zdyskryminowac ? Czy jednak wyciaga sie zardzewiale mniej lub bardziej gwozdzie i inne takie... ? Co jesli przy 3 gwozdziach lezy sobie solidek albo "fenis" ? Czy zdyskryminuje/zagluszy sygnal czy powinno pisnac poprawnie ? Tak samo przez cegly/kamienie ?
Jak cos mi jeszcze wpadnie do lba to dorzuce.
Baaaardzo prosze uzytkownikow tego sprzetu z jakimkolwiek doswiadczeniem o pomoc.
Pozdrawiam.
Przy testach z boratynką wychodziło nam jakieś 2- 3 cm mniej zasięgu. Na korzyść M. E. , dla M. E. II
20 cm dla boratynki jak najbardziej.
Sreberka typu "Krystyna" i "Gustaw" bez problemu z denarkami np "Warneńczyk" mam ewidentny kłopot.
Żelazo łapie lepiej niż M. E.
Dyskryminacja radzi sobie dobrze. Poza tym można wybrać ustawienie różnych dziwięków na żelazo i słaby i dobry kolor.
Oczywiście gwóźdź zagięty w kółko może dać inny sygnał.:)
Pod kamieniem (granitem) wygrzebałem już coś, ale testów takich nie przeprowadzałem. np. z cegłą pruską.
Kamienie łapią i Minelaby, ale bardzo rzadko. Solarisa można podkręcić grunt w prawo lub odczytać na wyświetlaczu. Tylko jedno wskazanie jest dla kamieni. Nie jest to problem i
błąd ortograficzny!!! się zdarza. A można łatwiej wyłapać kamienie , które kiedyś służyły jako podgrzewacze do wody lub te z ognisk.
Namierzanie jest lepsze w Solarisie . Ale M. E. ma sondę D-D więc to oczywiste.
Na aku 2300 chodzi dwa dni po 8 h. Alkaliczne baterie mają większą pojemność i dlatego działają dłużej.
Na ogół chodzę z ustawioną nisko dyskryminacją i po dźwiękach mniej więcej wiem kiedy kopać. Wyświetlacz to też bardzo dobra rzecz.
Musketer jest bardzo porównywalny. ma mniej bajerów, ale dobrze ciągnie i kolor i żelazo.
"Suwerenek" jest chyba trochę wyższą klasą.
Ace - 250 w niższej. Tego bym nie brał pod uwagę.
Kupując nowy sprzęt na zaprzyjaźnioną firmę masz zwrot podatku Vat i koszty przesyłki gratis.
Najlepiej wypróbować "kij" we własnej ręce.
111