Hej,
1. Woda w elektronice - uwazajcie na rurke do ktorej dostaje sie woda. Jesli szukacie w wodzie po kolana i podnosicie cewke powyzej elektroniki to woda srodkiem rurki do srodka elektroniki i macie klopot. To samo przy kladzeniu sprzetu na boku - wtedy tez spadek w rurce moze byc w strone elektroniki i taki lezacy wykrywacz w deszczu moze nabrac wody w usta.
2. Podlokietnik - slyszalem o lamanych czesto, widzialem kilka na wlasne oczy ale jest na to rewelacyjny sposob. Pomysl nie jest moj i odsylam do autora -
http://www.republika.pl/dom_kalita/posz ... ex_en.html . Andrzej mocuje w srodku plastikowa rynienke co nie tylko wzmacnia konstrukcje ale poprawia wygode gornego uchwytu. Zalaczylbym zdjecie dla zobrazowania ale lepiej do autora.
Ogolnie konstrukcja jest chyba solidna bo moj wykrywacz nosze w duzym plecaku z lopata i wszystkim innym co przydaje sie na wykopkach. Kiedys troche sie balem o cewke ale przy tylu obiciach wciaz jest sprawna wiec teraz nie traktuje go ulgowo.
Z dodatkowych rzeczy na ktore warto zwrocic uwage:
- W zadnym wypadku nie nalezy opierac sie na wykrywaczu, przy schylaniu sie po fanta jest taka tendencja ale z biegiem czasu robia sie pekniecia oslonki cewki tuz przy uchwycie dolnym. Cewka wciaz dziala ale przestaje byc wodoszczelna. Lepiej uwazac niz potem zaklejac.
- Na poczatku uzytkowania nie wiedzialem jak zdejmowac dolna oslone cewki. Dopiero po jakims czasie dowiedzialem sie ze jest to tylko oslonka i nalezaloby cewke przeplukac i pozbyc sie zbednego piasku - lzej, mniej zarysowan i szansa ze wpadnie opilek jest mniejsza :)
- w XS jest wejscie na maly jack do sluchawek w II na duzy co jest znacznie lepszym rozwiazaniem. Z malym trzeba uwazac bo podobno moze sie wyrobic. Widzialem fajna przesciowke (EXPLORER STAND/JACK ADAPTOR
http://www.dixie-metal-detectors.com/ex ... sories.htm), ktora zalatwia ten problem ale jeszcze sie nie dorobilem i jak na razie sam nie mam problemow.