MIC napisał(a):
Dzięki ALNAR :1 W takim wypadku Attack odpada.
Ewentualnie jaka większa cewka od 10dd by się sprawdziła? Detech 13? Chodzi mi o zwiększenie głębokości kopania. Chodzę głównie po polach, więc jakieś krzaki by nie przeszkadzały...
Nie 10 tylko 11 dd.Ta cewka jest optymalnie najlepsza do tego sprzętu.To nic,że po polach chodzisz.Detech da Ci większe pole i kilka może 3 cm zasięgu,ale jak już pisałem.....,,fanty są tam gdzie są śmieci,gdzie jest pusto może czasem trafić się pojedyncza zguba.....".Kolego jeśli znasz angielski,poczytaj trochę na amerykańskich forach,wypowiedzi ludzi,którzy tym hobby bawią się 30+ lat.Nikt tam nie zakłada ogromnych cewek.Szuka się odpowiedniej miejscówki,gdzie występują kawałki porcelany i śmieci epokowe,ale też dużo żelaza.Dobra snajperka i dłubanie powolne i skrupulatne.Z takiej miejscówki (raczej już rzadkiej) wyciągniesz jakieś fanty.Przemierzać z ogromną ,,patelnią" można ogromne kilku hektarowe pole,w poszukiwaniu takiego właśnie miejsca.Ale uwierz mi,iż jeśli takie znajdziesz,to wykrywacz z tą ,,patelnią" wyda tak wiele sygnałów,i będzie miał tak kiepską separację,że nic Ci tu głębokość skanowania nie da.W krajach słowiańskich (głównie u ruskich i polaków),narodziła się jakaś straszna moda.Moda na dużego k.......a i dużą cewkę :lol: .Chcąc być detektorystą,trzeba najpierw zgłębić podstawy,a nie wydawać kasę na niepotrzebne zabawki,które potem leżeć będą,chyba,że jakiś kolejny nie do edukowany koleś zechce to kupić.Panowie miarkujcie,dobry wykrywacz to taki,który wyciągnie fanty spośród żelaza,nie taki co ma wielkiego k......a :lol: .Pozdrawiam.