|
W niedzielę, 1.02.2026r odszedł od nas Jurek Sadowski wybitny badacz fortyfikacji, inicjator i członek-założyciel Pro Fortalicium, redaktor Inforta i Odkrywcy, Kustosz Skansenu Fortyfikacji "Ośrodek Oporu Jastarnia", autor wielu ksiażek i artykułów o fortyfikacjach. Tydzień temu byliśmy razem na MRU. Miał prelekcję o miotaczu ognia. Tematem, którym zajmował się od kilku lat była wentylacja obiektów na MRU. Mimo coraz wątlejszego zdrowia cały czas chciało mu się prowadzić badania terenowe. Mówił o swoich planach, o nowym wydaniu wspólnych przewodników. Jurka znałem od wielu wielu lat, chodziliśmy razem do tej samej szkoły, ale lepiej poznaliśmy się w latach 80-tych dzięki MRU. Miałem przyjemność z Jurkiem mierzyć i badać większość obiektów Obszaru Warownego Śląsk, jeżdzilismy jego Ładą i pytaliśmy w terenie mieszkańców o bunkry. Był jedną z pierwszych osób piszących o OWS rzeczowo i fachowo. Razem z Jurkiem przeżyliśmy wiele niesamowitych chwil, niezapomnianych akcji (znalezienie i wydobycie czołgu T-18, odzysk działa p.panc z obiektu Linii Mołotowa, wchodzenie tam, gdzie nie da się wejść, otwieranie tego czego nie da się otworzyć). Mieszkamy na tym samym osiedlu, a krótkie wyjście ze śmieciami -gdy się spotkaliśmy na śmietniku - zamieniało się w godziny gadania. Łatwiej też było szybko się umówić na wypady w teren i badania MRU, OWŚ, Linii Mołotowa, Linii Odry i innych fortyfikacji w Polsce i Czechach. Nie mogę uwierzyć w to, że odszedł. Mam nadzieję, ze tam gdzie teraz Jurku jesteś, nie zabraknie Ci żelbetu do badania i zdrowie nie bedzie już żadną przeszkodą. Żegnaj forteczny Przyjacielu. Krzysiu (bo inaczej do mnie nie mówiłeś)
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
|