Teraz jest sobota, 31 stycznia 2026, 02:15

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 22 kwietnia 2004, 09:53 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 25 lutego 2002, 01:00
Posty: 1115
Lokalizacja: Toruń - Grudziądz
Elpas,

nie tedy droga,
Twoja argumentacja nie przekonuje,
a raczej prowokuje;

stanowisko archeologiczne to miejsce, w ktorym
mialo miejsce OSADNICTWO, tj.
grodziska, osady, cmentarzyska, skarby, miejsca kultu,
miejsca wytworczosci i jeszcze pare innych;

a pole monetonsne to pole, na ktorym gubiono monety
i nie jest ono stanowiskiem, chyba ze "zgubiono" tam
caly skarb monet zakopujac go w naczyniu;

kopanie na stanowisku nie jest tym samym co kopanie monet na polu,
podejrzewam, ze znajda sie tu osoby, ktore mysla podobnie;
wiec radzilbym ostrozniej wypowiadac sie na ten temat,

pozdrawiam
marcin


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 22 kwietnia 2004, 22:37 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 14 marca 2004, 11:06
Posty: 310
Lokalizacja: Malbork
Wszyscy świadomie łamiemy prawo, bo się z nim nie zgadzamy. Ja również omijam stanowiska archeologiczne, unikam kłopotów,i zdaję sobie sprawę z wagi każdego przedmiotu znalezionego przez naukowców, ale nasuwa się pytanie, jesli prace archeologiczne zostały zakończone i nikt tam nie zagląda, czy wtedy wejście jest usprawiedliwone ? Czy nie jest lepiej że przedmiot zostanie znaleziony i wydarty ziemi? Znam takie jedno miejsce, kiedyś archeolodzu tam prowadzili pracę, dzisiaj jest tam łąka.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 22 kwietnia 2004, 22:57 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 25 lutego 2002, 01:00
Posty: 1115
Lokalizacja: Toruń - Grudziądz
witam

nie ma w Polsce stanowisk calkowicie
przebadanych, i nie bedzie;
przewaznie bada sie od kilku do kilkunastu procent
powierzchni stanowiska, a to dlatego,
ze archeologia jest troche dziwna nauka,
to co dzisiaj uwaza sie za "ogolnie prawidlowe"
za jakis czas moze byc nieaktualne,
dlatego (m.in.) pozostawia sie niezbadane przestrzenie,
aby przyszle pokolenia przy uzyciu doskonalszych metod
rowniez mialy szanse..
takim najbardziej znanym przykladem jest pozostawianie
pomiedzy wykopami tzw. świadkow, czyli nierozkopanych
pasow ziemi, ktore umozliwiaja odczytanie stratygrafii,
w danym miejscu, jezeli zajdzie taka potrzeba;

paradoksalnie dla wielu przedmiotow lepiej jest, jak
leza w ziemi Traper,
a w archeologii nie chodzi o same znaleziska,
sa stosunkowo malo wazne w porownianiu
do np. stratygrafii, ktora jest podstawa;
kiedys kopalem w miejscu, gdzie przez stulecia
dlubano w ziemi,
prowadzacy badania nie mial ani jednego
nienaruszonego wykopu,
i niemozliwe bylo ustalenie wielu "faktow",
to tak jakby znalezc wiezowiec z poprzestawianymi
pietrami i probowac ustalic ktore jest ktore,
zakladajac, ze mieszkancy wyprowadzili sie jakies 1000 lat temu :)

pozdrawiam
marti


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 22 kwietnia 2004, 23:15 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 14 marca 2004, 11:06
Posty: 310
Lokalizacja: Malbork
Czyli jak zrozumiałem stanowiska są pozostawiane na przyszłość do zbadania? A w jaki sposób są one zabezpieczone przed przypadkowym zniszczeniem? Ja nie widziałem żadnych oznakowań. Z tym pozostawieniem przedmiotów w Błąd-nie "ziemii" a "ziemi", to tez nie jest tak do konca, wiadomo że rolnictwo i zanieczyszczenie środowiska powodują zakwaszenie gleby, dla metalowych przedmiotów dalsze przebywanie w takiej ziemi nie jest najlepsze. To widać po stanie monet znalezionych na polach uprawnych, gdzie gleba jest nawożona.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 22 kwietnia 2004, 23:38 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 25 lutego 2002, 01:00
Posty: 1115
Lokalizacja: Toruń - Grudziądz
W ten sposob zabezpieczylibysmy pol Polski,
nie ma potrzeby stawiania znakow na polach,
wiadomo, ze stanowiska ulegaja niszczeniu,
od zawsze, np. obiekty z okr. wplywow rzymskich
byly niszczone przez ludnosc wczesnosredniowieczna,
kamienice gotyckie przerabiano na barokowe itd.

nasza ingerencja w slady przeszlosci od zawsze
czynila szkody, ale sa to szkody,
ktore nalezy rozumiec w charakterze szkod "naturalnych",
nieuniknionych;
zaden rolnik nie buduje nad swoim polem szklanego dachu
zeby zabezpieczyc plony przed gradem..
jedno i drugie sie po prostu nie kalkuluje,
tak samo w archeologii, pewne
poczynania sa nieadekwatne do potencjalnych korzysci;

a dla zabytkow najlepsza ochrona jest ziemia,
np. rozkopana architekture zasypuje sie ponownie,
poniewaz pod ziemia "czuje sie najlepiej",
odsloniete mury sypia sie blyskawicznie;

a stan monet..
troche to bzmi jak postulat,
wykopujmy wszystko bo niszczeje..
niszczeje i bedzie niszczec, tak
to wszystko jest tutaj urzadzone,
wszstko nie ulegnie zniszczeniu tak jak wszystkiego
nie da sie znalezc;

pozdrawiam
marti


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 23 kwietnia 2004, 00:22 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
Traper napisał(a):
Czyli jak zrozumiałem stanowiska są pozostawiane na przyszłość do zbadania? A w jaki sposób są one zabezpieczone przed przypadkowym zniszczeniem? Ja nie widziałem żadnych oznakowań.


Część stanowisk w postaci tzw. świadków jest pozostawiana w celu nie tyle kontynuacji badań, co ewentualnego zweryfikowania w przyszłości badań dotychczasowych.

Co się tyczy zabezpieczania stanowisk.
Stanowiska archeologiczne powinny być nanoszone w gminnych planach zagospodarowania przestrzeni (albo może jakichś bardziej szczegółowych mapach, tego już dokładnie nie wiem). Każda budowa lub roboty instalacyjne w ziemi wymagają zezwolenia odpowiednich organów samorządowych np. wydziałów budownictwa i architektury. Urzędnik takiego organu rozpoznaje, czy na terenie objętym zamierzonymi pracami znajduje się stanowisko archeologiczne i zależnie od tego zezwolenie wydaje lub nie. Mogę się mylić w szczegółach, ale ogólna zasada jest właśnie taka.

Jednym z najlepszych sposobów na zabezpieczenie (ukrycie) czegoś jest zakopanie lub pozostawienie w ziemi. Ludzie wpadli na to już w czasach starożytnych, dzięki temu właśnie od czasu do czasu odnajduje się skarby. Owszem ziemia niszczy przedmioty, ale nie wszystkie. Dla ceramiki, krzemienia, rogu, złota, srebra, brązu w zasadzie jest obojętna. Warstwy stratygraficzne czyli warstwy gleby zawierające ślady bytowania człowieka w poszczególnych okresach właściwie nie znajdują się w ziemi, lecz SĄ ziemią w ogólnie przyjętym rozumieniu. To dlatego najlepiej się zachowują, gdy się ich nie tyka.

A co do ustawiania tablic. U podnóża ruin jednego z zamków w moich stronach od paru lat służby ochrony zabytków ustawiają tablicę z informacją, co to za miejsce oraz że jest chronione prawem. Za każdym razem jak tam przyjeżdżam tablica leży już na ziemi. Tablica jest ustawiana, bo istnienia ruin nie da się ukryć. Są i kuszą. W przypadku stanowisk archeologicznych, które skrywa ziemia, na ogół archeolodzy wychodzą z założenia, że lepiej nie zaznaczać ich w terenie, żeby nie kusić licha i nie wabić oszołomów. Poza tym - jak pisze Marti - szkoda pieniędzy na robotę godną Syzyfa.

Test


Ostatnio edytowano niedziela, 16 maja 2004, 17:48 przez Test, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 16 maja 2004, 13:53 
Offline
Plutonowy
Plutonowy

Dołączył(a): sobota, 15 maja 2004, 19:36
Posty: 46
Oj panowie nie ferowałbym tak ostatecznych wyrków co do celtów i znalezisk tego typu. Pojedyńcze znaleziska się zdarzają , jakieś 4 lata temu (o ile dobrze pamiętam) 60 kilometrów na południe od torunia znaleziona wojownika celtyckiego z pełnym błąd ortograficzny!!! (dwa miecze itp). Nie świadczy to oczywiście o osadnictwie celtyckim i tego typu znaleziska to mogą być : wypadki losowe związane z szlakami handlowymi z czasów etruskich, dary, łupy wojenne, importy itp. Wróciłbym jednak do występowania celtów na terenach kujaw i pomorza bo to ciekawy temat - pełen hipotez i przypuszczeń - i tu własnie byłbym ostrożny. Prosze nie zapominać o zwiazku lugijskim (celtycko germańskim) w którym dominowali celtowie a granice ich wpływów , no cóż sa płynne zmieniaj a się wraz z odkryciami i sięgają niewatpliwie do granic kujaw, do ujścia drwęcy, do noteci . Luga to znó nie pamietam dobrze to celtycki bóg swiatła czy zycia i istniej kolejna hipoteza która mówi że Legnica - nazwa ta pochodzi własnie od niego - oczywiście to troszkę obok :)

Co do kopania na stanowiskach to jestem oczywiście przeciwny , ackolwiek sam znalzłem piekne groty na hałdach po arheologach którym nieraz studentom zagionionym do pracy w upale piwko bardziej na myśli niż dokładne przesiewanie Błąd-nie "ziemii" a "ziemi" :)
pozdr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL