Teraz jest poniedziałek, 23 marca 2026, 12:38

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 grudnia 2009, 16:23 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Kenny napisał(a):
ze stali manganowych.... które nadają się do wyrobu w zasadzie tylko innych gąsek... stąd niekiedy skupy nie chcą kupować bo mają problemy z zbytem takiego towaru... (znajomy ma złom)


Podobne jazdy sa ze złomem pochodzacym z pancerzy czołgow i innych pojazdow opancerzonych ..... znajomy kiedys maczał zawodowo palce w demontażu takich pojazdów i generalnie twierdził ze najtaniej byloby cale to towarzystwo ( tzn puste skorupy po kompletnym wyszabrowaniu) wywieźć w krzaki i zapomniec .... huty uciekały od tego surowca jak od zarazy ponoć własnie ze wzgladu na dosc specyficzny sklad domieszek stopowych, powodujacy ze poza wytworzeniem nowego pancerza, nie za bardzo dało sie ten surowiec gdzie indziej zagospodarowac.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 6 grudnia 2009, 22:06 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): wtorek, 22 listopada 2005, 17:56
Posty: 417
Lokalizacja: Kozienice, Kielce
kolego tomekb, czytaj ze zrozumieniem, mianowicie napisałem że facet odsłonił(odkopał) parę ogniw ale bał się kopać dalej lub ewentualnie siłowo ją wyciągać(traktor) myśląc o przypadkowych rozrywkach jakich wokół jest mnóstwo. Wiedział od swojego ojca że w tym miejscu stał rozbity czołg - stąd domniemanie że gąsienica jest od czołgu, zresztą teren ten należał do przyczółka warecko -magnuszewskiego co dużo daje do myślenia. Byłem tam, rozmawiałem z innymi świadkami odsłonięcia gąsienicy, sprawdziłem teren wykrywaczem, więc nie wciskaj mi jakiegoś kitu od A do Z. A tak dla pewności to jak tylko będę przejeżdżał obok skupu złomu to dla pewności pogadam z właścicielem złomowiska. Jeśli nie trafiła ona do niego to możliwe jest ,że gospodarz ożenił ją jakiemuś koledze po fachu.
pozdr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 grudnia 2009, 15:53 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 31 sierpnia 2009, 16:00
Posty: 205
slawek napisał(a):
kolego tomekb, czytaj ze zrozumieniem, mianowicie napisałem że facet odsłonił(odkopał) parę ogniw ale bał się kopać dalej lub ewentualnie siłowo ją wyciągać(traktor) myśląc o przypadkowych rozrywkach jakich wokół jest mnóstwo. Wiedział od swojego ojca że w tym miejscu stał rozbity czołg - stąd domniemanie że gąsienica jest od czołgu, zresztą teren ten należał do przyczółka warecko -magnuszewskiego co dużo daje do myślenia. Byłem tam, rozmawiałem z innymi świadkami odsłonięcia gąsienicy, sprawdziłem teren wykrywaczem, więc nie wciskaj mi jakiegoś kitu od A do Z. A tak dla pewności to jak tylko będę przejeżdżał obok skupu złomu to dla pewności pogadam z właścicielem złomowiska. Jeśli nie trafiła ona do niego to możliwe jest ,że gospodarz ożenił ją jakiemuś koledze po fachu.
pozdr

Wybacz ale na prawdę nie rozumiem co piszesz.
"mianowicie napisałem że facet odsłonił(odkopał) parę ogniw ale bał się kopać dalej lub ewentualnie siłowo ją wyciągać(traktor) myśląc o przypadkowych rozrywkach jakich wokół jest mnóstwo."
To jak ją wydostał????????????na magnes?????????????????????Czy może jakoś inaczej "bezinwazyjnie"??????????????
"Wiedział od swojego ojca że w tym miejscu stał rozbity czołg - stąd domniemanie że gąsienica jest od czołgu," . Pamiętaj że w każdej wsi jest co najmniej zakopany Tygrys .
"zresztą teren ten należał do przyczółka warecko -magnuszewskiego co dużo daje do myślenia." Moje pierwsze "duże myślenie" to mogła to być jakaś pozostałość po Marusi.W końcu nie same czołgi tam były.
"Byłem tam, rozmawiałem z innymi świadkami odsłonięcia gąsienicy, sprawdziłem teren wykrywaczem, więc nie wciskaj mi jakiegoś kitu od A do Z. "
Możesz podać nicki tych innych świadków ? Są na jakimś forum?
"sprawdziłem teren wykrywaczem, więc nie wciskaj mi jakiegoś kitu od A do Z"
Jak rozumiem sprawdzałeś jak wykrywka wyła.Mogę Ci wskazać kupę miejsc gdzie też będzie wykrywka wyła a gąsiennicy od czołgu tam nie znajdziesz.
A tak dla pewności to jak tylko będę przejeżdżał obok skupu złomu to dla pewności pogadam z właścicielem złomowiska. Jeśli nie trafiła ona do niego to możliwe jest ,że gospodarz ożenił ją jakiemuś koledze po fachu. "
A nie można było zacząć od tego?Zamiast się żalić?
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 grudnia 2009, 18:00 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): niedziela, 3 grudnia 2006, 23:33
Posty: 487
Lokalizacja: śląsk
opowiesci dziwnej treści należą do klimatu tego forum, no i w sumie komu to przeszkadza ? Wiadomo że każda gąsienica spoczywająca na polskich ziemach należala conajmniej do Tygrysa.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 grudnia 2009, 19:47 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 31 sierpnia 2009, 16:00
Posty: 205
tomekb napisał(a):
opowiesci dziwnej treści należą do klimatu tego forum, no i w sumie komu to przeszkadza ? Wiadomo że każda gąsienica spoczywająca na polskich ziemach należala conajmniej do Tygrysa.

:jump :jump
A komu ich potrzeba?
potem masz ogniwo od DT (bo po co samemu szukac jak mozna pogonic forum?) z dopisem czy od Tygrysa?
pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 grudnia 2009, 20:42 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): wtorek, 22 listopada 2005, 17:56
Posty: 417
Lokalizacja: Kozienice, Kielce
aha czyli sądzicie panowie że sytuacja opisana przeze mnie jest niewiarygodna a wręcz niemożliwa, czyli mam wnioskować że namierzenie zakopanej gąsienicy na terenie naszego kraju to coś w stylu rozbitego NOLa w Roswell.
Kolego jaca, przeczytaj uważnie mój tekst i użyj troszkę wyobraźni bo nie chce mi się opisywać wszystkiego jak małemu dziecku - facet odkopał kawałek gąsienicy i zakopał z powrotem, potem pojawiłem się ja (i tutaj jest mój błąd bo nie opisałem Ci tego w jaki sposób wytłumaczyłem facetowi że można ją wyciągnąć nie obawiając się rozrywek)... no ale przecież do cholery nie będę opisywał wszystkiego słowo po słowie.


Ostatnio edytowano poniedziałek, 7 grudnia 2009, 21:11 przez slawek, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 grudnia 2009, 20:49 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 31 sierpnia 2009, 16:00
Posty: 205
slawek napisał(a):
aha czyli sądzicie panowie że sytuacja opisana przeze mnie jest niewiarygodna a wręcz niemożliwa, czyli mam wnioskować że namierzenie zakopanej gąsienicy na terenie naszego kraju to coś w stylu rozbitego NOLa w Roswell.

Po pierwsze primo Zdjęcia wykopanej gąsiennicy.
Inaczej jest to opowieść z cyklu: Idę się kąpać a tu w mojej wannie U-boot.
Rozumiesz?Czy nadal nie?
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 grudnia 2009, 21:00 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): wtorek, 22 listopada 2005, 17:56
Posty: 417
Lokalizacja: Kozienice, Kielce
a specjalnie dla kolegi jaca opowiem inną "bajeczkę"
otóż poznałem pewnego faceta który twierdził że widział jakiś czas temu u znajomego na podwórku (Klementynów w gminie Głowaczów) jakieś części czołgowe.
Wybrałem się więc z tym znajomkiem do tego jego znajomego i okazało się że:
facet miał na podwórku kilka kół od czołgu, jeden róg drewnianej szopki stał na "dzwonie włazu " razem z klapą od włazu. I tu piszę "miał, stał" bo to niestety czas przeszły, części te zostały już sprzedane jakiemuś kolekcjonerowi z W-wy kilka miesięcy wcześniej. Określenie i nazwy części które użyłem w tym poście są dokładnym przełożeniem słów właściciela podwórka, który do tej pory nie wie od jakiego typu czołgu były te elementy. Od siebie mogę dodać tylko ,że jadąc na spotkanie z tymi "znajomkami" serducho biło mi na zdwojonych obrotach gdyż miejsce to znajdowało się kilkaset metrów od miejsca znalezienia wraku czołgu 7TP("Było nie minęło"). Oczywiście w okolicy przetaczało się dużo różnych czołgów , ale wyobraźnia pracowała na najwyższych obrotach. Jakbyś kolego jaca czegoś tym razem nie zrozumiał to pisz śmiało a wszystko Ci z detalami opiszę.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 grudnia 2009, 21:11 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 31 sierpnia 2009, 16:00
Posty: 205
slawek napisał(a):
a specjalnie dla kolegi jaca opowiem inną "bajeczkę"
otóż poznałem pewnego faceta który twierdził że widział jakiś czas temu u znajomego na podwórku (Klementynów w gminie Głowaczów) jakieś części czołgowe.
Wybrałem się więc z tym znajomkiem do tego jego znajomego i okazało się że:
facet miał na podwórku kilka kół od czołgu, jeden róg drewnianej szopki stał na "dzwonie włazu " razem z klapą od włazu. I tu piszę "miał, stał" bo to niestety czas przeszły, części te zostały już sprzedane jakiemuś kolekcjonerowi z W-wy kilka miesięcy wcześniej. Określenie i nazwy części które użyłem w tym poście są dokładnym przełożeniem słów właściciela podwórka, który do tej pory nie wie od jakiego typu czołgu były te elementy. Od siebie mogę dodać tylko ,że jadąc na spotkanie z tymi "znajomkami" serducho biło mi na zdwojonych obrotach gdyż miejsce to znajdowało się kilkaset metrów od miejsca znalezienia wraku czołgu 7TP("Było nie minęło"). Oczywiście w okolicy przetaczało się dużo różnych czołgów , ale wyobraźnia pracowała na najwyższych obrotach. Jakbyś kolego jaca czegoś tym razem nie zrozumiał to pisz śmiało a wszystko Ci z detalami opiszę.

No właśnie .
Znajomy mi mówił ze znajomego szwagra , konia , syna , wujek miał Św Graala.Jak już dojechałem na miejscu to tych grali było więcej.Wszyscy w okolicy grali mi na nosie.
Czy wreszcie połapałeś?
I rozwiń tą wypowiedż o znalezieniu wraku czołgu 7TP co to podobno był (ten wrak) w było nie minęło.Najlepiej link do tego programu bo poza Tobą o tym wraku nie wie nawet Człowiek odbudowujący 7 TP, ani red Sikorski.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 7 grudnia 2009, 21:22 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
wystarczy


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL