|
Witam
Wczoraj odwiedziłem rodzinne strony i zaglądnąłem na starą miejscówkę w tzw. Czarnym Lesie w Charzewicach (Małopolska). Jakiś imbecyl z wykrywaczem zostawił po sobie księżycowy krajobraz w okopach. Kratery głębokie do kolan także poza okopami, kilkanaście kroków od cmentarza poległych. Ślady świeżego kopańska, porzucona czerwona rękawica "wampirka", plastikowa butelka, pryzmy wybranej ziemi, wilcze doły, z których ani jeden nie został zasypany. Byłem z wykrywaczem i łopatą więc wolałem się czym prędzej wycofać, żeby nie poszło na moje konto. Jeden - dwa dołki zakopałbym po gościu, ale tam jest roboty na kilka godzin.
Przekaz dla sprawcy: imbecylu i chamie, spaliłeś miejscówkę, bo teraz leśniczy zrobi sito z dupy każdemu facetowi z wykrywaczem. Karą i nauczką może być dla Ciebie upublicznienie miejscówki, tak aby zjechało się tam mnóstwo takich jak Ty. Mamy wakacje, chętni się znajdą. W kilka dni przerobią ten las na Marsa i nastąpi finał. Po tym co zrobiłeś normalny i tak tam nie wejdzie.
Namiary: Charzewice / Melsztyn - tzw. Czarny Las. Zalesione wzgórza nad Dunajcem na południu powiatu Brzesko (wschodnia część województwa Małopolskiego). Na wzgórzach, w pobliżu potyczek z I ws, cmetarzyki poległych. Czytelne i wciąż dość głębokie okopy. Las na ogół bez podszycia, brak krzaków sprzyja poszukiwaniom. Nie ma komarów i gzów. Miejsce ustronne, do najbliższych zabudowań około 2 km. Pięknie i nastrojowo. Leśniczy powiadomiony.
:wq
Podobny komunikat zamieszczę na kilku innych poczytnych forach dla poszukiwaczy.
Test
|