Na koniec rodzynek- niestety nie mój.
Podrzucił mi go dziś kolega z Krakowa, na odczyszczenie i lekką konserwację.
Piekna M42, z zachowanym w 75 % oryginalnym lakierem Feldgrau, pokrytym wtórnie piękną grubą warstwą farby kamuflażowej Tan.
W środku zachowany piękny fasunek, nigdy nie wyciągany z hełmu.
Proszę dokładnie
przyjrze się temu okazowi- tak wygląda "niegrzebany hełm bojowy".
Wewnątrz nakarczek również pokryty farbą kamuflującą, jedynie dno dzwonka nosi czystą podstawową barwę Feldgrau.
Oryginalne stalowe- późne nity w farbie, kompletny liner z niepogiętymi obręczami, skórka ładna, stemplowana rozmiarem 57, po stronie mizdy zatarte pieczęcie RB Nr...
Zachowany prawie w całości dłuższy pasek podpinki. Co ciekawe po lewej stronie naniesiony polski emblemat (hełm z remizy strażackiej) może przemalowany przez dzielnego strażaka, albo jeszcze wcześniej tuż po wojnie np przez milicję obywatelską?
W każdym razie cud, miód, malina, życzę takiego hełmu wszystkim kolekcjonerom i sobie...
[ img ]
[ img ]
[ img ]
[ img ]
[ img ]
[ img ]
[ img ]
[ img ]
[ img ]
[ img ]
[ img ]
[ img ]
[ img ]
[ img ]
Czekam teraz na Wasze fotki!
Wiem, że np Frozzer, ma piękny hełm M42 w kamo zimowym, pewnie więcej takich znajdzie się na tym forum.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie...
szarobury