Potwierdzam żadne warpy, nie ma to żadnego związku z wydobyciem tym systemem.
Taki okręg nie mógł powstać przy wydobyciu systemem dołowym - najstarszym znanym i praktykowanym w średniowieczu, ani też systemem duklowym występującym obok systemu dołowego. System duklowy to szereg chaotycznie usytuowanych głębszych (6-10/12 metrów) również dołów, z tym, że obudowywanych i stemplowanych. System duklowy wykorzystywał do wyciągania rudy i skały płonnej kołowrót. Obszar obudowy złoża 1 duklą to około 500-800m2, nie dziwi więc że powstawało tyle skały płonnej, że usypywana ona była u wylotu dukli tworząc z nią charakterystyczny lej. Warto wiedzieć, że z furty wydobywczej 1,5 metra wysokości wydobywano ok 30-40 cm rudy, resztę stanowiła skała płonna (tyczy się to zwłaszcza rud ilastych).
więc nie jest to warpa, bo żadnej wybranej ziemi tu nie ma.
Nikt nie niwelował warp, chyba, że spychaczem w XX wieku, ale to bynajmniej nie w lesie bo po co tyle trudu sobie robić.
Żadne próbne warpy to też nie są, bo takich nie było. Jakie odwierty, kto wtedy cokolwiek wiercił. Kopało się dziurę obserwując czy jest tam żyła rudna. Jeśli nie kopano obok, ale na te 6 metrów trzeba było się dokopać.
Prędzej są to właśnie stare mielerze i to zapewne z okresu średniowiecznego/wczesnego nowożytnego.
Czyli typowy dół (lub mielerz naziemny) do zwęglania węgla drzewnego na planie okręgu, jaki wtedy istniał.
http://archeowiesci.pl/2014/01/06/miele ... m-wykryte/Brawo kolego batoni