Teraz jest poniedziałek, 19 stycznia 2026, 00:11

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 27 września 2005, 18:10 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): poniedziałek, 26 kwietnia 2004, 10:25
Posty: 972
Lokalizacja: POLSKA
Jasna sprawa Tubulec, życie powinno mieć wydźwięk synkretyzmu sacrum i profanum, nawet w dzisiejszych czasach. Mimo że życie codzienne nie jest nierozerwalne z magią-religią tak jak w dawnych kulturach, to życie bez wiary nawet w dzisiejszych czasach stwarza nicość bytowania. Śmiem nawet powiedzieć, że nie ma ateistów (chodzi mi tylko o obiegową treść tego słowa, często ludzie potocznie mówią że jak ktoś nie wierzy to jest ateistą), bo każdy w coś wierzy, a to w szczęście a to w siły nadprzyrodzone a to w inne tego typu rzeczy, więc zawsze w coś.
Ale nie tylko chrześcijaństwo jest przecież;-)
Widziałem różne ciekawe rzeczy, interpretacje pewnych rzeczy które są tak głupie że aż przykro czytać, ale autorytet jest nieomylny i dlatego nie ważne co się sądzi lub co jest bardziej prawdopodobne, ale najistotniejsze że autorytet tak stwierdził, więc tak jest. Ile to takich bzdur np. w archeologii jest, głowa mała!!! Historia jest bardzo płynna, czasami ludzie nie potrafią zrozumieć tego że bardzo często to co odkrywamy i sposób interpretacji tego, jest to tylko to co się nam wydaje. Nikt nigdy się nie cofnie w czasie i nie sprawdzi tego jak było naprawdę. Mamy sporo przesłanek o tym jak mogło być w średniowieczu, ale jak było to tylko oni wiedzą;-)))
Kolory są istotne, jak najbardziej, w średniowieczu też były istotne. Wydaje mi się że w każdej epoce jest coś istotnego coś co jest kluczem do interpretacji danego dzieła. Impresjonizm, kubizm oparte są przecież na kolorach, figurach, ale nijak nie można ich porównać z tym co było we wczesnym średniowieczu. Tam obraz niósł inne przesłanie, inne niż to co jest teraz.

Nie twierdzę, że twoja interpretacja jest zła, bo jak już mówiłem nie jestem historykiem sztuki, ale podaj więcej danych o tym malowidle bo sam jestem ciekawy.
Tak jak napisał Test, inaczej wybrnie z tłumaczenia co jest na tym malowidle ksiądz Jankowski a inaczej zwykły człowiek.

Zawsze pojawiali się dziwni malarze w danej epoce. Albreht Durer, który maluje świat z punktu widzenia królika, to było novum na ten czas całkiem niezrozumiałe dla żyjących obecnie mu ludzi. Może to malowideł też jest „wybrykiem” i nie należy go interpretować całkowicie używając doktryny kościelnej.
Nawet jeśli Jezus stoi z kobieta to o niczym nie świadczy jeszcze. Wcale nie musi być to Maria. To kościół wpadł moim zdaniem w jakąś paranoję, jakby nie wolno było przedstawić Jezusa z kobietą. To nam się wydaje podejrzane, a może wcale nie powinno być podejrzane. Jezus nie przestanie być bogiem ani człowiekiem, nawet jeśli namaluje go ktoś z kobieta.
Dlatego może pisanie że to jest Maria a nie jakaś tam kobieta jest po prostu próba tuszowania
Oczywistego faktu, tak żeby nikt nie pomyślał sobie nic złego na temat Jezusa. A przecież to też był człowiek.

Dyskusja wciąż trwa! Fajnie
:1 :1 :) :)

Pozdrawiam Wszystkich :jump


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 27 września 2005, 22:12 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
Taz - ciekawy wywód. I uprzedzając ewentualne osądy mocniej związanych z Kościołem kolegów, proszę aby się nie obruszali, bo intencją biorącyh udział w dyskusji nie jest obrażanie niczyich uczuć religijnych ani zmienianie doktryny Kościoła, lecz dywagacja nad ludzką stroną boskości. Całkiem teoretyczne rozpatrywanie możliwych scenariuszy.

Taz napisał(a):
Zawsze pojawiali się dziwni malarze w danej epoce. Albreht Durer, który maluje świat z punktu widzenia królika.


Chodzi o perspektywę plastyczną czy raczej o perspektywę filozofii/światopoglądu jego dzieł? A przy okazji "dziwnych" malarzy wspomnę mistrza Hieronima Boscha.

Taz napisał(a):
Jezus nie przestanie być bogiem ani człowiekiem, nawet jeśli namaluje go ktoś z kobieta.


Według mnie, byłby jeszcze bliższy nam - ludziom. Przecież chyba taki ma być. Najbardziej boski spośród ludzi i najbardziej ludzki między istotami boskimi.

:pa

Test


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 29 października 2005, 08:33 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): niedziela, 24 kwietnia 2005, 18:48
Posty: 241
Witam

Cóż , mimo usilnych próźb do kontynuacji dyskusji moja lepsza połowa ( wyjątkowo płochliwa) porzuciła wątek i czuje się zmuszony dodać coś od siebie ;)

Drogi Tubylcze , przyznać muszę , że artyści z Szydłowa zastosowali tylko trzy kolory ( Ok , z pomarańczowym cztery ). Reszta kolorów , którą uzyskałeś to efekt kompresji pliku , i braku odpowiedniego źródła światła w kościele Wszystkich Świętych.

Jeśli chodzi o interpretację , oczywiście czym odleglejsze czasy interpretowanego obiektu tym wiecej interpretacji ;).

Przykład ? Proszę bardzo !

Weźmy na warsztat symbol krzyża z Szydłowa. Krzyż otoczony czteroma rombokształtnymi falbankami ... Hmmm...

Teoria katolicka : Krzyż znajduje sie w pobliżu sceny ukrzyżowania. Falbanki przedstawiaja różę , czerwień - krew , róża - cierń .
Więc krzyż jest symbolem Misterium Męki Pańskiej .

Teoria spiskowa : Falbanki to cztery róże ( różokrzyż często przedstawiano otoczony rombem , kształt samego różokrzyża
nie odbiega od krzyża z Szydłowa ) według " Chemicznego wesela ".

"Chemiczne Wesele" jest mistyczno-alchemicznym utworem opisującym zjawiska tego świata przy pomocy alchemicznych symboli:
Piękna anielica zaprasza Chrystiana Rosenkreutza na królewskie wesele. Chrystian z czterema różami zatkniętymi za opaskę kapelusza przekracza okazałe wejście. Potem mijając szereg bram spotyka lwa, dziewczynę, niewidzialnych cyrulików aż przybywa na samo wesele." itd.

Hmm...
W roku 1491 przed sądem biskupim w Poznaniu stawał alchemik Kasper Bakałarz, będący altarystą kościoła Marii Magdaleny w Poznaniu.

Tak więc mroczne wieki średniowiecza to nie tylko rozkwit chrześcijaństwa , inkwizycji ale również epoka tajnych stowarzyszeń i wiary w alchemię.

Pozdrawiam i życzę udanej dyskusji ;)

Charnia


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 30 października 2005, 14:07 
Offline
Forum Thesaurus - Użytkownik Zbanowany
Forum Thesaurus - Użytkownik Zbanowany

Dołączył(a): środa, 13 kwietnia 2005, 08:58
Posty: 1155
Lokalizacja: Ziemia - Planeta Ludzi (Czasowo Port Royale)
Witam!

Fresk rzeczywiście bardzo ciekawy.. Myślę że interpretacja Tubylca jest nieco chybiona, bo jak to już zauważono powyżej, skupia się głównie na technice artystycznej twórcy fresku a pomija aspekt przesłania dzieła. Na pewno nie jest tak że "jest to typowa scenka".. Trzeba pamiętać że w średniowieczu malowidła ścienne były głównym elementem wizualnego przedstawiania historii człowieka, a zwłaszcza historii biblijnej. Brak było innych pomocy ewangelizacyjnych toteż taki fresk miał być wart "tysiąc słów".. Inaczej mówiąc, jego przesłanie miało być wyraźne i czytelne dla oglądającego, niezależnie od stanu i pozycji społecznej. Dlatego, to właśnie przedstawiona na fresku sytuacja była najistotniejsza a kolory, choć bardzo istotne, jedynie podkreślały sens wypowiedzi artysty.
W tym miejscu drobna dygresja. Z interpretacjami podobnymi do Tubylca spotykamy się jako poszukiwacze non-stop np. w archeologii, gdzie w podobny sposób narzuca się bardzo często obowiązujący formalnie kanon interpretacyjny, odrzucając z góry jakiekolwiek inne próby wyjaśnienia znaleziska, stanowiska archeologicznego czy wydarzeń historycznych.
Sądzę że wtedy, tak jak i dziś, liczy się przede wszystkim wrażenie podczas oglądania fresku. A to, dla znających historię chrześcijaństwa, jest rzeczywiście dość wieloznaczne. Nasza wiedza o początkach tej religii jest dziurawa jak ser szwajcarski i zbyt często przyjmuje się, wielokrotnie zmieniane i dopisywane wersje przedstawiane przez "oficjalnych" historyków kościoła, jako fakty historyczne :n
Fresku nie musimy łączyć bezpośrednio z Katarami (to wręcz niemożliwe), ale wiadomo przecież, że nurty herezji podmywały fundamenty "prawdziwego" kościoła od początku jego istnienia, a jednym ze sposobów walki z katolicką hierarchią było używanie sztuki i subtelnych przekazów zawartych w jej symbolice. Teren Czech był w tym aspekcie wyjątkowo aktywny i trzeba pamiętać, że na tamtych terenach działały setki najróżniejszych sekt i stowarzyszeń o niewątpliwe "heretyckim" rodowodzie i przesłaniu. Ich członkowie podróżowali często po Europie jako wędrowni artyści i zostawiali po sobie charakterystyczne i zawsze dające do myślenia ślady..

Pozdrawiam

VW


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL