Teraz jest czwartek, 2 kwietnia 2026, 18:28

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Duchy pilnujące skarbów
PostNapisane: poniedziałek, 14 listopada 2005, 12:48 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): poniedziałek, 24 lutego 2003, 01:00
Posty: 437
Lokalizacja: Kraków
Temat dość kontrowersyjny , ale ....

Niedawno poznałem gościa który twierdzi że szuka skarbów. Niestety chociaż zna miejsce ukrycia to gdy zaczął kopać zjawiał się duch który nie pozwolił kopać mówąc mu że to złoto nie należy do niego (poszukiwacza).
Gość opowiadał mi to zupełnie poważnie. Jest jakby trochę przesądny.
Niezabardzo mu wierzę bo z duchami pilnującymi skarbów spotkałem się jak chyba wszyscy jedynie w bajkach i legendach ludowych.

Czy Wy zetknęliście się w życiu (nie w legendach) z czymś takim.

Wiem że temat niezupełnie poważny, ale oczekuję poważnych odpowiedzi, a nie wyśmiewania.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 14 listopada 2005, 19:18 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): niedziela, 5 grudnia 2004, 15:49
Posty: 723
Witam !!

Jeden z moich kolegów z pracy (mieszkający pod samiutkim Kampinosem) mówił mi, że w Kampinosie zakopane są "jakieś skarby jakiegoś dziedzica".
Że gość szmalowny był, to ludzie mówią że jest tego, ojezusmaria albo jeszcze więcej.
Prawie dokładnie znają miejsce, gdzie to zakopano (+/-100m). Nikt tego jednak nie szuka, bo ponoć sam diabeł tego pilnuje.....

Kiedyś zaproponował, żeby tego poszukać... Bo przecież 'złego diabli nie biorą", to spoko możemy iść !!
Powiedziałem mu, żeby se sam drutem poszukał. Ja osobiście nie wierzę w takie opowieści.

Wiesz Jack jak to jest...

Zakop jutro 5 PLN i powiedz o tym znajomemu, nie mów jednak gdzie i poproś o dyskrecje.
Za pół roku, od innego znajomego dowiesz się, że Ci 'procent" narósł i teraz już leży tam 5 000 000 PLN.Tylko on nie wie gdzie.....
Tacy są ludzie. :luv

Pozdrawiam Matejko :piwo :piwo :piwo


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 14 listopada 2005, 20:01 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): poniedziałek, 30 sierpnia 2004, 19:57
Posty: 341
Lokalizacja: Łódź
Witam

Co do duchów, nie wiem czy to naprawdę jakaś transcendentalna siła czy wytwór ludzkiego umysłu ( jak wiemy ludzki mózg wykorzystywany jast zaledwie w kilkunastu procentach, więc jak kiedyś komuś dojdzie jakiś procent, ale nie ten :piwo , to może widzi różne rzeczy)

Może to śmieszne , ale moja rodzinka jak była młoda wywoływała kiedyś "duchy": moja ciocia zadała kiedyś pytanie , kto będzie jej mężem, talerzyk się ruszył i dał odpowiedż wraz z dokładną datą. Ciocia póżniej powiedziała , ze ktoś zrobił jej żart bo już nie jest związana z tym człowiekiem a po za tym nie chce Go znać, No coż ów człowiek jest teraz moim wujkiem a poślubił cioteczkę dokładnie w ten sam dzień podany przez ducha, talerzyk czy ten dodatkowy procent :que , na cztery lata wcześniej :666

Zauroczony tą opowieścią sam kiedyś spróbowałem. Naszym stołem był wielki , ciężki stół , w którym aby otworzyć dzwiczki , trzeba było używać grubego noża i bardzo dużo siły. No i może znowu dla niektórych będzie zabawne, ale jak zaczął on w niewytłumaczalny sposób drgać a toporne dzwiczki z gracją , jakby w spowolnionym tępie otworzyły się to już nigdy z duchami czy też dodatkowym procentem, ale nie tym :piwo , nie zadzierałem.

Po za tym jak byłem dziekiem jestem pewien , że miałem transcendentne przeżycie , ale to jest bardzo osobiste przezycie i na pewno nie na to Forum.

Ponadto miałem parę razy tzw. " Deja vu" , które w bardzo mocny sposób uratowało mi dup.. , a raz nawet prawdopodobnie życie.

Reasumując , mimo XXi w i UE jestem przekonany, że COŚ jednak istnieje, nie mam pewności tylko czy to tzw. duchy czy ten dodatkowy procent ujawniajacy się w pewnych okolicznościach ( i naprawdę nie mówię o tym % :piwo :666 )

Pozdrawiam :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 14 listopada 2005, 20:49 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): wtorek, 14 grudnia 2004, 18:11
Posty: 474
Duchów , krasnali , uczciwych polityków i mądrych policjantów NIE MA !!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 14 listopada 2005, 21:25 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): niedziela, 12 października 2003, 02:31
Posty: 1150
Lokalizacja: Warszawa / Betlahem / Amman
Polecam stary Polski film o tytule :" Konopielka " :)
Z tymi wielkimi skarbami strzezonymi przez diabla jest na ogol tak jak w tym filmie .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 15 listopada 2005, 01:33 
Offline
Forum Thesaurus - Użytkownik Zbanowany
Forum Thesaurus - Użytkownik Zbanowany

Dołączył(a): środa, 13 kwietnia 2005, 08:58
Posty: 1155
Lokalizacja: Ziemia - Planeta Ludzi (Czasowo Port Royale)
Witam!

Jack, sorry ale sądząc po atmosferze częstych kłótni i wyśmiewania się z innych na tym forum, nie znajdziesz pewnie chętnych do autentycznych wynurzeń.. Ja miałem kilka takich zdarzeń podczas poszukiwań, ale z przyczyn podanych powyżej, bliżej mogę Ci opowiedzieć jedynie na priva ;)

Pozdrawiam

VW


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 15 listopada 2005, 11:56 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): poniedziałek, 24 lutego 2003, 01:00
Posty: 437
Lokalizacja: Kraków
VW - Chętnie przeczytam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 15 listopada 2005, 23:18 
Offline
Triplex

Dołączył(a): sobota, 14 maja 2005, 12:32
Posty: 599
Lokalizacja: FSL / MK
Podpisuje się pod Van Wordena.Jednak jakaś nie znana siła występuje , dwa razy miałem z tym doczynienie.Kto o to jeszcze w swoim życiu się nie otarł , to może tylko się wyśmiewać i porównywać do bajek.

Pozdr.
GP


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 15 listopada 2005, 23:29 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): poniedziałek, 12 września 2005, 01:22
Posty: 550
Lokalizacja: Gdańsk
witam!

Panowie, to może jednak napiszecie coś o tym na forum. Podejrzewam, że nie tylko ja chętnie poczytałbym na ten temat.

pozdrawiam
bogdans


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 16 listopada 2005, 12:54 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): wtorek, 20 września 2005, 12:21
Posty: 171
Witam
Ja również spotkałem się z dziwnymi zjawiskami i to kilkanaście razy w życiu.
Osobiście powiem, że jest to dość ciekawe przeżycie.
Dobra do rzeczy.
Jeśli chodzi o duchy pilnujące czegoś … nazwijmy to SKARBAMI to jest z nimi różnie.
Jedni mówią, że są to złe duchy. I tu nasuwa się pytanie skąd wiadomo czy duch (ta siła) jest
zły, dobry czy może chce nam coś powiedzieć lub pokazać. Jeśli mamy to coś w sobie i dostrzegamy te zjawiska to możemy przejść do działania.

Jedna z moich przygód, bo tak można nazwać to przeżycie zaczęła się po przeprowadzce z Wrocławia do Brzegu.
Małe mieszkanko w starej kamienicy na ostatnim piętrze. Mieszkanie było niefortunne, ponieważ było przedzielone korytarzem, z którego było wejście na strych. Jeszcze jakby było tego mało żona powiedziała mi, że tam straszy. Szkoda, że nie widzieliście, jaki miałem ubaw.
Jednak z czasem faktyczne zacząłem dostrzegać dziwne rzeczy i jakby cień kogoś wchodzącego na strych. Po 3miesiącach zacząłem to wszystko traktować normalnie i gdy tylko widziałem jak cień wchodzi na strych mówiłem do niego żartobliwie „Cześć stary”.
Minęło jakieś 1,5roku zaczęliśmy się przeprowadzać i musieliśmy uprzątnąć strych.
Nie pamiętam, jaki to był dzień, kiedy poszedłem tam sprzątać. Byłem sam. Po jakiejś godzinie sprzątania i wynoszeniu starych mebli zrobiło mi się gorąco. Postanowiłem sobie odpocząć. Otworzyłem drzwi na korytarz i usiadłem na starej wersalce, którą jeszcze nie rozebrałem. W tym momencie poczułem czyjś wzrok na sobie. Ale w pomieszczeniu nikogo nie było. Jakby tego było mało drzwi, które były otwarte zaczęły się zamykać. Nie potrafię opisać uczucia czy też przerażenia, jakie wtedy mi towarzyszyło, ale wiem jedno On tam był.
Po kilku sekundach spojrzałem na ścianę, następni mój wzrok powędrował na podłogę i zobaczyłem listwę przypodłogową, która tam jakoś nie pasowała.
Niestety musiałem iść do domu, bo było już późno. W domu o całej sytuacji opowiedziałem żonie. Następnego dnia razem udaliśmy się na strych. Po przyjściu od razu zabraliśmy się za odrywanie listwy przypodłogowej. Po chwili listwy już nie było a między ścianą, a podłogą znajdowała się szpara, z której wyciągnęliśmy ładny Pruski nieśmiertelnik. Nieśmiertelnik był zachowany w idealnym stanie razem ze sznurkiem.
Zawsze, kiedy przejeżdżam tamtędy spoglądam w małe okienko, które znajduje się na strychu i czuję, że jeszcze kiedyś tam wrócę.

Podobny kontakt z duchem miałem w czasie poszukiwań w lesie, ale to już inna historia. Kiedyś może napiszę jak będziecie chcieli jej posłuchać.

Tak, więc duchy istnieją i czasami chcą nam coś powiedzieć lub pokazać.
Tylko My czasami ignorujemy te sygnały, lub nie jest nam dane je odebrać.
A tak na marginesie to człowiek w bardzo małym stopniu wykorzystuje swój mózg.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 16 listopada 2005, 15:37 
Offline
Chorąży
Chorąży

Dołączył(a): poniedziałek, 7 listopada 2005, 00:26
Posty: 133
Lokalizacja: Poznań
general1006 napisał(a):
Podobny kontakt z duchem miałem w czasie poszukiwań w lesie, ale to już inna historia. Kiedyś może napiszę jak będziecie chcieli jej posłuchać.


Pisz - jestem b. ciekawy.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 16 listopada 2005, 16:02 
Offline
Poczciwy Otto

Dołączył(a): sobota, 4 września 2004, 21:10
Posty: 1176
Pisz ;)
Ja wierzę w siły nadprzyrodzone. Nie mówię tu o miotaniu ognistymi kulami czy czymś takim, ale coś jednak istnieć musi.
Ja parę razy też miałem takie przeżycia ale moje na upartego da się wyjaśnić.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 16 listopada 2005, 18:05 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): niedziela, 5 grudnia 2004, 15:49
Posty: 723
general1006 napisał(a):
Podobny kontakt z duchem miałem w czasie poszukiwań w lesie, ale to już inna historia. Kiedyś może napiszę jak będziecie chcieli jej posłuchać.


Witam ponownie!

Też chętnie przeczytam, General 1006.
Pisz.

Pozdrawiam Matejko :piwo :piwo :piwo


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 16 listopada 2005, 18:26 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): sobota, 19 czerwca 2004, 21:33
Posty: 878
Lokalizacja: TKM
Witam
Duchy, zjawy i wszelkiej maści istoty nie z tego świata.
Osobiście mam do tego typu "zjaw" pesymistyczne podejście.
Oczywiście nie neguje ich istnienia lecz dopóki ich nie zobaczę
dopóki nie poczuję na własnej skórze ich istnienia, to wtedy
dopiero tak naprawdę uwierzę w ich istnienie.
Nie raz miałem sytuacje bardzo dziwne lecz zawsze podchodziłem do tego w
taki sposób. Jeżeli tego nie mogę wytłumaczyć teraz w sposób racjonalny to
muszę po prostu poczekać. Jak zapewne wiemy kiedyś uważano że zaćmienie słońca jest
karą od bogów. Obecnie jest to wszystko wytłumaczone, dlaczego tak się dzieje itp.
Ot tak moje zdanie na ten temat.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 16 listopada 2005, 19:38 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): poniedziałek, 19 lipca 2004, 00:43
Posty: 411
Lokalizacja: neverland
Witam

Ja tez mialem kilka kontaktow z czyms, co przewaznie wiarze sie z moim Śp dziadkiem, ktorego darzylem ogromnym uczuciem.
Przyklady Dziadek zawsze mi sie sni w nocy poprzedzajacej urodziny lub, rocznice smierci Dziadka. Dzien przed urodzinami snie ze ide do dziadka, w rocznice smierci, widze ze dziadek golac sie na fotelu sie zacina, i umiera mi na rekach. Lecz podczas tego snu powiedzialem (swiadomie) mu do ucha to co zawsze chcialem mu powiedziec a nie zdarzylem, ze go kocham... Od tego czasu mi sie nie sni. Wierze ze dziadek przypominal mi o sobie, lub zrobil to bym mogl mu przekazac te ostatnie zdanie. Za dziecka kiedy spalem z kuzynka i babcia na wielkim lozku, obudzilem sie w nocy i widze ze lalka pod szafka rusza glowa, nogami i rekami... Mysle sobie ale shiz i polozylem sie spac. Przy niadaniu mowie to kuzynce a ona "Ty tez to widziales ?! a babcia powiedziala ze to samo widizala. Lalka momentalnie skonczyla w piecu. Niedawno w nocy slyszalem bicie zegar niechodzacego, ktory byl u niego w pokoju, a ktory obecnie jest u mnie. Dokladnie slyszalem przekladnie mechanizmu i bicie... ( do teraz jak mysle o tych zdazeniach i Dziadku, momentalnie oczy mi sie szkla i mam dziwne uczucie. Kolejna sprawa... ide sobie ulica w pewnym momecie slysze glos obok mnie jakiegos chlopiecego dziecka, ktory z przerazajacym piskiem mowi "domeee" moze niedposlyszlaem, ale podskoczylem na 20 cm nad ziemia, ze starchu. Mysle sobie ktos za mna idzie, odwracam sie a tu pusto... Innym razem ide po zewnetrznej stronie zakretu i cos mi mowi zeby przeszedl, przechodze ide i nagle za mna opel tigra uderza w tranzita, ktory nastepnie w podskoku spada na miejsce gdzie stalem... prawdopodobnie gdyby nie to nie bylo by mnie tu. jest tez wiele innych rzeczy ktore teraz nie przychodza mi do glowy. LAmpa nad lozkiem, chodz byly wymieniane zarowki czasem migocze. Kiedys powiedzialm "dziadek przestan" i przestalo migac w tym samym momecie. tak wiem moze przypadek.

Wracajac do tematu

Z opowiadan babci nie zabbobonej kobiety:

Gdy umarl moj pradziadek, trumna z jego zwlokami byla w malym pokoju, a ona z Moim śp. dziadkiem spali w duzym. W nocy slyszali wyrazne kroki w malym malym.

W jej rodzinnej wsi, kolo kapliczki byly zakopane pieniadze, kazdy wiedzial o tym, ale jesli ktos szedl nagle na miescu zaclzy biegac duze psy. Kiedy moja babcia jechala z ojcem kolo tej kapliczki, konie odmowily posluszenstwa i sie zatrzymaly, slychac bylo lancuchy. Po chwiloi Pradziadek zeskoczyl z bryczki i biczem przed koniami zrobil znak krzyza, w tym momecie konie ruszyl. Po tym czasie, Wdowiec wyruszyl na wykopanie tego, mial 2 dzieci pod opieka a nie mial za co je wyzywic, szedl z szczerym zamiarem nie tak jak inni ktorz kopali, dla chcwiosci i by miec za co pic. O dziwo nic nadprzyrodzonego sie nie stalo, i wykopal te pieniadze. Czesc oddal kosciolowi a czesc przeznaczyl na wyzywienie i na edukacje dzieci.

Wiem ze niektorzy beda sie z tego smiac, a wiaze sie to tylko z ulomnoscia i ograniczeniem ludzkim jesli chodzi o te sprawy. Nie zycze Wam zebyscie takie przezycia podobne do mnie przezywali. Trzeba do tego podejsc z dystansem i nie wysmiewac sie z ludzi ktorzy mieli podobne wrazenia. JA dzieki nim mam zryta psychike i chodze spac z wlaczonymmi mp3. Sa to moje prywatne a zarazem intmne zwierzenia wiec prosze o.... o tym sie ciezko mowi.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL