|
No, cóż, Monia...
<BR>
<BR>Poszukiwanie skarbu templariuszy przypomina trochę tropienie kosmitów na Mazowszu.
<BR>
<BR>Trochę przeczytałem na temat templariuszy, bo od lat interesują mnie zakony rycerskie, ale na poszukiwanie ich skarbu szkoda mi życia. Bo mam tylko jedno, a istnieje poważne ryzyko, że mógłbym ten skarb znaleźć dopiero w kolejnym wcieleniu <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif"> A co ja to jestem - Karen Petersen ? <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif">
<BR>
<BR>Inna sprawa, że bez względu na wynik Twoich wymarzonych poszukiwań, warto trwać przy swoich nawet najbardziej utopijnych zamierzeniach. Nie muszą się spełnić, za to zainteresowania i zebrana wiedza owocują później, w dorosłym życiu, często decydując np. o wyborze zawodu albo sposobu na całe życie. W końcu jak to mówią: "Jak się nie ma marzeń, to się nie spełniają". Trzeba mieć sto, żeby spełniło się jedno.
<BR>
<BR>Ja zostałem dziennikarzem, trochę przez przypadek, a trochę dlatego, że był nim Tomasz z wczesnych książek Nienackiego (Uroczysko). Nigdy nie wiadomo, gdzie jest pies pogrzebany - warto mieć jakieś zainteresowania, nawet najdziwniejsze. Może kiedyś zostaniesz sławnym historykiem mediewistą ? A może wiedza na temat templariuszy w przyszłości uratuje Ci życie, albo po prostu po wakacjach dostaniesz szóstkę z historii średniowiecza ? <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif">
<BR>
<BR>_________________
<BR>"Wszystko wydaje się takie samo, a jednak - inne jest wszystko".
<BR>
<BR><font size=-1>[ Ta wiadomość została zmieniona przez: Test dnia 2003-06-25 18:52 ]</font><BR><BR><font size=-1>[ Ta wiadomość została zmieniona przez: Test dnia 2003-06-25 18:55 ]</font>
|