|
<!-- BBCode Quote Start --><TABLE BORDER=0 ALIGN=CENTER WIDTH=85%><TR><TD><font size=-1>Quote:</font><HR></TD></TR><TR><TD><FONT SIZE=-1><BLOCKQUOTE>
<BR>On 2003-07-15 16:04, Denar napisał:
<BR>Internet to taki przeogromny śmietnik, gdzie każdy manipuluje każdym. Powtarzając za Trojanowską: "Tyle samo prawd ile kłamstw..."
<BR>Uważam, że cenzura na forum oznacza potworną nudę, bo każdy boi się odezwać, bo zaraz go ktoś zeżre. Wypowiadają się tylko głupki, którzy nic nie mają do powiedzenia i dopuszczalna jest reklama jedynie słusznych produktów (ktoś tam ufundował wykrywacz przerobiony z kuli inwalidzkiej). Korupcja się szerzy!
<BR></BLOCKQUOTE></FONT></TD></TR><TR><TD><HR></TD></TR></TABLE><!-- BBCode Quote End -->
<BR>No Panie Wyka!
<BR>
<BR>Teraz to Pan już ewidentnie przegiął. Bezpodstawne zarzuty, bezsensowne wnioski.
<BR>
<BR>Zdecydowałem się odpowiedzieć.
<BR>
<BR>Powoływanie się na Trojanowską jest hmmm, kontrowersyjne. Dla mnie i dla wielu Trojanowska nie będzie autorytetem. Może i ma zdrowe spojrzenie na świat, ale podane w tak "kulturalny" sposób, że do mnie ono nie trafia...
<BR>
<BR>Co do cenzury na forum - jej nie ma. Został Pan tylko upomniany. Za co? Za niezgodne z regulaminem wypowiedzi - reklamy swojej działalności. Niech się Pan nie tłumaczy, bo to tylko Pana bardziej ośmieszy - wszędzie Pan wypisuje, ze najlepsze jest Tesoro. No jakoś za Panem niezbyt dużo ludzi się ujmuje, no ale niech tam - powiedzmy, że ja się nie znam i Tesoro jest najlepsze. Na konkurencyjnym forum prowadzi Pan krucjatę przeciwko ML. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że to Pan ma rację i to Pan jest biednym niedocenianym człowieczkiem, na którego jeszcze się wszyscy uwzięli...
<BR>
<BR>Dlaczego ktoś miałby się bać odezwać? To Pan jest osobą, która by najchętniej zeżarła wychylających się. Dlaczego Pan pisze, że wypowiadają się tylko głupki? Ładnie Pan wszystkich ocenił - i tu podkreślam - swoich POTENCJALNYCH klientów. No ale cóż, Tesoro jest na tyle dobre, że pewnie i tak się sprzeda, nieważne jak Pan ludzi nawyzywa...
<BR>
<BR>Co do wykrywczy zrobionych z kuli inwalidzkiej: tu jest Pan najzwyczajniej w świecie śmieszny. A może tym wykrywaczom nie można już nic zarzucić w porównaniu do Pańskich, to chwyta się Pan takich argumentów? Myślę, że to jest prawdą. Ja mam wykrywacz "zrobiony z kuli inwalidzkiej" za 850 złotych - polskiej produkcji. Jakiego producenta? Nie będę tu reklamował - ci, co dłużej czytają moje wypowiedzi i tak wiedzą co to jest. Mój wykrywacz jest wykrywaczem statycznym, posiada regulowaną dyskryminację z możliwością regulacji wskazań tonowych tej dyskryminacji (dla pewnego określenia rodzaju zalegającego przedmiotu). Dodatkowe pokrętła to regulacja dostrojenia do gruntu, progu, czułości, siły sygnału. No, może Pan powiedzieć, że mój to złom, bo owszem ma parametry, ale jest zrobiony z kuli... - ale ja od razu odpowiem - to jest bardzo dobry wykrywacz, pewny i skuteczny. Zasięgi ma przyzwoite - ładne 20 cm dla boratynki, więcej dla większych monet. Spokojnie można przyjąć, że średnica w mm odpowiada głębokości w cm. Nie mierzę tego w powietrzu - to są dane z szukania - na jakich głębokościach udawało mi się trafić monety. Dyskryminacja jest pewna, rzekłbym perfekcyjna. I ja tym wykrywaczem potrafię znaleźć kilkadziesiąt czy sto kilkadziesiąt monet na raz. To oczywiście zależy od miejsca i stanu zaśmiecenia kolorowym złomem. Ile trzeba zapłacić za podobnie zaawansowany technologicznie wykrywacz od Pana, to sam Pan już wie. Te tańsze, prostsze wykrywacze zachodnie są złe. Dlaczego? Bo są za drogie. Płacić w nich trzeba za konstruckję (bo to przecież nie kula tylko pozłacane aluminium...), Pańską marżę, cło, koszt sprowadzenia z USA. Po co? Można zapłacić 2-3 razy mniej i zanjdować to samo i tyle samo (a może i więcej). Oczywiście te droższe modele na pewno przewyższają mój wykrywacz, ale za to trzeba słono zapłacić. Pan to widzi i Pana to strasznie wkurza - w ostatnich latach stracił Pan na pewno sporo klientów. Acha jeszcze dodam co do mojego wykrywacza "z kuli inwalidzkiej" - są też wykorzystane plastikowe elementy instalatorskie... Ufff! - co za profanacja..., wszystkie dziewczyny się będą ze mnie śmiały.
<BR>
<BR>Oczywiście daleki jestem od stwierdzenia, że mój wykrywacz jest najlepszy na świecie. Jak się zdecyduję przeznaczyć te parę tysięcy na coś lepszego to to zrobię. I być może kupię Tesoro, a może Minelab`a - ale to nieważne w tej chwili.
<BR>
<BR>I teraz co do słowa "korupcja" - czy Pan wie, co oznacza to słowo? Przytoczę tu definicję zaczerpniętą ze strony <!-- BBCode auto-link start --><a href="http://wiem.onet.pl/wiem/0145d3.html." target="_blank">http://wiem.onet.pl/wiem/0145d3.html.</a><!-- BBCode auto-link end -->
<BR>
<BR>"<!-- BBCode Start --><B>Korupcja</B><!-- BBCode End --> (z łaciny <!-- BBCode Start --><I>corruptio</I><!-- BBCode End -->), przyjmowanie lub też żądanie przez osobę pełniącą funkcje publiczne korzyści majątkowej czy osobistej w zamian za spełnienie obowiązku służbowego albo naruszenie prawa.
<BR>
<BR>Hasło opracowano na podstawie “Słownika Encyklopedycznego Edukacja Obywatelska” Wydawnictwa Europa. Autorzy: Roman Smolski, Marek Smolski, Elżbieta Helena Stadtmüller. ISBN 83-85336-31-1. Rok wydania 1999."
<BR>
<BR>No i nijak nie rozumiem dlaczego Pan użył tego słowa... Czy Pan rozumie język polski, czy Pan czyta swoje wypowiedzi? Może Pan pójdzie dalej i napiszę tu o nas, że wszyscy to gwałciciele, mordercy i zboczeńcy? Takie są Pana argumenty - bezpodstawne, a język Pana tylko opluwa inne osoby. Tak jak wyżej napisałem - klientów to Panu nie przysporzy.
<BR>
<BR>Bardzo dużo Pan się kłóci na konkurencyjnym forum - czy aby na dobre to Panu wychodzi? Jakoś wydaje mi się, że nie. Ja od paru lat czytam Pana wypowiedzi i zdanie o Panu już dawno sobie wyrobiłem. Zresztą wystarczy nawet teraz poczytać co Pan wypisuje. U nas zaledwie Pan napisał parę postów i już są zgrzyty. Czy to z nami jest coś nie w porządku, czy z Panem? Nie wiem na co Pan liczy stosując swoje tanie chwyty - może na tych nastolatków co się rejestrują i pytają jaki kupić wykrywacz - może oni by się dali zwodzić Panu? Ale Pan wie, że nie ma co na nich liczyć, bo... groszem nie śmierdzą, także kupią jakiś używany bądź polski wykrywacz...
<BR>
<BR>Acha i na koniec - ja nie bronię Panu wypowiedzi - niech Pan pisze, bo Pan (niech się Pan nie obrazi) wprowadza pewien folklor. Czasami mnie coś denerwuje, ale bardzo często się nieźle uśmieję... [addsig]
|