22/12/2025 dobry tekst :za , welt.de:
https://is.gd/KLpAyS wybrane fragmenty:
Cytuj:
Ta UE nie ma przyszłości
Ci, którzy krytykują UE, są szybko oskarżani o uleganie prawicowym, populistycznym narracjom. Prawda jest jednak taka: ci, którzy kochają Europę, muszą być twardzi wobec Brukseli. Obecna Unia Europejska zagraża dobrobytowi i dzieli kontynent.
Bez dobrobytu nie ma jedności. Traktaty rzymskie z 1957 roku stały się zalążkiem europejskiego porządku pokojowego, z którego rozwinęła się najpierw EWG, następnie Unia Europejska, a wreszcie struktury takie jak Parlament Europejski.
W miarę rozwoju (sukcesów) UE motto „To gospodarka, głupcze” stopniowo traciło na znaczeniu – a UE, pod przywództwem coraz bardziej biurokratycznych kadr, stała się machiną powstrzymującą wzrost gospodarczy, która podważyła zaufanie do mechanizmów rynkowych za sprawą furii regulacyjnej i rozwiązłości w zakresie dotacji.
Biorąc pod uwagę fatalne wyniki gospodarcze UE, jej rozrośniętą biurokrację i bezradność w polityce zagranicznej, autorytarna ręka Komisji Europejskiej jest tym bardziej niepokojąca. Planowany przez nią monitoring czatów przybrał rozmiary dystopijne. Według lewicowej gazety „TAZ”, te środki kontroli, po ich wdrożeniu, mogłyby być „systematycznie stosowane przeciwko dysydentom politycznym i mniejszościom społecznym w autokracji”. Jednak pomimo tych wszystkich stale narastających niedociągnięć, obrońcy status quo twierdzą, że ostra krytyka UE ma przede wszystkim charakter prawicowo-populistyczny. Dotyczyłoby to również „TAZ”, który słusznie napisał, że nasze wolne społeczeństwo opiera się „na prywatności korespondencji oraz wolności słowa i prasy”.
Znaczna część europejskiego społeczeństwa ma dość biurokratycznego bagna w Brukseli i Strasburgu. Wskaźniki poparcia dla Komisji Europejskiej pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen są więcej niż skromne.
UE nie sprawdziła się w żadnym z poważnych wyzwań przeszłości. W kwestii polityki migracyjnej była podzielona, podsycana głupotą Merkel, i wciąż nie wypracowała wspólnego stanowiska. W rezultacie Europa w ostatnich wyborach i sondażach opinii publicznej ostro przesunęła się w prawo.
W Europie brakuje samokrytyki. Elity UE są wobec siebie wyjątkowo pojednawcze. Cofnięcie zakazu stosowania silników spalinowych stanowi przynajmniej niewielką przerwę w tym samoparaliżu. To naprawa epokowego błędu, który wyrządził ogromne szkody europejskiemu przemysłowi i pozbawił niezliczone miejsca pracy. I będzie to nadal robić. Dzięki włoskiej premier Giorgii Meloni UE zaostrzyła również swoje stanowisko w sprawie migracji.