|
Jankos napisał: "Wtedy wystarczy uciąć kabel poniżej uszkodzenia, i zalożyć nową wtyczkę -zrobi to każdy zakład, który naprawia telefony, kosztuje to parę złotych".
<BR>
<BR>Za 20 - 30 zł w marketach (Obi, Prakitiker itd.) można kupić specjalne kleszcze instalatorskie do zaciskania wtyczek telefonicznych na przewodach. "Surowe" wtyczki też można kupić. Przed zakupem trzeba tylko policzyć, ile zacisków ma wtyczka, a ile kleszcze (są dwa rodzaje).
<BR>
<BR>Przy okazji można naprawić wszystkie chrobotające telefony w domu i biurze <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif"> Kupiłem kleszcze dwa lata temu i dawno się zwróciły, bo wtyczka kosztuje grosze, a nowe kable telefoniczne kosztują słono, zwłaszcza te długie.
<BR>
<BR>Niektórzy krytykują GTI za to gniazdo/wtyczkę telefoniczną do połączenia z zasobnikiem baterii. Jednak wydaje mi się, że takie rozwiązanie zastosowano specjalnie po to, żeby uprościć naprawę kabla. Wiadomo, każdy kabel, zabezpieczony nie wiadomo jakimi amortyzatorkami z gumy żebrowanej, cudami-wiankami itp., w każdym ruchomym urządzeniu w końcu się ukruszy, tuż przy mocowaniu (pamiętacie jak było z kablami do Grundigów ? <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif"> ). Gdyby nie było tej wtyczki, to byłby kłopot, bo konieczne byłoby rozkręcanie zasobnika, lutowanie i "te klocki te żołnierzyki". A tak wymienia się wtyczkę i fine.
<BR>
<BR>Pozdrawiam
<BR>
<BR>Test (użytkownik GTI, cewka 9,5 ")
<BR>
<BR>Ps. Z zasilaniem na razie nie mam problemów, gdyż nie noszę zasobnika na pasie, bo wydaje mi się, że wtedy wykrywka traci wyważenie. A poza tym piszczałę zwykle trzeba przy kopaniu odłożyć i wtedy człowiek czuje się jak pies łańcuchowy przy budzie.
<BR>
<BR>_________________
<BR>"Wszystko wydaje się takie samo, a jednak - inne jest wszystko".<BR><BR><font size=-1>[ Ta wiadomość została zmieniona przez: Test dnia 2003-07-28 17:01 ]</font>
|