|
Witam
<BR>Byłem właśnie z Maro w Leśnej i powiem szczerze jestem pod wrażeniem. Nieliczne opisy jakie pojawiały się w krajowych publikacjach nie oddają w ogóle całości. Przykładowo wszyscy opisują przy wyjeździe z Lesnej dwa wyrobiska zamknięte kratą, ale już nikt nie mówi że góra (górka) w której one są praktycznie cała miała być wydrążona jak ser, dostępne są jeszcze kolejne 4 wyrobiska z komorami bocznymi, które po połączeniu miały tworzyć znany schemat sachownicy, zachowany jest nawet tarasik kolejki do wywozu urobku. Kolejna sprawa to sama Leśna i zlokalizowany w niej zakład. sztolnia biegnąca w jego pobliżu ma długość około 100 m z 10 bocznymi komorami, prawdopodobnie miały być prowadzone dalej zgodnie z typowym schematem. Może jednak ktoś znajdzie coś więcej, ponieważ temat jest rzeczywiście ciekawy, a jakby zapomniany.
<BR>
<BR>Pozdrawiam Krzysiek(?)
|