|
Frosch, no no... Mam nadzieję, że to nie ten Frosch DVLu, czy czegoś tam, jako torpeda uskrzydlona?!
Ja już nic nie rozumiem, z tymi Kurtami to w ogóle jest jakaś gmatwanina, Kurt, Kurt 1, Kurt 2, Kurt 2000, SB 800RS, SM 800RS (to niby od Sprengmine, czy co?!), je chcę do mamusi! :(
W każdym razie w Gotenhafen-Hexengrund testowano także, w zakresie wodnym, zapewne korzystając z tamtejszego specjalistycznego wyposażenia, także projekty opracowywane przez Luftwaffe, np. Hs 294 z Peenemuende-West. Jakoć dziwnie nie pasuje mi zresztą test jakiejkolwiek torpedy, jako broni Kriegsmarine, w Łebie - w końcu tam był poligon lotniczy - chyba, że zrzucali ją z samolotów, bo nie bardzo mieli z czego ją wystrzelić na lądzie/wodzie... :D Ach poteoretyzować, poteoretyzować....
No a jak się do tego mają opisywane przez Kotarskiego pociski rakietowe z kulistymi głowicami? Ha? Jakieś improwizacje w ramach programu pocisków odbitkowych, czy w ogóle coś innego, np. głowice Brandsplitter?
Pzdr
Grzesiu
|