|
Witam!
I o takie właśnie odpowiedzi chodzi - rzeczowa polemika :1 Moje 95% miało być jedynie "prowokacją" do większej wymiany zdań i dyskusji na temat "super wykrywaczy".. Oczywiście, że są monetki, które zalegają poza zasięgiem sprzętu i jak na razie zostają nam jedynie pulsiaki by próbować wyrwać niektóre z nich matce naturze :( Oczywiście po dokładnym przejściu np. z XLT czy Tejonem ;) Problem polega na tym, że spotykam czasami ludzi, którzy zmieniają sprzęt jak rękawiczki, szukając "graala", który będzie miał jeszcze większy zasięg od poprzednika, choć sami nie wkładają zbyt wiele w poszukiwania: nie badają dobrze terenu, źle wybierają miejsca albo wręcz są "fotelowymi poszukiwaczami".. Oczywiście Denar nie jest w tej kategorii, ale czy Nexus nie jest jednym z graali? ;) Też mam kolegę w UK, który jest doświadczonym i co najważniejsze, szczęśliwym poszukiwaczem, ale on był z Nexusa mocno niezadowolony. Twierdził, że mineralizacja gruntu w Angli, niweluje potencjalną przewagę tego sprzętu. Pytałem o to nawet konstruktora na pewnym forum, ale on z kolei stwierdził, że skoro działa w Bułgari to będzie działać wszędzie ;) Też jestem ciekaw, jak Nexus poradziłby sobie w naszych warunkach, ale nie do tego stopnia by inwestować takie pieniądze w detektor o którym jest tyle sprzecznych opinii.
P.S. Posty nic nie wnoszące do wątku, zgodnie z życzeniem autora, zostały usunięte.
|