Teraz jest piątek, 26 czerwca 2026, 12:15

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 19 września 2006, 10:47 
Offline
Kwatermistrz
Kwatermistrz

Dołączył(a): wtorek, 9 lipca 2002, 00:00
Posty: 655
Lokalizacja: Gliwice
Cytuj:
Fizyki się nie oszuka. Filtry żadne tu raczej nie pomogą, jeżeli zmiany pola magnetycznego są na tyle silne żeby wzbudzić wykrywke to piszczy - po to są przecież zrobione.


Ale fizkę trzeba jednak znać. Elektronikę także, by się tak kategorycznie wypowiadać.

Teraz będzie mały wykład. Także dla producentów polskich wykrywaczy. Kto chce niech przeczyta, kto nie niech dalej myśli "że się nie da".

Sonda detektora jest w stanie analizować sygnały w określonym paśmie częstotliwości (poza tym pasmem sygnały są tłumione, lepiej lub gorzej), chyba że pracuje się z detektorem impulsowym, bo te łapią wszystko, jak leci.

Jak wiadomo linie energetyczne emitują sygnał o częstotliwości 50Hz, więc grubo poniżej częstotliwości do których strojone są sondy wykrywaczy. Skąd więc problem? Ano stąd, że sygnał w linii energetycznej jest odkształcony, czyli nie jest to idealny sinus 50Hz a jakiś dziwoląg na który składają się tzw. harmoniczne, czyli składowe będące wielokrotnością częstotliwości podstawowej. Tak więc do elektroniki detektora przedostają się także sygnały niepożądane.

Co jest wykrywaczu? W wykrywaczu są detektory fazoczułe, które mają zdolność filtrowania tych niepożądanych sygnałów. Im bardziej sygnał ten jest oddalony od częstotliwości własnej wykrywacza, tym lepiej. Dlaczego? Dlatego, że na ich wyjściu powstaje sygnał tzw. różnicowy tzn. proporcjonalny do różnicy częstotliwości i fazy obu sygnałów. Jeśli częstotliwości są identyczne - to sygnał zależy tylko od fazy (stąd możliwa dyskryminacja, identyfikacja itd. ale także problemy z wykrywaczami, pracującymi na tej samej częstotliwości).

Jeśli częstotliwości są różne, ale leżące blisko siebie, to oprócz informacji o fazie dostajemy sygnał wynikający z różnicy tych częstotliwości. Sygnał ten ma bardzo małą częstotliwość - np. kilka, kilkanaście Hz, który niezwykle trudno odfiltrować -stąd różne dziwne efekty pod liniami energetycznymi.

Te lepsze wykrywacze mają więc możliwość przesunięcia częstotliwości o kilka setek Hz, by uciec od sygnału zakłócającego i pomóc filtrom w poradzeniu sobie z sygnałem różnicowym.

W Minelabach służy do tego Noise Cancel (najlepsze bez wątpienia rozwiązanie obecnie na rynku) albo Band Select. W innych wykrywaczach są to przełączniki (np. Garrett CX III, niektóre Tesoro), albo pokrętła (1236, Whites Classic III).

Istnieje również koncepcja detektora pracującego w widmie rozmytym (tak jak w telefonii komórkowej), której jestem współautorem, ale to przyszłość i takich detektorów jeszcze nie ma.

W każdym razie „da się” chyba, że tor odbiorczy ulegnie przesterowaniu.

Tyle tytułem krótkiego (i siłą rzeczy uproszczonego) wyjaśnienia.

:pa

proscan


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 19 września 2006, 11:18 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): poniedziałek, 8 maja 2006, 12:06
Posty: 118
Lokalizacja: Podlasie
Ja w zasadzie nie mam problemów szukając pod liniami. Czasem wykrywacz traci stabilność (delikatne sygnały, zanik sygnału wiodącego).
Ale pewnego razu to się namęczyłem :)
Chodziłem sobie po łące i nagle mój GT zaczął dawać co kilka sekund głośne sygnały. Nieruchoma sonda w powietrzu- to samo. Zrobiło mi się gorąco na myśl o chwilowym rozstaniu z hobby (oddaniu wykrywki do serwisu). Sprawdziłem wtyczkę, podłączenie akumulatora, wysypałem z ćwierć kilo piachu spod osłony sondy i... dalej to samo, rytmiczny głośny sygnał co kilka sekund :wq .
Już miałem wracać do domu gdy spojrzałem na stojące obok (ok 10m) stadko krów otoczone "pastuchem". Kilka kroków w kierunku pastucha i problem się wyjaśnił :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 19 września 2006, 11:31 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): poniedziałek, 12 września 2005, 01:22
Posty: 550
Lokalizacja: Gdańsk
witam!

Proscan... fajny wykład, ale niestety z uwagi na moją "zaawansowaną" wiedzę w materii "fizyczno-elektronicznej" niewiele skumałem :( Jeśli Ty byłbyś uzytkownikiem wykrywacza, który kiedyś pod linia nie "ćwierkał" (to było kilka wypadów dość mocno rozciągniętych w czasie) a teraz "ćwierka" to podejrzewałbyś to, że kiedyś nie było przez nią przesyłu energii czy może raczej uszkodzeniu uległy detektory fazoczułe, o których wspomniałeś? Nie mam zielonego pojęcia czy taki prosty wykrywacz jak ace 250 ma takie detektory.

pozdrawiam
bogdans


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 19 września 2006, 13:46 
Offline
Kwatermistrz
Kwatermistrz

Dołączył(a): wtorek, 9 lipca 2002, 00:00
Posty: 655
Lokalizacja: Gliwice
Cytuj:
niewiele skumałem


Plus dla Ciebie, że przeczytałeś :)

Widzę to tak: skoro kiedyś pod tą samą linią nie było zakłóceń, a teraz są to:

- tą linią może płynie inny prąd niż wówczas (np. bardziej odkształcony albo o większym natężeniu);

- zmieniły się warunki propagacji (rozchodzenia się) fali elektromagnetycznej. To może mieć związek także ze zmianą w samej glebie - wiadomo, że wilgotna ziemia przewodzi prąd i sama z siebie staje się nadajnikiem

- nie pracujesz dokładnie w tym samym miejscu co wówczas (np. ta sama linia, ale parędziesiąt/paręset m dalej)

Uszkodzenie wykrywacza jest najmniej prawdopodobne. A takie o którym wspominasz to już w ogóle.

:pa

proscan

Cytuj:
Nie mam zielonego pojęcia czy taki prosty wykrywacz jak ace 250 ma takie detektory.


Prosty to może on jest, ale w obsłudze. W środku jest zaawansowana elektronika. Droższe detektory są bardziej prymitywne niż ACE 250.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 19 września 2006, 14:23 
Offline
Chorąży
Chorąży

Dołączył(a): poniedziałek, 7 listopada 2005, 00:26
Posty: 133
Lokalizacja: Poznań
proscan napisał(a):
W środku jest zaawansowana elektronika. Droższe detektory są bardziej prymitywne niż ACE 250.


Ależ jestem teraz dumny :D ;)


Dzięki proscan za wyjaśnienie tematu. Rozumiem, że nadajnik GSM może wywoływać podobne anomalie?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 19 września 2006, 14:51 
Offline
Kwatermistrz
Kwatermistrz

Dołączył(a): wtorek, 9 lipca 2002, 00:00
Posty: 655
Lokalizacja: Gliwice
Anomalie mogą być podobne, ale mechanizm ich powstawania może być inny.

:pa

proscan


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 19 września 2006, 15:52 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): wtorek, 29 czerwca 2004, 02:56
Posty: 326
Lokalizacja: Silesia Superior
Problem wzbudzania się wykrywki pod liniami jak słusznie napisał proscan nie leży w parametrach prądu płynącego w lini, a "śmieciami prądowymi" jakie płyną tym samym kablem. Technologia produkcji tak dużych prądów uniemożliwia uzyskanie "książkowej" sinusoidy 50hz. Widziałem na oscyloskopie prąd ze zwykłego gniazdka, ciężko w tym rozpoznać cokolwiek, tak "zanieczyszczony" jest sygnał. Aczkolwiek żelazkom czy pralkom to nie przeszkadza.

Faktem jest też że odpowiednio silne pole magnetyczne przesteruje każdy układ - sugeruje posłuchać radia lub oglądać telewizje pod linią wysokiego napięcia. Oczywiście sygnał radiowy też nie jest nadawany na 50Hz a jest skutecznie zakłócany.


Stąd nie mam za złe swojej wykrywce jeśli w takim miejscu zapiszczy.

PS. Dla proscana - jako elektronikowi z wykształcenia troszkę obiły mi się o uszy podstawy i nie tylko podstawy elektroniki i fizyki - bo cytując mnie w ten sposób potraktowałeś mnie jak dziecko :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 19 września 2006, 15:56 
Offline
Kwatermistrz
Kwatermistrz

Dołączył(a): wtorek, 9 lipca 2002, 00:00
Posty: 655
Lokalizacja: Gliwice
Cytuj:
bo potraktowałeś mnie jak dziecko


Czyli dobrze. Po ojcowsku. W sumie masz tyle lat, że spokojnie mógłbyś być moim synem ;)

:pa

proscan


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 19 września 2006, 19:09 
Offline
Kwatermistrz
Kwatermistrz

Dołączył(a): poniedziałek, 12 maja 2003, 00:00
Posty: 338
Panie Piotrze to ile ma Pan lat ? Bo na zlocie wyglądał Pan na ...35 do 38....
:)
pozdrawiam .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 19 września 2006, 21:53 
Offline
Kwatermistrz
Kwatermistrz

Dołączył(a): wtorek, 9 lipca 2002, 00:00
Posty: 655
Lokalizacja: Gliwice
Ostatnio widzieliśmy się ze dwa lata temu, więc ta górna granica nie była złym strzałem, ale jednak troszkę za mało.

Z tym ojcostwem to oczywiście żart :skromny

:pa

proscan


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 20 września 2006, 12:03 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): poniedziałek, 20 marca 2006, 22:53
Posty: 664
Można sporo sobie gdybać - ale faktem jest, że w warunkach silnych pól elektrostatyczych i elektromagnetycznych powstają anomalie niekoniecznie dające się wytłumaczyć powstającymi harmonicznymi i całą siatką wszelkich wypadkowych. Jedną z moich pasji są eksperymenty z polem elektrostatycznym - i mogę zapewnić, że przy takiej maszynie jak silnik elektrostatyczny (nie posiada nijakich magnesów - działa na zasadzie transportu ładunków) wystepują pewne anomalie wpływające na pracę urządzeń w pobliżu (zresztą inne zjawiska też występują - nie będę się zagłębiał). W ogóle działanie pól (choć pan Maxell zrobił wiele aby opisać je narzędziem matematyki) bywa dość nieprzywidywalne - np. dość niesamowite rzeczy zdarzają się przy maszynie zwanej silnikiem adamsa (wynalazca uznany za wariata - stwierdzam jednak jednoznacznie, ze widziałem takie coś pracujące i podpisuje się pod wiekszością wniosków publikowanych na necie) - mozna sobie o tym poczytać.
Ale do rzeczy - Proscan ma sporo racji, jednak faktem jest, że podatność na takie zjawiska urządzeń które bądź co bądź z definicji związane są z pracą w polu elektromagnetycznym jakaś istnieć zawsze będzie. Wystarczy, że zmieni się charakter pola magnetycznego w otoczeniu wówczas jak nic wszelkie rozwiązania elektroniczne czy programowe nie na wiele sie zdadzą.
Niezależnie od tego z kim łażę pod liniami przesłowymi zawsze słychać narzekania na na dziwne sygnały (niezaleznie od tego co to jest: minelab, whites, rutus czy np. ACE250).
Nie chcę tu wdawać się w wywody na temat pól, wpływu burz magnetycznych na półprzewodniki i innych cudów - chciałbym tylko zasugerować abyście nie dyskryminowali ludzi ze wzgledu na cenę sprzętu - myślę, że nie ma reguł co do zachowań w pobliżu źródeł takich zjawisk - czynnikiem wpływającym in plus czy in minus może być także poziom zjonizowania w takim miejscu - i niekoniecznie musi on być stały (ze wzg. na przesyłane "walory elektryczne").


Pozdro

IdeL


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL