|
Witam
Nareszcie dokonałem wyboru i z pomocą Pana „RESTY” dokonałem zakupu ACE 250 -dzięki za pomoc.
Nie miałem trudności z poskładaniem wykrywacza (trzy rurki + sonda + osłonka sondy) i jego uruchomieniem w domowych warunkach.
Faktycznie ACE 250 zasługuje na nazwę „KANAREK” ze względu na swój wygląd, gabaryty jak i wagę – wydaje się być taki delikatny i kruchy.
Wygląda w moim mniemaniu raczej jak zabawka dla dzieci niż wykrywacz z prawdziwego zdarzenia. ;) Pełen entuzjazmu przeprowadziłem testy na reakcję ACE na monety, by mieć, jakie takie rozeznanie jak faktycznie reaguje na 1,2,5gr,10,20,50gr i 1zł oraz 2,5zł. Ustawiłem na biżuterię, a czułość na najmniejszą, by druty ze stropu nie dawały błędnego sygnału. Nie mierzyłem odległości tylko sprawdzałem reakcję na wyświetlaczu. Po ogólnym zapoznaniu się wyruszyłem w teren. Poszukiwania trwały 45min. Moim pierwszym znaleziskiem po ok. 1min. okazała się 20gr moneta z 1991r w pięknej czarnej patynie i jeszcze jedna znaleziona później moneta 5gr również w patynie. Dodatkową niespodzianką było dla mnie przypadkowe wykopanie orzecha włoskiego, którego pewnie wrona zgubiła. :) Podsumowanie z pierwszego dnia; ACE zachowywał się stabilnie. Wykrywał nawet maleńkie sreberka od gumy do żucia rozmiarów 3x3mm, kapsle są wynikiem poszukiwań tychże „sreberek” – były obok - na nie ACE pokazywał dyskryminację na metal. Co do namierzania i pokazywania głębokości to jak najbardziej wykrywacz pokazuje głębokość prawidłowo, ale należy moi drodzy podkreślić, że odległość ta jest wskazaniem nie od powierzchni gruntu do znaleziska, a odległość od cewki do znaleziska. Ktoś, kto ma cewkę 5cm nad ziemią i zrobi pomiar monety zakopanej 5cm pod ziemią odczyta błędną wiadomość, że obiekt znajduje się na głębokości 4”, a nie jak to ma naprawdę miejsce w przedziale, 2” Mimo, że detektor jest lekki 1,2kg to po powrocie do domu miałem pewne trudności z podniesieniem do ust kubka pełnego gorącej herbaty z cytryną (zakładam, że tyczy się to tylko osób, które tak jak ja nigdy nie mieli wykrywacza w ręce i to jest ich pierwsza wykrywka).Natomiast dzisiaj rano wiem już dokładnie, które mięśnie na ciele pracują, gdy macha się wyrywaczem.
Jeszcze jedno spostrzeżenie na koniec dzisiejszego dnia; Do sondy ACE przywierają drobiny suchego piasku, tak więc już wiem, że na wyprawę w piaszczysty teren należy zabrać ze sobą pędzelek lub małą szczoteczkę.
Czy w innych wykrywkach spotyka się taki sam problem?
Jeszcze jedno pytanie;
Załozyć osłonę na cewkę jakoś załozyłem, ale jak ją zdjąć by, nie uszkodzić cewki ? :que Chcę wyczyścić ewentualnie zalegający piach i osuszyć wszystko z wody po umyciu.
Serdecznie pozdrawiam :) :piwo
|