Teraz jest wtorek, 7 lipca 2026, 22:59

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: "Poszukiwanie skarbów ukrytych w Polsce"
PostNapisane: piątek, 26 grudnia 2003, 16:26 
Offline
"Spammerus maximus"

Dołączył(a): piątek, 11 lipca 2003, 00:00
Posty: 1152
Lokalizacja: Wawa
Książka pod takim tytułem pojawiła się pod moja choinką tego roku. Przyznam się że przeczytałem i...
No właśnie. Pozostawiła we mnie mieszane uczucia. Autor, pan Włodzimierz A., szefujący Międzynarodowej Agencji Poszukiwawczej rozpisuje się w temacie poszukiwanie skarbów. Nie jest to jednak poszukiwanie z wykrywaczem jako że to nazywanie jest poszukiwaniem "śmieci historycznych" ten pan wraz ze swoją grupą są super organizacją szukającą "prawdziwych skarbów". Do MAP, wg. autora, trudniej się dostać niż wygrać w totolotka:), jednak kiedy już się do tej organizacji dostaniemy to staniemy się elitą.
Cóż, nie chce mi się recenzować treści książki jako że jest to powielanie innych publikacji. To co mnie zraziło do tego wydawnictwa to szkalowanie innych grup poszukiwawczych a także poszukiwaczy "śmieci historycznych" czego nie do końca rozumiem.
Czy ktoś z Was moze przeczytał tą książkę lub należy do MAP ?
Czy moje wrażenia po przeczytaniu w/w wydawnictwa są spowodowane poświątecznym przejedzeniem czy to normalny, zdrowy objaw?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 26 grudnia 2003, 16:58 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): wtorek, 8 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 104
Hmm... Moja koleżanka ma tę książke, ale nie czytałam jej - teraz napewo to zrobie :)
Co do "Śmieci historycznych" to troche nieładnie ze strony autora, ale cóż - każdy człowiek ma inny pogląd.

P.S. Dostanie się do MAP = dostanie się do elity. Ok, może jest to i prawda, ale czy tylko oni mogą sobie pozwolic na takie określenie? Moze gdybysmy my rozszeżyli swoją działalność nie tylko o poszukiwanie skarbów leżących pod ziemią, lecz także tych "prawdziwych", to kto wie? Dlaczego my niemoglibyśmy stać sie takim drugim MAP?

Z pozdrowieniami Monika :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 26 grudnia 2003, 17:01 
Offline
Administrator Honorowy
Administrator Honorowy

Dołączył(a): poniedziałek, 11 lutego 2002, 01:00
Posty: 1098
Lokalizacja: Poznań
Pan Antkowiak to - sadzac po jego wypowiedziach i ksiazkach - prawdziwy "oryginał". ;)
India napisala w dziale Artykuly jedna z jego ksiazek. Polecam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 27 grudnia 2003, 18:14 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): niedziela, 23 marca 2003, 01:00
Posty: 670
Lokalizacja: Poznań
Niestety, ja także pod choinkę otrzymałem (od Rodziny) książkę pana Mistrza Guru Wszechwiedzącego Włodzimierza Antkowiaka pt. "Podziemia i wody kryją skarby". No cóż dostało się prezent - trzeba przeczytać. Dawno już nie czytałem takich nadętych tekstów z których, wręcz emanuuje pogarda to "wszystkiego" co jest poza strukturami MAP (to jakaś tala "szemrana organizacja" do której mogą być wprowadzane tylko osoby, kóre przez nazwiskiem mają doc dr hab ????).
Typowa bufonada i megalomania.


Pozdrawiam wszystkich "normalnych" poszukiwaczy czyli takich którzy operują wykrywaczem i saperka ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 27 grudnia 2003, 22:51 
Offline
Pytalski

Dołączył(a): sobota, 16 lutego 2002, 01:00
Posty: 427
Lokalizacja: Wrocław
Witam
Niestety miałem okazję przeczytać pierwszą z wymienionych pozycji, po jej lekturze dałem sobie spokój z drugą. Niesmak pozostał mi do dziś. Do "elitarnych" organizacji nie należę, mimo, że z wykrywaczem nie chodzę, nie umniejszam znaczenia tego rodzaju poszukiwań, po prostu pan A próbuje się wykreować na super znawcę i jedynego prawdziwego poszukiwacza, niestety co jakiś czas pojawiają się podobne publikacje różnych autorów, i niestety bywają podobne w tonie, przy czym w materii poszukiwań nie wnoszą absolutnie nic. Powiem szczerze, nawet będąc początkującym poszukiwaczem po przeczytaniu takich "prac" głęboko bym się zastanowił nad próbami nawiązania współpracy z "elitarnymi" organizacjami. I tyle mniej więcej mogę powiedzieć (ale się nagadałem :) )

Pozdrawiam lekko przejedzony :que


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 27 grudnia 2003, 23:26 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): sobota, 16 lutego 2002, 01:00
Posty: 3389
Lokalizacja: Bytom
Czytajac ten watek nasuwa mi sie tylko jedno-film "Psy" i zdanie Lindy o"...zabijaniu"

Sadze ze za ostro potraktowaliscie tu p A. i MAP.Moze i jest to osoba dosc kontrowersyjna,ale "na pewno" pisze się oddzielnie - błąd ortograficzny!!! wielce zasluzona w branzy poszukiwan/przykladow moznaby przytaczac wiele-ale to znajdziecie czy na Odkrywcy czy na innych stronach/,i wiem ze z jego opinia liczy sie spory swiatek.

Znacznie wyolbrzymiacie sprawe,po co?

Z drugiej strony-dziwicie sie antagonizmom "starej gwardii" do "piszczalkowcow" tyle lat sobie spokojnie oprozniali schowki,a teraz namnozylo sie "pseudo-poszukiwaczy-zbieraczy smieci" az trzeba bylo to prawnie zakazac.I nie obrazajcie sie za te "smieci" lecz to niestety prawda.

Lepiej przestanmy i my siac kolejne niesnaski-a skomentujcie porzadnie te ksiazke i dajcie rzetelny komentaz na forum-Lietratura.

NIE jestem powiazany z MAP

ps.Bacchus troche sie przejezyczyles India nie napisala a opisala te ksiazke.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 28 grudnia 2003, 00:21 
Offline
Administrator Honorowy
Administrator Honorowy

Dołączył(a): poniedziałek, 11 lutego 2002, 01:00
Posty: 1098
Lokalizacja: Poznań
jms-bytom napisał(a):
Bacchus troche sie przejezyczyles India nie napisala a opisala te ksiazke.

Hihi... Faktycznie natworzylem. Oczywiscie powinno byc "opisala", dzieki za uwage !

Cytuj:
Sadze ze za ostro potraktowaliscie tu p A. i MAP.Moze i jest to osoba dosc kontrowersyjna,ale "na pewno" pisze się oddzielnie - błąd ortograficzny!!! wielce zasluzona w branzy poszukiwan/przykladow moznaby przytaczac wiele-ale to znajdziecie czy na Odkrywcy czy na innych stronach/,i wiem ze z jego opinia liczy sie spory swiatek.

Nie porownuje tutaj Antkowiaka do nikogo, ale co do Twojej argumentacji: z opinia Leppera tez liczy sie spory swiatek. Pytanie tylko, czy chce sie do takiego swiatka nalezec.

Cytuj:
Znacznie wyolbrzymiacie sprawe,po co?

Poniewaz mamy wolnosc wypowiedzi i kazdy ma prawo wyglosic swoje zdanie.

Cytuj:
Lepiej przestanmy i my siac kolejne niesnaski-a skomentujcie porzadnie te ksiazke i dajcie rzetelny komentaz na forum-Lietratura.

Janusz: jesli Tobie sie podobaja ksiazki "pana A." to jest to Twoje prawo i okay. Ale zrozum, ze stwierdzenie, iz komus sie cos nie podoba to nie "sianie niesnaski", tylko skomentowanie wlasnych odczuc. Jest to dobre prawo kazdego i nie mozna tu nic zarzucic. A koledzy skomentowali powyzej ogolny ton ksiazki. I zrobili to "rzetelnie" - czyli w-g wlasnych odczuc. I to jest okay.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 28 grudnia 2003, 14:15 
Offline
Pytalski

Dołączył(a): sobota, 16 lutego 2002, 01:00
Posty: 427
Lokalizacja: Wrocław
jms-bytom napisał(a):
Czytajac ten watek nasuwa mi sie tylko jedno-film "Psy" i zdanie Lindy o"...zabijaniu"

Sadze ze za ostro potraktowaliscie tu p A. i MAP.Moze i jest to osoba dosc kontrowersyjna,ale "na pewno" pisze się oddzielnie - błąd ortograficzny!!! wielce zasluzona w branzy poszukiwan/przykladow moznaby przytaczac wiele-ale to znajdziecie czy na Odkrywcy czy na innych stronach/,i wiem ze z jego opinia liczy sie spory swiatek.

Znacznie wyolbrzymiacie sprawe,po co?

Lepiej przestanmy i my siac kolejne niesnaski-a skomentujcie porzadnie te ksiazke i dajcie rzetelny komentaz na forum-Lietratura.



Witam
JMS wypowiadam się tylko w sprawie książki, nie musi mi się ona podobać, moje odczucia w stosunku do pana A po przeczytaniu tej pozycji były i pozostają takie same, nie wypowiadam się w sprawie MAP, ala autor dość jednoznacznie pisze, że są to jedyni prawdziwi poszukiwacze. Zresztą podobne pozycje tylko innych autorów pojawiają się co jakiś czas, przypomnę tylko "Potwory wychodzą z ukrycia" (za ewentualne przeinaczenie przepraszam) pana Wójcika, on też pokazuje jedynie słuszną grupę poszukiwawczą i wcale nie jest to MAP.
Jeżeli chodzi o sympatie i antypatie do różnych autorów a ich rzetelność jest to kolejna kwestia, mały przykład, lubię czytać pana Wit..., natomiast twierdze, że wiele jego teorii jest co najmniej dyskusyjnych, i tego typu opinia nie jest sianiem niesnasek.

Pozdrawiam :que

PS.
A o zabijaniu trochę wiem ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 28 grudnia 2003, 18:01 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): sobota, 16 lutego 2002, 01:00
Posty: 3389
Lokalizacja: Bytom
Kurcze zamiast zalagodzic,jeszcze rozdmuchalem. :que

Moze odpowiem tak-gdy przychodzi do mnie klient z checia zakupu wykrywacza-pierwsze pytam -"a czego chce pan szukac?"-bo inny sprzet polece na militaria,inny na monety,a jeszcze inny na "skarby" czyli do szukania skrytek itp.
Tak ze trzeba wyraznie rozgraniczyc-np.ty szukasz militari-czyli jestes poszukiwaczem militarii i to co znajdziesz dla Ciebie jest skarbem-dla drugiego wojennym smieciem-bo jego to zupelnie nie interesuje,iak mnie np.monety.
Drugi chodzi po sztolniach,trzeci po bunkrach......i trudno jest ich wszystkich okreslic jednym mianem-"poszukiwacz skarbow"-a tak jest to postrzegane /i nazywane/ przez publike z zewnatrz.

Argo-wiesz ze dla mnie jestes guru-w I wojnie,G..w granatach, itd-tak ze po jakims czasie raczej wyrabiamy sobie specjalizacje w danym interesujacym nas hobby.

eee koncze to bo moglbym tak :pa do rana w ten zimowy wieczor :pa


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Do Hansa
PostNapisane: piątek, 9 stycznia 2004, 21:47 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 4 września 2003, 19:43
Posty: 238
Lokalizacja: Gdzies kolo najwiekszej wsi w kraju
Witam i na wstepie wspomne ze ksiazki tego autora czytalem gdyz wydalo to na swiat wydawnictwo w ktorym pracuje. A ze temat dotyczyl mego ulubionego hobby postanowilem sie w nie zaopatrzyc. Od razu wspomne ze nie robie tu zadnej reklamy autorowi. Korzystam jedynie z wolnosci wypowiedzi. Uwazam ze rzeczywiscie Antkowiak uwypukla zanadto MAP (organizacje ktora dowodzi). Ale wymienia tez kilka innych tego typu zrzeszen wypowiadajac sie o nich dosc pozytywnie. Jesli dokladnie Czytales jego pozycje (a sadze ze tak) to owszem moze wkurzac jego ton o "poszukiwaczach historycznych smieci" ale jest tam tez pochwala dla naszego srodowiska. Opisuje mianowicie jak zaobserwowal "nielegalne" wykopki i widzial ile dziur powstalo w okolicy gdzie byli kopacze. Ale gdy pojawil sie za kilka dni zdziwil sie temu co zobaczyl. Mianowicie teren wygladal tak jak go widzial przed wykopkami. Nie wiem jak Ty ale ja odbieram to pozytywnie gdyz sam nie jeden raz trafialem na dziury po "naszych". Chwali tez wielu z nas za fachowa znajomosc roznych tematow np historii II wojny. Zalozyciel MAP piszac te lekturke byc moze wzorowal sie na innych tego typu publikacjach. Ale czytajac go sam dowiedzialem sie o miejscach w kraju o ktorych do tej pory nie slyszalem. Autor nie przedstawia moze zbyt wielu szczegolow ale to dlatego ze zna dobrze srodowisko i wie czym grozi podawanie danych. Poza tym ta Jego Agencja rzeczywiscie zrzesza niezlych specow i dobrze w koncu facet ma renome. Podchodze do tej lekturki w sposob taki ze autor rozroznia fachowcow nazywanych przez niego "smieciarzami (do ktorych sie zaliczam (wedlug niego) ale sie za takiego nie uwazam ani nikogo na tym forum) oraz fachowcow dysponujacych zupelnie innymi kwalifikacjami do poszukiwan (choc wiem ze i takich na naszym forum nie brak). To od klienteli zalezy czy bedzie poczytny, a czy sie z nim zgodzimy czy nie to juz tylko nasza sprwa. Moralizuje tu za bardzo dlatego juz koncze i serdecznie pozdrawiam grono poszukiwawcze.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: ???
PostNapisane: poniedziałek, 19 stycznia 2004, 16:08 
Offline
Starszy Plutonowy
Starszy Plutonowy

Dołączył(a): piątek, 19 grudnia 2003, 16:10
Posty: 54
Lokalizacja: Lublin
Bedac w taniej ksiegarni, widzac to dzielo, od razu nan sie rzucilem.
(Byla to ksiazka z pewnoscia tego Pana, na 99% ten tutul (ale skleroza mogla namieszac). W kazdym badz razie chodzi mi glownie o metody 'pracy' Autora)
Jako, ze tereny pod Poznaniem znam calkiem niezle i na mapce zobaczylem nawet interesujaca lokalizacje to otworzylem ksiazke na odpowiedniej stronie, mniam, mniam- wreszcie cos ciekawego... Niestety- bylo tam kilka spraw, ktore mnie troszke 'zirytowaly', mianowicie:

- pan W.A. przekrecil nazwe miejscowosci. Oryginalnie nazywa sie ona Jeziory, podal nazwe Jeziora- co sugerowac moze, ze byc moze zna ta historie jedynie z opowiesci (i to chyba niezbyt dobrze zapamietanej) i byc moze nie pofatygowal sie nawet, aby odszukac ja na mapie... Wiem, pewnie sie czepiam i z pewnoscia jest to jedynie blad edytorski :lol: , literowka :lol: (tylko dlaczego w wielu miejscach ten sam...?), etc.

- dalej, pisze on, ze dokonali penetracji jeziora, nad ktorym znajduje sie ta 'miejscowosc' (zbyt szumne to chyba okreslenie, jest to teren sanatorium z niewielka iloscia dusz, poza tym owo sanatorium juz chyba nie istnieje, obecnie jest tam, jesli mnie pamiec nie myli, centrum konferencyjne, ale nie w tym rzecz). Podal, ze spedzili na tej penetracji nawet kilka godzin. I to przyznam ubawilo mnie setnie. Jezioro to jest najwieksze w Wielkopolskim Parku Narodowym, a teren, ktory -jak autor opisywal- spenetrowano to kilka tys. m2 (sadzac z opisu autora). Nie znam sie na penetracji podwodnej, ale wiem, ze aby przepatrzec taki teren na ziemi dosc dokladnie, trzeba poswiecic wiecej niz kilka godzin czasu, sadze, ze pod woda problem jest duuuuuzo trudniejszy.

- na zakonczenie podam, ze __prawdopodobnie__ udzielono mu nieco blednej informacji, gdyz istnieje stara legenda dotyczaca innego jeziora, niedaleko tego, ktore wystepuje w historii Pana W.A. (klasyk: zima-sanie-skrzynia-lod-trrrach-bul, bul, bul) :que

Reasumujac: nie mam oczywiscie prawa wysnowac wnioskow daleko idacych po lekturze zaledwie kilku stron (1 rozdzialu), ale radzilbym (jak we wszystkim z reszta) kierowanie sie zdrowym rozsadkiem .
Nie kupilem w koncu tej ksiazki, ale nastepnym razem przypatrze sie jej nieco dokladniej. Dodam jeszcze, ze za mlodu zafascynowany bylem ksiazkami typu 'Nieodkrytymi skarbami', zatem do tematu staralem sie podejsc z mozliwie otwarta glowa...

a co do tzw. elyt... :kill


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Śmieci i skarby
PostNapisane: piątek, 30 stycznia 2004, 17:28 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
Zapytam: czy gdy znajdę, używając wykrywacza, garnek ze srebrnymi monetami, albo skrzynkę z kosztownościami, to już przestanę być zbieraczem "historycznych śmieci" i stanę się prawdziwym poszukiwaczem prawdziwych skarbów?

Przecież każdy z nas nosi buławę marszałkowską w tornistrze i wyruszając po pfenigi i boratynki marzy, że znajdzie monety w srebrze i złocie albo unikaty; każdy kto idzie w las po łuski i guziki wierzy, że znajdzie MG albo np. utopiony w błocie niemiecki motocykl, o czołgach nie wspominam :)

Cel mamy ten sam, różnią nas metody. Antkowiak móżdży przez rok albo dwa i w końcu znajdzie coś grubszego, a my mamy tę radość i satysfakcję, że codziennie znajdujemy drobiazgi, a raz na rok - dwa zdarzy się coś grubszego, na widok czego niejeden członek "elitarnej" organizacji poszukiwawczej by się zesrał. Przykłady prawdziwych skarbów (pod wględem historycznym oraz wartości materialnej) zobaczyłem u wielu ludzi z tego forum oraz czata.

Myślę, że pan Antkowiak nie chciał obrazić nikogo z nas, bo jako facet z branży bardziej ceni sobie ludzi rozmiłowanych w historii, choćby to były guziki i łuski, niż żuli spod budy z piwem albo zwykłych Kowalskich, dla których historyczne drobiazgi są po zwykle prostu brzydkie, bo stare.

Parę lat temu skusiłem się na książkę W. Antkowiaka "Nie odkryte skarby. Przewodnik dla poszukiwaczy skarbów". To jest zbiór relacji, opisów i ustaleń, których autor nie wysiedział sam z siebie i z własnego geniuszu. Takie materiały bierze się śledząc prasę i książki, a potem co ciekawsze wyjątki opracowując w formie własnego wydawnictwa. I nie ma to nic wspólnego z plagiatem, ale i z odkrywaniem czegokolwiek - też nie.

Muszę przyznać, że z tego rodzaju twórczością, jak przewodniki dla poszukiwaczy skarbów, jest trochę tak, jak ze sprzedażą systemów na wygraną w LOTTO. Myślę, że niebagatelnym skarbem dla autora są tantiemy ze sprzedaży jego książek. Ale nie mam tego panu Antkowiakowi za złe, bo szanuję ludzi, ktorzy potrafią ze swojego hobby się utrzymać albo - jak sądzę w przypadku W.A. - dorobić do pensji.

Pozdrawiam wszystkich poszukiwaczy skarbów, bez rozróżnienia na kategorie, p. Antkowiaka również

Test


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Kolejny Antkowiak
PostNapisane: piątek, 19 marca 2004, 13:29 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 4 września 2003, 19:43
Posty: 238
Lokalizacja: Gdzies kolo najwiekszej wsi w kraju
Smiem doniesc ze niebawem ukaze sie kolejna ksiazeczka pana Antkowiaka pt. "Poszukiwania skarbow ukrytych w Polsce" i tak jak poprzednie zostanie wydana przez wydawnictwo Bellona. Z tego co widzialem nie bedzie odbiegac od poprzednich tomikow. Moze troche wiecej zdjec autor zamiescil. Jak sie juz ukaze to od razu dam znac na forum. Pozdrawiam serdecznie


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 19 marca 2004, 14:36 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): piątek, 10 października 2003, 09:33
Posty: 383
Lokalizacja: Gdynia/Słubice
Jarasek napisał: " Dawno już nie czytałem takich nadętych tekstów z których, wręcz emanuuje pogarda to wszystkiego" co jest poza strukturami MAP (to jakaś tala "szemrana organizacja" do której mogą być wprowadzane tylko osoby, kóre przez nazwiskiem mają doc dr hab ????).Typowa bufonada i megalomania."
Też takie odnoszę wrażenie.
A tak na marginesie....czy to czasem nie dobrze ustawione u konserwatorów "elity" zafundowały nam ustawę pozbywając się konkurencji? Zagalopowałem się?

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 23 czerwca 2004, 08:57 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): niedziela, 18 kwietnia 2004, 15:52
Posty: 205
Lokalizacja: Ruda Śląska (Bikowine,Kochlowitz), Żory, Southampton
ja właśnie zakupiłem książke " Podziemia i wody kryją skarby" W. Antkowiaka i jest nie najgorsza , zapewne przyda mi się .Jest jeszcze wiele ciekawych pozycji książkowych np. "Nieodkryte skarby" przewodnik dla poszukiwaczy " , "Poszukiwanie skarbów ukrytych w Polsce" , "Mapa skarbów ukrytych w Polsce" i inne :? lub :=


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL