|
Proszę tylko nie podpierać się danymi statystycznymi w tej dyskusji, bo ją spłycamy. Albo dodajmy resztę: 50% popiera zbrodnię Spawacza, ale w tej samej ankiecie zadano pytanie: "Czzy kojarzysz datę 13 XII 1981r. z jakimś ważnym wydarzeniem" i 80% odpowiedziało, że nie :jump Większośc nie znała też daty stanu wojennego- o czym więc mówimy?
Indiana daj sobie spokój z tą demagogią o punkcie siedzenia. Stan wojenny to była zbrodnia. Jaruzel chciał utrzymac zbrodniczy, totalitarny system. To wg. Ciebie było dobre???
Sadowski, mój ojciec też był wtedy w wojsku, w oddziałach specjalnych MW, i nic o żadnym uzbrajaniu się podziemia nie wspominał :666
Moim zdaniem Sowieci by nie weszli: po co mieli to robić, skoro na smyczy mieli pieska Jaruzelskiego? Woleli to załatwić "polskimi" rękami. Gdyby weszli, do dziś ciągnęło by się za nimi odium szubrawców ( w sumie i tak tak jest :666 ).
Stan wojenny był zbrodnią, na dodatek bezprawną. jaruzelki za walke z własnym narodem powinien zejść na pourazowe zatrucie ołowiem kal. 9mm :jump W normalnych krajach tak sądzi się zdrajców. U nas został prezydentem :n
Do wszystkich, co niby widzieli te sowieckie czołgi i wojska: macie jakieś zdjęcia, dokumenty itp.? Czy tylko powtarzacie bzdury Albina Siwaka :que
Czołgi mogliście widzieć, bo od 45r. u nas gościły.
Nie rozumiem, jak można popierać stan wojenny. Wszyscy współcześni historycy twierdzą, że była to zbrodnia. Przecież stan wojenny miał na celu utrwalenie zbrodniczego systemu, represyjnego wobec własnego narodu. To jak do cholery mogło to być "mniejsze zło?"""" :wq
|